O pierwszym barfie ...

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
an19kra88
Moderator
Posty: 12
Rejestracja: 2017-10-09, 18:00

Post autor: an19kra88 »

Brakuje 1269 ie wit E i 1106 ie wit D (wit E masz, a wit D możesz uzupełnić np taką dla niemowląt z apteki).
To z zostało podane przez Ines po podaniu przepisu z 114g oleju z łososia.

Oleju z wątroby dorsza dałam 1g - czy to naprawdę przedawkowałam wit.D 6-krotnie?

Używam oleju z łososia Oleum Canis bez informacji o zawartości wit.D, tak samo zresztą tej informacji nie ma co do oleju Salmopet. Sugerowałam się wiedzą z poniższego tematu, że jak olej z łososia wit.d nie ma, to nie traktujemy go jako jej zrodlo, a uzupełnienie kwasów tłuszczowych.

Jeżeli mam podzielić wartość białka przez ilość dni, na które jest mieszanka, to jak mam to zrobić, nie wyliczając dziennych porcji kociakom?? :shock:

http://www.barfnyswiat.org/printview.php?t=284
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

an19kra88, jak po kolei przeklikujesz generator w kalkulatorze, to sam dopasowuje ilość wapnia (skorupki, węglan wapnia), żeby wyszła idealna proporcja wapń/fosfor
Saga
Moderator
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

an19kra88, ale w przepisie wyraźnie podajesz
an19kra88 pisze:Olej z wątroby dorsza Lunderland 1 g
Olej z dzikiego łososia 40g
to są dwa suplementy wit. D! Olej z dzikiego łososia to nie jest to samo co Salmopet.
Nie sugeruj się procentowym udziałem białka i tłuszczu w mieszance. To jest ważne, oczywiście, ale nie odzwierciedla faktycznej ilości białka na kg masy ciała ani tłuszczu. Te procenty są potrzebne do tego żeby nie przedobrzyć. Może się zdarzyć przypadek, że % białka będzie się trzymał widełek a ilość białka na kg kota na dzień wyjdzie np. 7 g co jest niedopuszczalne. W kalku w zakładkach jest to opisane. Dodatkowo trzeba również zwrócić uwagę na stosunek B : T, w kalku też masz to napisane. Musisz się trzymać norm mimo, że kociakom się nie ogranicza jedzenia. One zjedzą więcej białka, zgoda, ale to są koty rosnące i potrzebują tego, ale to nie znaczy, ze można robić sobie dowolne mieszanki, bo po co wtedy nam kalkulator by był potrzebny? Do samych suplementów?
Obejrzyj w kalkulatorze zakładkę liczydło, tam masz wszystko wyliczone i wyjaśnione.
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

an19kra88 :kwiatek:
Czytałaś mój post z poprzedniej strony??
an19kra88
Moderator
Posty: 12
Rejestracja: 2017-10-09, 18:00

Post autor: an19kra88 »

Zauważyłam teraz, że to ja wprowadziłam w błąd - to jest olej Oleum Canis z łososia norweskiego z wolnego połowu, a nie łososia dzikiego (bo to nie to samo?). Jakby nie było, producent nie podaje żadnych informacji jakoby olej ten zawierał wit.d - wg przytoczonego przeze mnie wpisu, jak nie ma danych o wit.d, to olej z łososia ńie traktujemy jako jej suplement. Czy ja źle to czytam? Bo myślę, ze tak jest tam napisane.

Shana55, czytam wnikliwie każdy wpis z mojego wątku i długo zastanawiam się nad odpowiedzią. Po prostu lubię jasne informacje i dopytuję dopóki nie zaczynam rozumieć ;-) Tak samo czytam to forum, ale nie wszystko jest dla mnie zrozumiałe, a ponadto niektóre wypowiedzi sobie zaprzeczają.
fadrianna91
Moderator
Posty: 11
Rejestracja: 2020-12-14, 16:45
Lokalizacja: Dobre Miasto

Post autor: fadrianna91 »

Moje koty zaczęły nowy rok z barfem na talerzykach. To jeszcze dzieciaki, nie znam dokładnych dat urodzenia, ale podejrzewam (wskazują na to m.in. terminy odrobaczania i szczepień), że Stefan jest z kwietnia, a Ziuta z maja 2020. Zapotrzebowanie na kalorie wyliczyłam na podstawie wzorów RER i DER (współczynnik 2,5), liczone na podstawie szacowanego wieku i wagi wychodzi trochę niższe. Do tej pory kotki jadły puszki Feringi, nie zawsze z wielkim apetytem. Porcje barfa są mniejsze, bo bardziej naładowane energetycznie i kotki nie odrywają się od talerzyków, wylizują je i czekają na dokładkę. Oczywiście, daję im po łyżce, dwóch więcej, bo młodym się jedzenia nie ogranicza, ale w wyniku tego dzienna porcja skończyła nam się już o 16. W związku z tym, że kolejna dawka dopiero się rozmraża, dostały teraz Feringę, ale po paru mlaskach zrezygnowały.
To duży sukces - mieszanka im smakuje. Ale czy rzeczywiście mogę im tego jedzenia podawać do woli, aż się najedzą? Nie chcę ich głodzić, a z drugiej strony wydaje mi się, że muszą się jakoś przyzwyczaić do nowych porcji. Co radzicie?
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Na początek polecam bardzo przeczytanie https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=4547 oraz https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=906

Kociakom obliczamy wielkość dawki kierując się zapotrzebowaniem na energię, zmienia się to co miesiąc.

