dziękuję; ja zakupiłam ostatnio tą wedkę z rzemykami, ale tańszą (tą krótszą) i Lisa szaleje; nawet zrezygnowała z porannego siedzenia na parapecie na rzecz zabawy z wędką, ale zastanawiam się jak długo to potrwa. Niestety ona szybko sie nudzi....
Zabawki i zabawy dla kotów
Skipper,
dziękuję; ja zakupiłam ostatnio tą wedkę z rzemykami, ale tańszą (tą krótszą) i Lisa szaleje; nawet zrezygnowała z porannego siedzenia na parapecie na rzecz zabawy z wędką, ale zastanawiam się jak długo to potrwa. Niestety ona szybko sie nudzi....
Mona wogóle nie jest zainteresowana....Mam jeszcze pytanie techniczne: całą godzinę bawisz się z jednym kotem a reszta siedzi i patrzy czy wszystie 3 biegają? Bo u mnie niestety zawsze bawi się tylko jedna (zazwyczaj Lisa dominuje zabawę, a biedna Mona siedzi z boku i patrzy)
dziękuję; ja zakupiłam ostatnio tą wedkę z rzemykami, ale tańszą (tą krótszą) i Lisa szaleje; nawet zrezygnowała z porannego siedzenia na parapecie na rzecz zabawy z wędką, ale zastanawiam się jak długo to potrwa. Niestety ona szybko sie nudzi....
u mnie bywa podobnie, wtedy zamykam się w pokoju z kotem, który nie bawił się i jemu poświęcam czas. Reszta koczuje pod drzwiami - ale trudno.Arora pisze:(zazwyczaj Lisa dominuje zabawę, a biedna Mona siedzi z boku i patrzy)
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
na szczęście Mona ma swoją ulubioną zabawę biegania za myszkami, które jej rzucam i wtedy Lisa leży z boku znudzona i patrzy a Mona biega i aportuje, ale wszystkie fruwające piórka, tancerze i tym podobne niestety są zarezerwowane dla Lisy. Jakbym się zamknęła z Moną w pokoju, to nie sądzę by mogła się skupić na zabawie: po pierwsze zamkniete drzwi, czyli coś się bedzie działao i trzeba być czujnym, a po drugie zamknieta Lisa z drugiej strony: trzeba ratować
Tą dłuższą skórzaną wędką są zainteresowane wszystkie 3 koty i ja robię tak, że bawię się po trochu z każdym. Bywa tak, że jednocześnie dwa atakują wędkę i szczęśliwy ten, który ją dopadnie. Jak jeden się bawi to pozostałe siedzą i bacznie obserwują, ale jak na przykład wstanę i pójdę do kuchni ciągnąc wędkę za sobą, to już wszystkie 3 lecąArora pisze:Mam jeszcze pytanie techniczne: całą godzinę bawisz się z jednym kotem a reszta siedzi i patrzy czy wszystie 3 biegają? Bo u mnie niestety zawsze bawi się tylko jedna (zazwyczaj Lisa dominuje zabawę, a biedna Mona siedzi z boku i patrzy)
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Carrefour ostatnio ma w ofercie różnorakie artykuły dla kotów. Oczywiście oprócz paszy w promocji nie najwyższych lotów są m.in. składane tekturowe domki dla kotów (w dwóch kolorach) w cenie 15,99 zł. za sztukę.
Domek po złożeniu wygląda owszem, bardzo elegancko (kotu również jak widać w domku bardzo do twarzy)
(chociaż trzeba się trochę nagimnastykować, żeby go złożyć, ale to już Pańci/Pańcia problem...
)
Koty z kolei muszą się trochę nagimnastykować, żeby do niego wejść (ale bardzo im to pasi
)

Natomiast niewątpliwą wadą domku jest to, że niestety nie wytrzymuje naporu łap osobnika o wadze 4,65 kg
...co kończy się jak widać na fotce poniżej
(jakkolwiek w wersji z zapadniętym dachem domek kotom też bardzo odpowiada).
Reasumując domek będzie nadawał się do użycia przez moje koty po wzmocnieniu ścianek tekturą (co zamierzam zrobić w najbliższym czasie), natomiast w wersji jaka jest to raczej dla niezbyt dużych kociaków. I generalnie swojej ceny to raczej wart nie jest
Domek po złożeniu wygląda owszem, bardzo elegancko (kotu również jak widać w domku bardzo do twarzy)
(chociaż trzeba się trochę nagimnastykować, żeby go złożyć, ale to już Pańci/Pańcia problem...
