Z początkiem tego roku Zuri została poddana zabiegowi sterylizacji, jej apetyt nieco się polepszył i już tak nie wymyśla. Pomyślałam więc, że to może być ten czas, kiedy warto pomyśleć o powrocie do BARFa. Zwłaszcza, że Zura niestety ma dość znaczną nadwagę, jej ruch należy do umiarkowanego (moje zaniedbanie), ale za niedługo zmieni się to na pewno i będę starała się zapewnić jej jak najwięcej ruchu, jednak nie sam ruch pomoże. Zmiana diety będzie tu na pewno kluczowa, a sucha karma mi w tym nie pomoże, domowe jedzenie tak samo. Mam już obliczoną dzienną porcje jedzenia jaką powinna dostawać Zuri na 3 kg wagi, gdyż właśnie mniej więcej tyle powinna ważyć (najwięcej 3,5 kg), a waży prawie 5 kg..
Problem w tym, że nie wiem jak skomponować jej ten jadłospis, tzn. jakie produkty najlepiej kupować póki co (jakie mięso itd.). Od 3 dni nie je już suchej, gotuję jej skrzydełka z kurczaka, ale nie całkiem, żeby były jeszcze trochę surowe. No i zjada to.
Także co o tym wszystkim sądzicie, jakie są wasze propozycje tego jadłospisu na początek? Wolę zapytać się was, doświadczonych osób w tej kwestii
Ps. Nie wiem, czy ta cała anegdotka napisana przeze mnie będzie w ogóle przydatna, ale myślę, że warto było napisać jak jest, żeby wszystko było jasne.