Pomoc w diagnozie i interpretacji wyników - KOTY

Metody leczenia i diagnozowania chorób, interpretacja wyników badań, profilaktyka
ODPOWIEDZ
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Zyna :kwiatek:
Ja w sumie nie doszukałam sie nic aż tak złego w tych wynikach, żebyś musiała się martwić na zapas. Faktycznie może jest trochę odwodniona, może jej trzeba zupki barfowe robić. A że przytyła, może mieszanki miała trochę za wysokokaloryczne a sama mniej ruchu...
Struwity są normalne w pęcherzu u kota, zawsze się pojawiają po jedzeniu, kiedy pH wzrasta, jak kot mniej pije to też. Ale tylko kota dopoić zabawę mu włączyć żeby się więcej ruszał i sam je wysika. Limfocyty troche podwyższone, możliwe że jakąś niewielka infekcję może mieć ale to też nie jest pewne.
Ewik72
Posty: 388
Rejestracja: 2013-11-26, 09:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ewik72 »

Adams,
trochę czasu upłynęło już od Twojego wpisu, czy możesz wrzucić opis usg? Gdzie mieszkasz?
(to pytanie w kontekście ewentualnego polecenia dobrego lekarza z Twojej okolicy).
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Zyna pisze:Niestety odkąd jest na barfie nie pije wcale, muszę się nieźle nagimnastykować żeby przyjęła choć 40 ml/kg masy ciała dziennie, a i tyle nie zawsze wejdzie. Tak czy inaczej, jest notorycznie trochę odwodniona
jeśli za mało przyjmuje wody, to może galaretka dla kota byłaby pomocna w dopajaniu. Przejrzyj wątek, może ten pomysł dopajania kotka znajdzie zastosowanie w Twoim przypadku? Zerknij też do wątku woda w kociej diecie.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Zyna
Posty: 29
Rejestracja: 2016-04-25, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zyna »

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi :kwiatek:. Jeśli nie widzicie nic alarmującego, to też nie będę panikować i na spokojnie pójdę dopiero na umówione szczepienie za 2 tygodnie.

A o czym mogą świadczyć podwyższone albuminy i niska glukoza?

Niestety, znam wątek o wodzie na pamięć. Próbowałam rosołków, galaretek, zabaw z wodą, kostek lodu, strzykawki, różnych misek i pojemników w całym mieszkaniu. Robiłam nawet barfa w galarecie (chwile działało, potem kotka odmówiła jedzenia). Galaretki są atrakcyjne jako nowość, 1-2 razy zje, a potem ani ruszy. Rosołek powącha, spróbuje, zorientuje się, że mokry, otrzepie się i pójdzie. Jak dolewam wody do mieszanki to wygrzebie łapką części stałe, a resztę zostawia (więc uznałam że ważniejsze żeby przyswajała suplementy z jedzenia). Ratujemy się bardzo rozwodnioną mięsną puszką co ok 3 dni, bo to jedyne co wciągnie z większą ilością wody. Na razie postanowiłam się przemóc i mimo wierzgania zacząć konsekwentnie dopajać strzykawką. Może w końcu się nauczy, że to nie gryzie... :-?
Margot
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

Mnie by jednak trochę niepokoiła ta kreatynina dość wysoka (delikatnie powyżej norm naukowych, czyli 1,8 mg/dl) u tak młodego kota i raczej niedużego. .Niska glukoza - kot na glodzie. Podwyższone albuminy w tym przypadku kwestia pewnie lekkiego odwodnienia/zagęszczonej krwi.
Zyna
Posty: 29
Rejestracja: 2016-04-25, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zyna »

Margot, czytam, że kreatynina też się może podnosić w czasie odwodnienia, czy to może być tutaj przyczyną?
Zrobię badania moczu jak tylko się uda... :-(
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

A zaglądałaś kici do pysia? Może bolą ją dziąsła i dlatego niechętnie je?
W razie czego podsuwam Choroby jamy ustnej u kotów - przyczyny, zapobieganie
może jeszcze i to Choroby jamy ustnej u kotów i psów
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Zyna
Posty: 29
Rejestracja: 2016-04-25, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zyna »

