Koty nie chcą jeść
-
matrioszka
- Moderator
- Posty: 4
- Rejestracja: 2017-10-07, 11:52
Zrobiłam pierwsza mieszankę z FC, żółtka, trochę mączki ze skorupek jaj. I tak jak samo surowe Luniasta wciąga w 10sekund (nie zdaze się odwrócić i pusta micha), tak chyba suplementy jej nie pasują. Tauryna jeszcze jako tako,ale FC jest chyba problemem.
Ma 6mcy, bezpiecznie jest ja przeglodzic? Bo jestem nadgorliwie wrazliwa. :/ żółtko jadła z mięsem tez normalnie, za pierwszym razem jak dostała mięso to nieprzemrożonego też nie chciała jeść :(
(Za to kotek głodny tak pańcię kocha, ooooj jak kocha, jak głośno mruczy.... I generalnie głodna zapierdziela za przeproszeniem, jakby jej granat wybuchł. Jest wszędzie. W każdej chwili.)
Ma 6mcy, bezpiecznie jest ja przeglodzic? Bo jestem nadgorliwie wrazliwa. :/ żółtko jadła z mięsem tez normalnie, za pierwszym razem jak dostała mięso to nieprzemrożonego też nie chciała jeść :(
(Za to kotek głodny tak pańcię kocha, ooooj jak kocha, jak głośno mruczy.... I generalnie głodna zapierdziela za przeproszeniem, jakby jej granat wybuchł. Jest wszędzie. W każdej chwili.)
-
matrioszka
- Moderator
- Posty: 4
- Rejestracja: 2017-10-07, 11:52
doradora, kalkulator mi kazał.
Tym bardziej,ze kota ne dostaje kości w diecie, bo zwyczajnie mimo wielu prób nie umie ich jeść (jest wklęsłomordką persicą) - nie umie się w nic wgryzc, bo zatyka sobie nos.
Tym bardziej,ze kota ne dostaje kości w diecie, bo zwyczajnie mimo wielu prób nie umie ich jeść (jest wklęsłomordką persicą) - nie umie się w nic wgryzc, bo zatyka sobie nos.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez matrioszka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
matrioszka
- Moderator
- Posty: 4
- Rejestracja: 2017-10-07, 11:52
Zrobiłełem nawet dłuższą przerwę bo dwu dniową. Kocurek po przerwie dwa razy zjadł, trzeciego już tylko powąchał i uciekł, teraz jak mu daję to patrzy się na mnie jak na idiotę. Kotka coś tam skubnęła raz i to wszystko. Za to na wieczór jak im posypałem suchego applawsa z litości to myślałem, że pękną tak się obżarły.
Uff, a już się bałam, że mi się mieszanki popsuły, mimo zamrożenia.
Też mi kociska marudzą od trzech dni, choć codziennie zmieniam rodzaj mieszanki. Kocura przetrzymałam pół dnia aż się poddał i wciągnął, ale nerkowej kotce pierwszy raz od wprowadzenia BARFa złamałam się i podałam wczoraj saszetę Hillsa. Nowy kociak też na pewno nie pomaga w nastrojach seniorów, choć on jako jedyny pałaszuje wszystko, co mu podsunę.
Też mi kociska marudzą od trzech dni, choć codziennie zmieniam rodzaj mieszanki. Kocura przetrzymałam pół dnia aż się poddał i wciągnął, ale nerkowej kotce pierwszy raz od wprowadzenia BARFa złamałam się i podałam wczoraj saszetę Hillsa. Nowy kociak też na pewno nie pomaga w nastrojach seniorów, choć on jako jedyny pałaszuje wszystko, co mu podsunę.
Od trzech dni? Ja już z Maksem walczę dobry miesiąc, okropnie przechodzi tę dziwną jesień. Mufka jadła za dwoje a teraz też nie chce już jeśćAnilina pisze:Też mi kociska marudzą od trzech dni, choć codziennie zmieniam rodzaj mieszanki.
A ja mam w drugą stronę - odkąd zrobiłam moim kotom barfa (no pseudo barfa, bo nie mam jeszcze wszystkich suplementów, ale grunt że surowe mięsko) to mendy nie bardzo chcą jeść puszki, radzę sobie takimi sosikam http://www.zooplus.pl/shop/koty/przysma ... mor/629237 lub z Rossmanna http://www.rossmann.pl/Produkt/Winston- ... 36734,6428 
Jeszcze są Vitakraft np takie: http://www.zooplus.pl/shop/koty/przysma ... ota/291366
Czy Wasze koty tez nie chca jesc przez pierwsze dni nowych mieszanek (o bardzo podobnym skladzie tylko np. zamiast serc kurczaka serca indycze albo zamiast watroby kurczecej kacza) a po paru dniach zazeraja jak glupie? Jest to dla mnie problem bo w te pare dni musze karmic kicie suchym a chcialam sie go zupelnie pozbyc z diety...czy jedynym rozwiazaniem jest robienie identycznej mieszanki?