BARF dla kociąt. Jak żywić maluchy?
przygotowałam malcom taką mieszankę:
Mieszanka na 62 dni dla 2 kg kota
Orientacyjna dzienna porcja: 71 g mieszanki (w tym 25 g mięsa na 1 kg wagi kota)
1 758,0 g Cielęcina mielone
970,0 g Wołowina szponder
196,0 g Indyk serce
193,0 g Indyk żołądek
4,0 szt Żółtko jajka
90,0 g Wątroba indycza
5,0 g Mączka z alg morskich
10,0 g Drożdże piwne
40,0 g Fortain
2,0 tab Tokovit E 200 (kapsułka)
70,0 g Smalec gęsi
18,5 g Mączka ze skorupek Lunderland
12,9 g Sól himalajska
8,0 g Tauryna
1 000,0 g Woda
1 tabletka witaminy D
kociaki mają 7 tygodni, ważą 650 - 700 gramów, nie wydzielam im, jedzą, ile chcą.
BARDZO mnie martwią wszystkie "za mało":
wapń i fosfor 1,15, ale wartości poniżej normy;
magnezu jest połowa (!) normy;
chloru za mało, cynku za mało, miedzi trzy razy za mało; manganu właściwie brak!; witaminy K dwa razy za mało, w witaminach B jest bałagan, jednych za mało, innych za dużo - biotyny dramatycznie za mało (norma to 374, suma wyszła 45), kwasu foliowego dwa razy za mało... właściwie na co nie patrzę, to poza tym, co pochodzi z suplementów (wyłączając drożdże Lunderland), NIC się nie zgadza.
Was to nie martwi?
przy dorosłych kotach jakoś się nie czepiałam, ale to są maleństwa, rozwijają się, a ja nie mam poczucia, że stwarzam im po temu idealne warunki.
Mieszanka na 62 dni dla 2 kg kota
Orientacyjna dzienna porcja: 71 g mieszanki (w tym 25 g mięsa na 1 kg wagi kota)
1 758,0 g Cielęcina mielone
970,0 g Wołowina szponder
196,0 g Indyk serce
193,0 g Indyk żołądek
4,0 szt Żółtko jajka
90,0 g Wątroba indycza
5,0 g Mączka z alg morskich
10,0 g Drożdże piwne
40,0 g Fortain
2,0 tab Tokovit E 200 (kapsułka)
70,0 g Smalec gęsi
18,5 g Mączka ze skorupek Lunderland
12,9 g Sól himalajska
8,0 g Tauryna
1 000,0 g Woda
1 tabletka witaminy D
kociaki mają 7 tygodni, ważą 650 - 700 gramów, nie wydzielam im, jedzą, ile chcą.
BARDZO mnie martwią wszystkie "za mało":
wapń i fosfor 1,15, ale wartości poniżej normy;
magnezu jest połowa (!) normy;
chloru za mało, cynku za mało, miedzi trzy razy za mało; manganu właściwie brak!; witaminy K dwa razy za mało, w witaminach B jest bałagan, jednych za mało, innych za dużo - biotyny dramatycznie za mało (norma to 374, suma wyszła 45), kwasu foliowego dwa razy za mało... właściwie na co nie patrzę, to poza tym, co pochodzi z suplementów (wyłączając drożdże Lunderland), NIC się nie zgadza.
Was to nie martwi?
przy dorosłych kotach jakoś się nie czepiałam, ale to są maleństwa, rozwijają się, a ja nie mam poczucia, że stwarzam im po temu idealne warunki.
Marcepan
Musisz postudiować kalkulator. Miedź podniesie się jak użyjesz do mieszanki wątroby kaczej lub wołowej. Biotynę i kwas foliowy podnosi wątroba z kurczaka, magnez - spirulina, chlorki - odpowiednio dobrane podroby, cynk jest w wołowinie i tak dobierając składniki uzyskasz w przepisie to co potrzebujesz. Nie podajesz kości maluchom to w mieszance jest poniżej normy wapń i fosfor. Może trzeba mączkę kostną dokładać albo dwa razy przemielone na gładko całe skrzydełka z kurczaka. Masz za to w przepisie białko na górnej granicy 5,3g i przekroczony poziom sodu i potasu. Dane w kolumnie Norma to górna granica, której nie powinno sie przekraczać w kolumnie Suma, zwłaszcza, że maluszki jedzą sporo więc tym bardziej wszystko powinno być w normach.
