Ciekawostki na temat kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Nie wiem czy to było wrzucane na forum (przyznaję uczciwie - nie chciało mi się szukać, a jakoś nie kojarzę żebym to wcześniej widziała), ale kot takiej wielkości to dopiero DEMOLKĘ w domu może zrobić... :twisted:

Jak podano w zalinkowanym wyżej artykule
Tytuł „najdłuższego kota” dostał Stewie, kot który z długością 123 cm mierzoną od czubka nosa do końca ogona w 2010 roku został wpisany do Księgi Rekordów Guinessa.
Z ciekawości dla porównania zmierzyłam wizualnie największego z moich kotów tj. Rico (mierzyłam w ten sposób, że przyłożyłam centymetr do końca ogona i przejechałam po górze kota tj. ogonie, grzbiecie i łebku) i wyszło mi ok. 80 cm (z tym, że Rico ma baaardzo długi ogon) :twisted: Przy 4,65 kg żywej wagi.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

I weź takiego na kolanka ;-)

Ja swojego mierzyłam jakieś 2 miesiące temu (teraz nie mogę bo śpi ciężko zmęczony po "noszeniu" wiader z wodą ;-) ), też miał 80 cm.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Saga, na kolanka to by jeszcze dało radę, ale weź takiego na wyciągniętych rękach do góry podnieś jak na którejś fotce jest :mrgreen: Podnoszenie ciężarów trzeba by było najpierw przez pół roku ćwiczyć.

Ale wiesz co - pomyślałam sobie, że nie lepiej byłoby mieć takiego jednego zamiast trzech. Tylko w tym przypadku musiałby mieć obligatoryjnie charakter Rico, szczególnie jeżeli chodzi o żelowanie ząbków i obcinanie pazurów :faja:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Tygrysek normalnie :-). I tygrysie porcje pewnie zjada ;-)
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Mi się najbardziej podoba ta kupa futra na drugim zdjęciu (od góry). Po prostu CUDNY :love:
Połączenie paszczy Tośka z zielonymi ślepiami Rico :mrgreen:

Tylko nie wiem, czy firanka gipiurowa by wytrzymała, jakby się na niej zawiesił.
4,65 kg Rico na razie wytrzymuje :twisted:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Na mnie spi codziennie przynajmniej 16 kg maine coona.... Ale w postaci dwoch kotow :mrgreen: Moja pierwsza kotka tej rasy ma metr dlugosci przy wadze 6 kg. Znam osbiscie kotki wazace 8 kg i nie bedace grube, kocury kolo 10-12 kg. Nie wierzcie w bajki o 16 kg kotach, ktore nie sa spasione. Te koty maja sprawiac wrazenie ogromnych. A fotke, na ktorych kot wyglada jak olbrzym bardzo latwo zrobic ;-)
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

W sensie, że kota na zdjęciu powiększyć :mrgreen: ?
Czy wybrać małego ludzia do zdjęcia ?
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Wybrac malego ludzia do zjecia lub zrobic je w odpowiedniej perspektywie.
Mam kocura-kastrata, ktory wcale nie jest ciezki... wazy moze z 7 kg ale jak go zabieram na wystawy to wszyscy zwiedzajacy twierdza, ze jest ogromny...
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

No to na zdjęciou nr 17 jest chyba odpowiednia perspektywa bo kot ma głowe znacznie większą niż ludź :twisted:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
traganek
Posty: 365
Rejestracja: 2015-03-31, 23:14

Post autor: traganek »

Muszę chyba na jakiś detox iść.
Im więcej przebywam na barfnym świecie tym częściej myślę o kocie.
A mam dwa psy, dwa akwaria z rybkami a na balkonie budkę lęgową dla sikorek modraszek :-)
Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
No bo jeśli nie idą do nieba,
to mnie tam także iść nie potrzeba.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

no nie wiem, czy byś nie musiała sikorek wyeksmitować z balkonu - nie sądzę, żeby kot taką okazję przepuścił :twisted:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Przepuścił jak przepuścił ;-) u mnie sikorki się po prostu wyprowadziły przezornie, po kilku latach odwiedzania mojego balkonu :-(. A do tego dołożył sie niestety sąsiad bo powywieszał na balkonie jakieś atrapy ptaków-drapieżników.
Awatar użytkownika
Lena06
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Ja mam psa, kota, miałam również jaskółki na balkonie - zanim kot do nas trafił. Pewnego letniego poranka przyniósł mi dwie na raz w pysku. Uratowałam, choć dosłownie miał diabła w oczach i na mnie... warczał(?). Po tym incydencie jaskółki wyprowadziły się niemal natychmiast. Wróciły (choć już na pewno nie te same), gdy wiosną zaczęliśmy wyprowadzać się na działkę.
Basiek
Posty: 421
Rejestracja: 2016-06-14, 19:43
Lokalizacja: Konin

Post autor: Basiek »

http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka ... niach.read
Zachęcam do przeczytania. Książki i koty to moja miłość. :love: Tu mamy dwa w jednym :mrgreen: .
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

ODPOWIEDZ