Koty z kolei muszą się trochę nagimnastykować, żeby do niego wejść (ale bardzo im to pasi

Natomiast niewątpliwą wadą domku jest to, że niestety nie wytrzymuje naporu łap osobnika o wadze 4,65 kg
...co kończy się jak widać na fotce poniżej
(jakkolwiek w wersji z zapadniętym dachem domek kotom też bardzo odpowiada).
Reasumując domek będzie nadawał się do użycia przez moje koty po wzmocnieniu ścianek tekturą (co zamierzam zrobić w najbliższym czasie), natomiast w wersji jaka jest to raczej dla niezbyt dużych kociaków. I generalnie swojej ceny to raczej wart nie jest
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Tufitka, a widziałaś może gdzieś takie ścinki z futerka naturalnego? Bo kupowałam kotom takie myszki, koty wręcz szaleją za nimi, ale... strasznie to ślinią, rozrywają, ta skórka jest klejona do czegoś sztywnego co jest w środku. Nie wiadomo co to za klej, podejrzewam, że to jakaś chińszczyzna, zastanawiałam się czy nie zrobić takich myszek samodzielnie.Tufitka pisze:kiedyś kupiłam ścinki skórzane na alledrogo (nie za drogo) jako wkład do budek dla kotów wolno żyjących (obok polara). I teraz skóra jak znalazł.
Saga, szukam skrawków, ścinków naturalnego futerka, bo chcę im sama zrobić myszki lub inne do zabawy. Ale jeszcze nie trafiłam. Jak trafię - dam Ci znać. Kupuję im myszki z Balbi (jak dobrze pamiętam) u siebie w sklepie zoologicznym. Wybieram takie z króliczym futrem - szaleństwo w domu z tymi myszkami, budzi się instynkt łowiecki.
Coś takiego Balbi duet lub Balbi piłeczka z futra króliczego lub myszkę z futra króliczego
Coś takiego Balbi duet lub Balbi piłeczka z futra króliczego lub myszkę z futra króliczego
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
No ja właśnie dostałam namiary na króliki (zamierzam kupić z 2-3 i zrobić sekcję zwłok) i będę miała skóry, tylko teraz zastanawiam się co z nimi zrobić
(skóry z mastomysy i myszy Tosiek zjada bez mrugnięcia okiem w całości
). Króliczych (z uwagi na wielkość) to mu raczej do konsumpcji dawać nie będę 
Ostatnio zmieniony 2017-02-20, 18:24 przez Skipper, łącznie zmieniany 1 raz.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
trzeba byłoby je pewnie jakoś wyprawić. Zapytaj w zakładzie kuśnierskim, co/gdzie można ze skórka królicza zrobić. Miałabyś futerko na zabawki dla swoich kotów.Skipper pisze:zastanawiam się co z nimi zrobić
Ewik72, dobra myśl, porozglądam się w swojej okolicy czy nie będą mieć. Szukałam na alledrogo ale nie znalazłam. Poszukam też na olx.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Tufitka, łącznie zmieniany 1 raz.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
No właśnie o to futerko do zabawy mi chodziTufitka pisze:trzeba byłoby je pewnie jakoś wyprawić. Zapytaj w zakładzie kuśnierskim, co/gdzie można ze skórka królicza zrobić. Miałabyś futerko na zabawki dla swoich kotów.Skipper pisze:zastanawiam się co z nimi zrobić
Do kuśnierza bałabym się trochę dawać, bo pewnie jakąś chemią potraktują i potem jak się kot naliże albo nie daj Boże potraktuje zabawkę jak przekąskę to cienko może być
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Nie wiem, czy ktoś już o tym pisał, ale w zooplusie w dziale z przysmakami dla psów są królicze uszy z futrem. Nie są jakieś puchate, ale może przywiązane do wędki czy patyczka nadawałyby się na zabawkę.
Sama kupiłam ostatnio na próbę, wczoraj przyszły. Efekt zgodny z przewidywaniami. Zero zainteresowania
Sama kupiłam ostatnio na próbę, wczoraj przyszły. Efekt zgodny z przewidywaniami. Zero zainteresowania