Tą mieszankę zostaw taka jaka jest a w następnej pozmieniaj składniki tak, żeby to co w tej brakuje było w następnej w odpowiedniej ilości. Tak zmieniając parametry mieszanek nie dopuścisz do niedoborów.
Gratuluje maluchów...
może jakie zdjątka ?
Musisz postudiować kalkulator. Miedź podniesie się jak użyjesz do mieszanki wątroby kaczej lub wołowej. Biotynę i kwas foliowy podnosi wątroba z kurczaka, magnez - spirulina, chlorki - odpowiednio dobrane podroby, cynk jest w wołowinie i tak dobierając składniki uzyskasz w przepisie to co potrzebujesz. Nie podajesz kości maluchom to w mieszance jest poniżej normy wapń i fosfor. Może trzeba mączkę kostną dokładać albo dwa razy przemielone na gładko całe skrzydełka z kurczaka. Masz za to w przepisie białko na górnej granicy 5,3g i przekroczony poziom sodu i potasu. Dane w kolumnie Norma to górna granica, której nie powinno sie przekraczać w kolumnie Suma, zwłaszcza, że maluszki jedzą sporo więc tym bardziej wszystko powinno być w normach.
Tą mieszankę zostaw taka jaka jest a w następnej pozmieniaj składniki tak, żeby to co w tej brakuje było w następnej w odpowiedniej ilości. Tak zmieniając parametry mieszanek nie dopuścisz do niedoborów.
Gratuluje maluchów...
studiowałamshana55 pisze:Marcepan![]()
Musisz postudiować kalkulator. Miedź podniesie się jak użyjesz do mieszanki wątroby kaczej lub wołowej. Biotynę i kwas foliowy podnosi wątroba z kurczaka, magnez - spirulina, chlorki - odpowiednio dobrane podroby, cynk jest w wołowinie i tak dobierając składniki uzyskasz w przepisie to co potrzebujesz.
wpisywałam sobie różne podroby i przy założeniu, że nie może być ich więcej niż 15% całości, a wagę wątroby podaje sam kalkulator, ale jako źródło witaminy A - nie jestem w stanie osiągnąć norm dla minerałów.
Marcepan
Popatrz na taki przepis, powinien Ci pomóc w ułożeniu przepisu jaki potrzebujesz.
Mieszanka na 72 dni dla 2 kg kota
Orientacyjna dzienna porcja: 73 g mieszanki (w tym 25 g mięsa na 1 kg wagi kota)
1 000,0g Cielęcina mielone
1 000,0g Wołowina tłuste mięso
1 000,0g Indyk mięso ze skórą
400,0 g Wołowina serce
200,0 g Indyk żołądek
6,0 szt Żółtko jajka
80,0 g Wątroba wołowa
90,0 g Wątroba kurczaka
4,1 g Mączka z alg morskich Lunderland
10,0 g Spirulina
12,0 g Drożdże piwne
41,7 g Fortain
2,0 tab Tokovit E 200 (kapsułka)
70,0 g Smalec gęsi
24,4 g Mączka ze skorupek Lunderland
14,5 g Sól himalajska
10,0 g Tauryna
1 300,0g Woda
Białko jest wyższe ale mieszanka tłusta. Małe będą najedzone mniejszą porcją.
To co o przepisie mówi kolumna Norma to oznacza, że należy być blisko tej ilości, która jest górną granicą, ale lepiej jak jest poniżej niż powyżej.
Mieszanki układaj na zmianę raz z takimi podrobami raz z innymi. Podrobów możesz dac więcej nawet 20% w przypadku serc, ale żołądków, nereczek, płucek nie.
Popatrz na taki przepis, powinien Ci pomóc w ułożeniu przepisu jaki potrzebujesz.
