Mglista, ze względu na ograniczenia czasowe napiszę tylko skrótowy komentarz, aby zasygnalizować problem i zachęcić Cię do działania oraz nie pozostawiania kota faktycznie bez diagnozy.
Mglista pisze:Zrobiła raz jeszcze USG pęcherza - tym razem kamieni brak, więc albo były i je wysikała, albo to nie były kamienie tylko jakieś zagęszczenia spowodowane odwodnieniem i gęstym moczem w pęcherzu.
Badanie moczu wskazuje, że mocz nie był zagęszczony, a wręcz mocno rozrzedzony:
Mglista pisze:wyniki moczu:
gęstość względna 1,010
Wprawdzie wiarygodność tego wyniku pozostawia wiele do życzenia, gdyż badanie było wykonane paskiem, na co wskazuje sposób prezentacji danych:
Mglista pisze:wyniki moczu:
gęstość względna 1,010
pH 9
Białko ++
Urobilinogen +
glukoza, BIL, NIT, hemoglobina, KET - negatywne
LEU +++
jednak pomimo tego, że paski całkowicie nie nadają się do określania ciężaru właściwego moczu u kotów (wyłącznie refraktometr), to tak niski wynik, nawet przy znacznym przekłamaniu paska, mnie osobiście mocno by zaniepokoił.
Pisałaś, że podstawowym problemem kota, z którym tu przyszłaś jest bardzo wysokie pH moczu, a jednocześnie informowałaś, że kot nie był na czczo. W takiej sytuacji wynik badania pH można wyrzucić do śmieci, gdyż całkowicie normalny jest taki wzrost pH moczu po jedzeniu. Moim zdaniem to nie pH moczu jest tym, na czym powinnaś skupiać swą uwagę (tym bardziej, że wartość diagnostyczna tego parametru u kotów jest zdecydowanie zbyt mocno przeszacowywana przez wetów i zwykle nie świadczy o żadnej chorobie, bez względu na to jaki nie byłby to wynik).
Mglista pisze:Jak zje całe opakowanie urinovetu to złapiemy znów mocz i zrobimy pH.
Robienie kolejnych badań tą samą metodą całkowicie mija się z celem (i szkoda na to pieniędzy). Jeśli chcesz wiedzieć, czy coś dolega kotu, to zrób mu porządne i wiarygodne badania moczu (i nie tylko). Poczytaj w niniejszym wątku o tym jak i kiedy pobierać mocz, jak go przechowywać, jaki wpływ na wynik badania mają działania człowieka oraz czas pobrania moczu (ile godzin po posiłku kota) oraz o tym jakie dokładnie badania zlecać i dlaczego.
Mglista pisze:Erytrocyty 10,9 (N.6,5-10)
Hematokryt 49 (N 24-45)
Hemoglobina 16.7 (n 8-15)
Kreatynina 2,63 (N 1-1,8)
Podniesiony hematokryt może tu wskazywać na odwodnienie (i zagęszczenie krwi), jednak moim zdaniem przy takim hematokrycie kreatynina nie powinna być aż tak wysoka, jeśli powodem tego miałoby być wyłącznie to. Wyższy hematokryt może być także spowodowany silnym stresem u kota podczas badania.
Jeśli rzeczywiście kot był odwodniony, a krew zagęszczona, to bardzo niski ciężar właściwy moczu, a więc jego mocne rozrzedzenie, tym bardziej powinien niepokoić (odwodnienie byłoby wówczas bezpośrednim wynikiem braku zagęszczania moczu przez nerki). Piszesz, że USG nerek wykluczyło ich chorobę, jednak ja bym tego tak nie zostawiła. W zależności od umiejętności operatora sprzętu, mógł on widzieć dobrze lub też nie (USG należałoby zrobić u dobrego specjalisty).
Mglista pisze:maksymalnym zarejestrowanym poziomem kreatyniny u kota było 28, więc przestałam się aż tak przejmować tym 2,63

Takie podejście może spowodować, że choroba kota, w porę nie zdiagnozowana, wejdzie w stan zaawansowany i możliwości terapeutyczne zostaną ograniczone. Nie lekceważyłabym tego wyniku i koniecznie zrobiłabym pełne badania krwi z profilem nerkowym, wraz z sugerowanym tu już SDMA i porządne badanie moczu (oraz ewentualnie jeszcze raz USG ale u specjalisty).
Maksymalny możliwy u kota poziom kreatyniny nie daje nam żadnej informacji o tym, czy twój kot jest chory, czy nie.
Mglista pisze:Kreatynina z tego co wyszperałam może być podwyższona przez odwodnienie lub też przez fakt, że zeżarła trochę mięsa przed badaniem (wzrost niby do 12 h).
To dotyczy mocznika, nie kreatyniny. Po posiłku, zwłaszcza mięsnym, wzrasta poziom mocznika (jako metabolitu zjedzonego białka), natomiast poziom kreatyniny jest zależny od masy mięśniowej kota oraz poziomu filtracji nerkowej. Poziom kreatyniny jest wyjątkowo mało wrażliwy na dietę (ta minimalna wrażliwość wynika jedynie z tego, że jeśli w diecie kota w dłuższym czasie znajduje się samo, bądź znaczna ilość mięsa mięśniowego [w ponadproporcjonalnie dużym udziale], to wówczas może nieco wzrastać ilość kreatyniny we krwi jako pochodna absorbcji tej kreatyniny, która znajduje się w zjadanych mięśniach; u kotów ze zdrowymi nerkami wpływ tego czynnika jest jednak minimalny, gdyż zdrowe nerki bez problemu radzą sobie z wydalaniem kreatyniny z moczem).
Mglista pisze:Kolejna wizyta u weta zakończona w końcu właściwą diagnozą- inna pani weterynarz zrobiła usg żołądka - ściana pogrubiona więc albo zapalenie, albo nowotwór
W kwestiach dotyczących problemów żołądkowych, proszę pisz w odpowiednich wątkach tematycznych dotyczących chorób układu pokarmowego bądż chorób nowotworowych.