Ziołowe leczenie kataru u kota

Komplementarne i alternatywne sposoby wspomagania zdrowia zwierząt
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Ziołowe leczenie kataru u kota

Post autor: Aisha »

Jesli pisze w zlym miejscu i temacie , to prosze o przeniesienie!

Moj Wiki ma czesty katar , raz obfity a nieraz leciutki. Jak jest w domu to mniej ma , ale jak wyjdzie na dwor to od razu mu zaczyna cieknac , jego nos jest zawsze mokry. Nieraz ma taki obfity ze zostawia plamy na poduszkach :-| . Na zdjeciach pokazane jest ciemne randy wokoło nosa, to sa wlasnie mokre miejsca. Weterynarz mi powiedzial ze to jest mala alergia u niego i nic mu nie bedzie , tylko ja sie tak zastanawiam ,czy zawsze chodzac z tym mokrym nosem nie zalapie czegos wiekszego ? Sa moze jakies ziola?
Albo ja znowu panikuje! :oops: Oto zdjecia:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Aisha, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Aisha zastanowimy się, czy jest sens cokolwiek mu podawać. W jakim kolorze jest ta wydzielina z nosa? Z tego, co napisałaś wynika, że jest stosunkowo wodnista. A jak ogólny stan pyszczka?
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

To jest czysta woda , ktora cieknie z nosa. Pyszczek jest w pozadku , troche na tylnych zebach ma malego kamienia.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Nie wiem, czy jest to możliwe u kotów. Ale jeden z moich psów jak się lekko zdenerwuje, np w pociągu, czy tramwaju ma podobne objawy. Dosłownie kapie mu z nosa. Może u Twojego kociaka też to jest związane ze stresem?
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

Mozliwe :shock: To jest chodzacy stresowiec!!! Wiem ze dwa razy mial BARDZO obfity katar , wtedy mial tez problemy z kregoslupem! Moze faktycznie od sresu, nie pomyslalam o tym! Ale dlaczego tak???
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

A tego to ja już nie wiem :-|
Ale tak sobie kombinuję - jak człowiek się stresuje, to się poci. U psów pocą się tylko stópki, o czym nie raz się przekonałam węchowo :mrgreen: no i kapie im z noska. Może u kotów jest podobnie?
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

U kotów też mogą pocić się stópki i lusterko nosa, z tym że może nie aż tak, żeby z niego kapało :-D
Aisha spróbuj zrobić dla Wikiego mieszankę z dwóch ziół: atrsagalus i lukrecja. Ich synergistyczne działanie antyalergiczne i ogólnie wzmacniające powinno dać dobry efekt.
Przepis: 4 g korzenia lukrecji + 4 g korzenia astragalusa zmiel dokładnie w młynku do kawy. Dawkowanie tej mieszanki ziołowej: 125 g 2 razy dziennie na kota o wadze Wikiego powinno być wystarczające. Mieszanka powinna wystarczyć co najmniej na 2 tygodnie. Potem zobaczymy co dalej. Gdyby zachodziła taka potrzeba terapię można kontynuować.
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Zgadza się :-D I jaka atrakcyjna cena. Aisha dowiedz się proszę, czy jest u nich możliwość zmielenia tego korzenia na proszek albo przynajmniej wiórki, bo takie cięte płatki ciężko będzie Ci zmielić w domowym młynku - astragalus jest bardzo włóknisty.
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

OK, zamowie , zrobie i podam mu , Sihaya czy faktycznie musze podac az 2 X 125 g dziennie?
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

A nie będziesz w stanie odmierzyć takiej ilości?
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

Tak , dam rade ale czy chodzi tutaj o 125 g czy 1.25g? Bo 2X po 125 g to razem mamy 250g dziennie , to jest bardzo duzo,nie? Jak moge kotu taka wielka ilosc podac?
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Nie, jasne, że nie 125 g tylko 125 mg , omsknął mi się paluszek na klawiaturze :oops: Słusznie zauważyłaś, żaden kot nie dałby rady zjeść szklanki zmielonych korzeni na dzień ;-) czyli łączna dawka dzienna dla Wikiego = 250 mg = 0,25 g. W razie potrzeby dawkę tę można zdublować ale nie w pierwszym rzucie.
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

Dzisiaj zaczelam Wikiemu podawac ziola, za dwa tygodnie zobaczymy czy jest jakas poprawa, narazie ma nos mokry ale mu nie cieknie. Sihaya te ziola astragalus dostalam w kawalkach , moj mlynek chyba dobry bo zmielil prawie na poder te dwa ziola :-D
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

Nie wiem czy te ziola na niego tak dzialaja ,ale od dwoch dni jest calkiem innym kotem :-D Caly czas bawic sie chce, miziasty sie zrobil, duzy apetyt ma , jakby byl kociakiem 5 miesiecznym a nie( prawie) 5 letnim! Sama wielka poprawa, ale nosek jeszcze mokry, moze troche mniej , ale tez mniej na dwor wychodzi, u nas caly czas pada deszcz :-/ Jestem ciekawa czy te ziola tak moga pomagac na samo poczucie!
ODPOWIEDZ