Mieszanka na 72 dni dla 2 kg kota
Orientacyjna dzienna porcja: 73 g mieszanki (w tym 25 g mięsa na 1 kg wagi kota)
1 000,0g Cielęcina mielone
1 000,0g Wołowina tłuste mięso
1 000,0g Indyk mięso ze skórą
400,0 g Wołowina serce
200,0 g Indyk żołądek
6,0 szt Żółtko jajka
80,0 g Wątroba wołowa
90,0 g Wątroba kurczaka
4,1 g Mączka z alg morskich Lunderland
10,0 g Spirulina
12,0 g Drożdże piwne
41,7 g Fortain
2,0 tab Tokovit E 200 (kapsułka)
70,0 g Smalec gęsi
24,4 g Mączka ze skorupek Lunderland
14,5 g Sól himalajska
10,0 g Tauryna
1 300,0g Woda
Białko jest wyższe ale mieszanka tłusta. Małe będą najedzone mniejszą porcją.
To co o przepisie mówi kolumna Norma to oznacza, że należy być blisko tej ilości, która jest górną granicą, ale lepiej jak jest poniżej niż powyżej.
Mieszanki układaj na zmianę raz z takimi podrobami raz z innymi. Podrobów możesz dac więcej nawet 20% w przypadku serc, ale żołądków, nereczek, płucek nie.
bardzo dziękuję!
tymczasem mama mnie uszczęśliwiła sercem i nerkami cielęcymi
więc na szybko ułożyłam takie coś:
2 022,0 g Cielęcina mielone
1 150,0 g Wołowina szponder
470,0 g Cielęcina serce
411,0 g Cielęcina nerki
5,0 szt Żółtko jajka
100,0 g Spirulina
164,0 g Wątroba wołowa
6,0 g Mączka z alg morskich
13,0 g Drożdże piwne
27,0 g Fortain
2,3 tab Tokovit E 200 (kapsułka)
80,0 g Smalec gęsi
24,5 g Mączka ze skorupek Lunderland
15,0 g Sól himalajska
10,0 g Tauryna
1 000,0 Woda
1 tab wit D
po Twoim poprzednim poście pobiegłam do Lunderland kupić spirulinę - tylko kalkulator mi zapodał 100 g, a u Ciebie jest 10 razy mniej - czemu tak?
no i kupiłam wątrobę wołową. obie te zmiany sporo dały, ideału nie osiągnęłam, ale jest lepiej. na pewno selenu o połowę za mało, ale za to tym razem witaminy K 5 razy za dużo oraz B12 6 razy
już wiem, że muszę kombinować z podrobami, ale wyznam Wam, że serce cielęce mnie rozwaliło
to był najgorszy raz ze wszystkich od półtora roku. zastanawiałam się, gdzie są granice mojego poświęcenia dla kotów...
tymczasem mama mnie uszczęśliwiła sercem i nerkami cielęcymi
więc na szybko ułożyłam takie coś:
2 022,0 g Cielęcina mielone
1 150,0 g Wołowina szponder
470,0 g Cielęcina serce
411,0 g Cielęcina nerki
5,0 szt Żółtko jajka
100,0 g Spirulina
164,0 g Wątroba wołowa
6,0 g Mączka z alg morskich
13,0 g Drożdże piwne
27,0 g Fortain
2,3 tab Tokovit E 200 (kapsułka)
80,0 g Smalec gęsi
24,5 g Mączka ze skorupek Lunderland
15,0 g Sól himalajska
10,0 g Tauryna
1 000,0 Woda
1 tab wit D
po Twoim poprzednim poście pobiegłam do Lunderland kupić spirulinę - tylko kalkulator mi zapodał 100 g, a u Ciebie jest 10 razy mniej - czemu tak?
no i kupiłam wątrobę wołową. obie te zmiany sporo dały, ideału nie osiągnęłam, ale jest lepiej. na pewno selenu o połowę za mało, ale za to tym razem witaminy K 5 razy za dużo oraz B12 6 razy
już wiem, że muszę kombinować z podrobami, ale wyznam Wam, że serce cielęce mnie rozwaliło
Marcepan
Uważaj ze spiruliną!! Zaczynaj od małych ilości, nie wszystkie koty ją lubią i nie musisz dawać tyle ile kalk podaje, bo to ogromna ilość, ja specjalnie dałam tylko 10g ale to na pierwszy raz i tak dużo. Jak kotom nie podejdzie to zniszczysz całą mieszankę. Witaminę K to kot sobie sam syntetyzuje w jelitach to tym się nie martw, witaminy z grupy B też nie przedawkujesz, bo je normalnie wysikają jak będzie za dużo. Drożdże to także betaglukan naturalny wspomagacz odporności, lepiej żeby było ich troszkę więcej niż mniej. Z przepisu zabierz 200g nerek bo podrobów jest za dużo i przelicz oczywiście przepis na nowo o hemoglobinie nie zapomnij.
