Tak, czytałam, w jakim są wieku. Dużo też zależy od aktywności i wcześniejszego żywienia. Nie zdziwiłabym się, gdyby kociczki przez pewien czas przekraczały 200 gramów na łebka
Dokładnie. Jeśli trzymają linię i ogólnie dobrze się czują, to nie ma co kombinować z wyliczaniem.Saga pisze:Ważne, ze nie tyją.
Mrowiszcze, myślę, że lepsze będą skórki niż masło czy smalec. Surowy tłuszcz z okolic mięsa będzie najlepszy. Twoje mieszanki nie wyglądają na jakieś szczególnie chude (tak na oko, jeśli ta wołowina to raczej tłustsze mięso), ale możesz spróbować dotłuścić. Saga może mieć rację, że o tłuszczyk chodzi
Nie no, przepisy "genialne"