Obecnie Stefan potrzebuje ok. 100 kcal/kilogram masy ciała, a Ziuta ok. 110 kcal/kilogram masy ciała... oczywiście każdy kot jest inny i ma inne zapotrzebowanie na energię, dlatego jestem zwolenikiem karmienia ZDROWYCH kotów do woli (przy kotach otyłych, cukrzycowych i z wszelkimi innymi chorobami zmieniającymi apetyt trzeba już uważać). Do tego na początek bywa, że koty wręcz obżerają się barfem, bo im po prostu smakuje :lol: . To zazwyczaj przechodzi dość szybko (i wtedy wpadamy w panikę, że kot nie chce jeść :twisted: ).
fadrianna91
Moderator
Posty: 11
Rejestracja: 2020-12-14, 16:45
Lokalizacja: Dobre Miasto

Post autor: fadrianna91 »

Dziękuję za odpowiedź i linki. Szukałam informacji na forum, ale do tych postów nie dotarłam.
Znam ten przelicznik opierający się na wadze i wieku kociąt, jednak, tak jak pisałam, i tak podaje on niższe wartości, niż te z RER i DER, a kotki nadal nienażarte :mrgreen:
Wewnętrznie są zdrowe, więc będę im dawać tyle, na ile mają apetytu i obserwować dalej. Piszę wewnętrznie, bo Ziutka prawdopodobnie ma w oku telazję albo innego nicienia. W poniedziałek rano idziemy do weta.
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Do tego na początek bywa, że koty wręcz obżerają się barfem, bo im po prostu smakuje :lol:
. To zazwyczaj przechodzi dość szybko (i wtedy wpadamy w panikę, że kot nie chce jeść :twisted: ).
Że tak zacyfuję samą siebie :twisted: .


Proponuję (jak zawsze, wszystkim :lol: ) dawać koto jeść ile chcą i po prostu obserwować czy nie robią się otyłe i leniwe 8-) . Oczywiście taka obserwacja trwa... tak w sumie to całe życie kota :lol:
fadrianna91
Moderator
Posty: 11
Rejestracja: 2020-12-14, 16:45
Lokalizacja: Dobre Miasto

Post autor: fadrianna91 »

Szczerze mówiąc, chętnie zobaczyłabym, jak się trochę rozleniwiają :twisted: , na razie nie dają żyć, szczególnie w nocy :-P
fadrianna91
Moderator
Posty: 11
Rejestracja: 2020-12-14, 16:45
Lokalizacja: Dobre Miasto

Post autor: fadrianna91 »

Sierra, mam jeszcze pytanie, bo nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi w innych wątkach.
dagnes pisze:
shana55 pisze:Kociętom należy się 35g mięsa na kg.m.c. na dzień
Małe sprostowanie - kociętom w zasadzie nie wyliczamy dawek jedzenia, tylko dajemy najeść się do syta, tyle ile chcą. Jeśli cokolwiek wyliczamy, to kierujemy się przelicznikiem kalorycznym podanym w tym poście.
Dawki pokarmu zależą przede wszystkim od wieku kociaka i nie możemy wrzucać wszystkich do jednego worka. Im młodsze kocię, tym więcej mięsa na kilogram masy ciała powinno dostawać.
Skoro dla 7 kilokota wychodzi mi 5,2 g białka, a koty pochłaniają 1,5-2 dzienne porcje, to czy nie będzie problemu z białkiem? Czy na to też nie zwracać uwagi w przypadku kociąt do 12 m-ca życia?
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Nie, nie będzie... kocięta mają zwiększone zapotrzebowanie nie tylko na kalorie, ale na białko, witaminy, suplementy - wszystko ;). Wystarczy robić normalną mieszanką i dawać większe porcje ;-)


W naturze wyglądało to tak, że rosnący kot po zjedzeniu np. 10 myszek stwierdzał, że jest jeszcze głodny i zjadał kolejne 10 myszek. Nikt się nie bawił w zmienianie proporcji w myszce, a przecież mieszanka barfowa jest próbą odtworzenia myszy :lol: .
fadrianna91
Moderator
Posty: 11
Rejestracja: 2020-12-14, 16:45
Lokalizacja: Dobre Miasto

Post autor: fadrianna91 »

Wszystko to jest całkiem logiczne, ale jak człowieka złapie "olśnienie", to spokoju nie daje. Dzięki :)
ODPOWIEDZ