Jak tam moja śliczna Ushi ??
Uważaj ze spiruliną!! Zaczynaj od małych ilości, nie wszystkie koty ją lubią i nie musisz dawać tyle ile kalk podaje, bo to ogromna ilość, ja specjalnie dałam tylko 10g ale to na pierwszy raz i tak dużo. Jak kotom nie podejdzie to zniszczysz całą mieszankę. Witaminę K to kot sobie sam syntetyzuje w jelitach to tym się nie martw, witaminy z grupy B też nie przedawkujesz, bo je normalnie wysikają jak będzie za dużo. Drożdże to także betaglukan naturalny wspomagacz odporności, lepiej żeby było ich troszkę więcej niż mniej. Z przepisu zabierz 200g nerek bo podrobów jest za dużo i przelicz oczywiście przepis na nowo o hemoglobinie nie zapomnij.
Jak tam moja śliczna Ushi ??
Marcepan,
O interesujących Cię kwestiach możesz poczytać w tych wątkach:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=6375
oraz
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=347
O interesujących Cię kwestiach możesz poczytać w tych wątkach:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=6375
oraz
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=347
no takshana55 pisze:Uważaj ze spiruliną!! Zaczynaj od małych ilości, nie wszystkie koty ją lubią i nie musisz dawać tyle ile kalk podaje, bo to ogromna ilość, ja specjalnie dałam tylko 10g ale to na pierwszy raz i tak dużo.
dziękuję pięknie!Ewik72 pisze:O interesujących Cię kwestiach możesz poczytać w tych wątkach:
Uschi wspaniale, są to właśnie jej dzieci
Dzień dobry,
przyznam się szczerze, że mimo iż czytam od kilku tygodni zasady żywienia BARFem to jestem ciągle zielona
Dla mnie to chyba zbyt skomplikowane...
Od 3 dni mam trzymiesięczną kotkę, karmioną do tej pory wyłącznie karmą suchą. Chciałabym to zmienić ale mam mnóstwo pytań. Zaczęłam od kupna mokrej karmy (z polecanej listy). Karma sucha jest w miseczce cały czas dostępna lecz co jakiś czas dokładam tam karmę mokrą. Kotek chętnie to zjada. Raz też podałam jej kawałeczek szyjki kurczaka sparzonej wrzątkiem. Zjadła bardzo chętnie. Nie wiem jak często mogę podawać jej mięso. Czy czekać aż przestawię ją wyłącznie na karmę mokrą i dopiero wtedy mięsko?
przyznam się szczerze, że mimo iż czytam od kilku tygodni zasady żywienia BARFem to jestem ciągle zielona
Od 3 dni mam trzymiesięczną kotkę, karmioną do tej pory wyłącznie karmą suchą. Chciałabym to zmienić ale mam mnóstwo pytań. Zaczęłam od kupna mokrej karmy (z polecanej listy). Karma sucha jest w miseczce cały czas dostępna lecz co jakiś czas dokładam tam karmę mokrą. Kotek chętnie to zjada. Raz też podałam jej kawałeczek szyjki kurczaka sparzonej wrzątkiem. Zjadła bardzo chętnie. Nie wiem jak często mogę podawać jej mięso. Czy czekać aż przestawię ją wyłącznie na karmę mokrą i dopiero wtedy mięsko?
Najlepiej jak przestawisz ją od razu na mięsko. Pamiętaj, że NIE może to być chude mięso typu pierś z kurczaka lub indyka. To MUSI być mięso tłuste - np. udko ze skórą, tłusta wołowina, ja karmię również wieprzowiną ale wieprzowina jest mięsem kontrowersyjnym więc sama musisz zdecydować czy będziesz jej używać czy nie. Podawaj jej mięso SUROWE nie parzonej wrzątkiem. Możesz podawać kawałki skrzydełek albo żeberka z królika, żeby nauczyła się gryźć kości. I czytaj, czytaj, czytaj.... BARF wydaje się strasznie skomplikowany ale jak wreszcie się odważysz i zaczniesz robić mieszanki, to zobaczysz, że nie taki BARF straszny jak go malują...
