Morus, lat 5 i ponad 8 kg kochanego futra ;) Największy pozorant pod Słońcem, udaje dużego i groźnego a w rzeczywiści to ciepła klucha, która opiekuje się i myję swoją młodszą siostrę. Lubi o 5 nad ranem "pogadać sobie" typowym maincoonowym gruchaniem obwieszczając pozostałym domownikom, że on już wstał ;]
Mana, lat 2 i prawie 6 kg równie kochanego futra ;D Mały, niepozorny kotek, który ledwie pojawił się w naszym mieszkaniu a już wszystkich ustawił pod siebie ;D Mimo, że była 3-misięcznym kociakiem, od razu ustawiła naszego olbrzyma pod siebie ;D Kocha go ponad wszystko i wszędzie za nim chodzi - biedny Morusek ;)
Przejście na BARF rozważaliśmy już od dłuższego czasu, jednak obawa przed tym jak się do tego zabrać skutecznie nas zniechęcała. Do tej pory nasze koty staralismy się karmić najlepiej jak to możliwe w ramach kupnych gotowych karm (m.in. Power of Nature, Catz FineFood itp.). Uważnie studiuję wątki forum jednak ilość informacji jest ogromna, dlatego pewnie nie raz pozwolę sobie poprosić Was, bardziej doświadczonych forumowiczów o pomoc za co z góry dziekuję :)
Do napisania,
my i koty :)