Dzięki Turfitko, sprawdzę jeszcze raz dziąsła, ale myślę że to nie to. Kicia ma apetyt, problem jest ze wszystkim co wodniste i papkowate. Najbardziej lubi duże kawały mięsa :-) więc nie sądzę żeby coś ją tam bolało. No i wetka zaglądała w paszczę jak byłyśmy pobrać krew i też nic złego nie wypatrzyła...
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Zyna pisze:Najbardziej lubi duże kawały mięsa :-) więc nie sądzę żeby coś ją tam bolało. No i wetka zaglądała w paszczę jak byłyśmy pobrać krew i też nic złego nie wypatrzyła...
to dobrze, że sprawdzone, lepiej obejrzeć wszystko niż potem "pluć sobie w brodę" :mrgreen:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Adams
Posty: 24
Rejestracja: 2017-02-05, 19:02
Lokalizacja: Grójec

Post autor: Adams »

Ewik72 pisze:Adams,
trochę czasu upłynęło już od Twojego wpisu, czy możesz wrzucić opis usg? Gdzie mieszkasz?
(to pytanie w kontekście ewentualnego polecenia dobrego lekarza z Twojej okolicy).
Hej,

http://imgur.com/a/GvThQ
wynik usg
Mieszkam ok 50 km od Warszawy,
13.03 jestem umówiony na wizytę w specvet do Lek. wet. Agnieszka Neska-Suszyńska.

Pozdrawiam
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Adams :kwiatek:
Zastanów się nad przejściem na Barf dla nerkowca. Poczekajmy aż w Twojej sprawie wypowie się ktoś z większa wiedzą. Wizyta u dr. Neski tez powinna Ci wiele wyjaśnić.
Adams
Posty: 24
Rejestracja: 2017-02-05, 19:02
Lokalizacja: Grójec

Post autor: Adams »

shana55 pisze:Adams :kwiatek:
Zastanów się nad przejściem na Barf dla nerkowca. Poczekajmy aż w Twojej sprawie wypowie się ktoś z większa wiedzą. Wizyta u dr. Neski tez powinna Ci wiele wyjaśnić.
no właśnie chcę ją przestawić na Barf, na tą chwilę mam nowy problem bo w etapie przejściowym (wprowadzona mokra karma), czasami ma biegunkę. Odstawić to mokre, czy kupić jej np: Grau ?. Fakt że mieszam jej Feringa z Applaws (proporcje 3 do 1). Samej Feringi nie chce za bardzo jeść.
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Adams :kwiatek:
Musisz czytać forum i wątki poświęcone wprowadzaniu Barfa i zasadach na jakich się to robi, inaczej wszystko Ci sie pomiesza. Wszędzie piszemy i mówimy że wszystkie zmiany w żywieniu kota trzeba wprowadzać bardzo powoli, bo właśnie skutkiem szybkich zmian karm sa biegunki.
Karmę trzeba podawać co najmniej 3 tygodnie stale i mieszać ją z nową w proporcji łyżeczka nowej na porcję starej, zwiększając co kilka dni porcje nowej a zmniejszając starą i tak kilka tygodni aż całkowicie przejdziecie na nową. To samo jest z mięsem.
Wprowadzamy powoli (jeśli kot nie jadł surowego przedtem) od paru kąsków samego tłustego mięsa, zwiększając jego ilość na dzień a ograniczając karmę gotową.
Jak już kot je chętnie mięso i nie ma sensacji w kuwecie, to podajemy mięso jako jeden posiłek dziennie. Powoli robiąc mieszanki najpierw z odrobiną suplementów potem jak kot akceptuje zwiększamy ich ilość. I to jest już prosta droga do pełnego Barfa.
Myślę, że możesz powoli zaczynać :twisted: tłuste mięsko pamiętaj.
Adams
Posty: 24
Rejestracja: 2017-02-05, 19:02
Lokalizacja: Grójec

Post autor: Adams »

Hej,

Dziś moja kotka była u weterynarz Neski.

opis badania
Obrazek

propozycje karm

http://i.imgur.com/yxR8xis.jpg

Jutro będę mieć wyniki krwi.

Co o tym wszystkim myślicie ?

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
IzabelaW
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

Adams, to nie zdecydowałeś się na wprowadzanie kotu barfa, ze podajesz listę karm nerkowych? Pamiętaj, że żadna karma nerkowa nie jest dobra do długiego stosowania (ma zbyt mało wartości odżywczych ważnych dla organizmu kota). I zapomnij całkowicie o karmie suchej.
ODPOWIEDZ