POWODZENIA!!!
POWODZENIA!!!
Cześć
Niestety nie znalazłam odpowiedzi na poniższe pytania.
Czy kociak jednomiesięczny, który już od 3 tygodni jest na mleku sztucznym może jeść barf więcej niż raz dziennie? Nie bardzo już ma ochotę na mleko.
Czy można zrobić mieszankę jak dla kota dorosłego, a potem tylko dodać więcej tłuszczu typu smalec z gęsi?
Czy dla takiego kotka zbyt wcześnie pozbawionego matczynego mleka potrzebne są dodatkowe suplementy?
Niestety nie znalazłam odpowiedzi na poniższe pytania.
Czy kociak jednomiesięczny, który już od 3 tygodni jest na mleku sztucznym może jeść barf więcej niż raz dziennie? Nie bardzo już ma ochotę na mleko.
Czy można zrobić mieszankę jak dla kota dorosłego, a potem tylko dodać więcej tłuszczu typu smalec z gęsi?
Czy dla takiego kotka zbyt wcześnie pozbawionego matczynego mleka potrzebne są dodatkowe suplementy?
Magadha
W pełni zbilansowaną mieszankę z właściwymi parametrami tak jak dla dorosłego kota i z raczej tłustego mięsa (ten smalec na razie nie dawaj), możesz zaserwować kociakowi spokojnie. Skoro mleka już nie chce to zacznij od łyżki tak na oko Barfa na pierwszy raz.
Jak zobaczysz że wszystko ok, kociak zjada bez sensacji i nic mu się nie dzieje, możesz
normalnie wprowadzić takie jedzenie. I pamiętaj kocięciu nie ogranicza się ilości mieszanki, je tyle ile chce. Na pierwszej stronie wątku jest tabela kaloryczna, poczytaj.
A tak na marginesie zapraszam do Powitalni koteczka przedstawić zdjęcia mile widziane
W pełni zbilansowaną mieszankę z właściwymi parametrami tak jak dla dorosłego kota i z raczej tłustego mięsa (ten smalec na razie nie dawaj), możesz zaserwować kociakowi spokojnie. Skoro mleka już nie chce to zacznij od łyżki tak na oko Barfa na pierwszy raz.
Jak zobaczysz że wszystko ok, kociak zjada bez sensacji i nic mu się nie dzieje, możesz
normalnie wprowadzić takie jedzenie. I pamiętaj kocięciu nie ogranicza się ilości mieszanki, je tyle ile chce. Na pierwszej stronie wątku jest tabela kaloryczna, poczytaj.
A tak na marginesie zapraszam do Powitalni koteczka przedstawić zdjęcia mile widziane
dobry wieczór
chciałabym się poradzić . Czytam na różnych stronach , że kot syberyjski pełne rozmiary i dojrzałość może osiągnąć nawet po 5 latach . Mój skończył 3 lata . Waży 3kg . Tył ciałka nie jest należycie umięśniony , ponieważ kotek od maluśkiego ma porażone łapki ( wspominałam o nim w temacie Co na zaparcia s.14 ) . Zawsze raczej dawkowałam mu jedzenie nie wiedząc
że maluchy mają jeść ile chcą . Czy powinnam uwzględnić te możliwe 5lat rośnięcia i dojrzewania i karmić go do woli ? To że był wnętrem nie wiem czy ma znaczenie
Dziękuję za poradę
chciałabym się poradzić . Czytam na różnych stronach , że kot syberyjski pełne rozmiary i dojrzałość może osiągnąć nawet po 5 latach . Mój skończył 3 lata . Waży 3kg . Tył ciałka nie jest należycie umięśniony , ponieważ kotek od maluśkiego ma porażone łapki ( wspominałam o nim w temacie Co na zaparcia s.14 ) . Zawsze raczej dawkowałam mu jedzenie nie wiedząc
że maluchy mają jeść ile chcą . Czy powinnam uwzględnić te możliwe 5lat rośnięcia i dojrzewania i karmić go do woli ? To że był wnętrem nie wiem czy ma znaczenie
Dziękuję za poradę