Pogaduchy o karmach - pół żartem, pół serio

Analizy karm, opinie, dyskusje o żywności komercyjnej i jej producentach
Awatar użytkownika
Agnieszkaa
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2014-07-03, 08:31
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Agnieszkaa »

Kilka dni temu do przychodni w której pracuję przyszła przedstawicielka firmy Hill's. Reklamowała nową karmę, która jest podobno hitem w USA ;-)
To cudowne pożywienie powinno być stosowane w alergiach środowiskowych http://www.hillspet.pl/pl-pl/skin-healt ... ching.html
Nadal jestem pod wrażeniem 8-)
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

No skład jest oczywiście rewelacyjny, jak we wszystkich karmach "weterynaryjnych" :mrgreen: . Ciekawe, który to ze składników działa tak magicznie :roll:. Może "smak wątroby kurzej"...? :lol:
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Agnieszkaa
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2014-07-03, 08:31
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Agnieszkaa »

Chyba jednak żaden, bo pani powiedziała że oczywiście karmienie karmą nie zastąpi podawania sterydów i ewentualnych suplementów ;-)
olivkah
Moderator
Posty: 179
Rejestracja: 2014-03-05, 11:05

Post autor: olivkah »

W Stanach pozew zbiorowy przeciwko producentom karm na receptę

https://topclassactions.com/lawsuit-set ... ss-action/
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

O, fajnie :twisted: .
Ciekawe jak się to skończy... Pewnie tak, że weterynarze będą sprzedawać te karmy "bez recepty" :-?. Albo sądy nakażą wprowadzenie ich także do normalnych sieci sprzedaży.
Tak czy siak, u nas w UE nic się nie zmieni (a w USA, jeśli już, to i tak będzie tylko zmiana kosmetyczna).
Ostatnio zmieniony 2016-12-17, 00:50 przez dagnes, łącznie zmieniany 2 razy.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
olivkah
Moderator
Posty: 179
Rejestracja: 2014-03-05, 11:05

Post autor: olivkah »

W Polsce widzę też sprzedaje się ryż albo kartofle z okrasą za ciężkie pieniądze pod nazwą "karma lecznicza". Nie interesowałam się karmami i nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak kiepskie to może być.
apple
Moderator
Posty: 438
Rejestracja: 2013-07-24, 19:32
Lokalizacja: warszawa

Post autor: apple »

Nie wiedziałam, że jednym ze sposobów maksymalizacji zysków, jest dystrybucja karm weterynaryjnych metodą „na receptę“.
Cóż, zapewne świetny chwyt marketingowy zwiększający prestiż karmy i jej skuteczność. Bo przecież jak coś jest na receptę, to znaczy że poważne, przebadane i skuteczne – per analogiam do recept „ludzkich“.
Obrzydliwe, jak zresztą sam przemysł karm śmieciowych, w szczególności z „kompleksem leczniczym“. I weterynarze przepisujący te „recepty“.
Szkoda, że tak naprawdę w pozwie chodzi jedynie o sposób dystrybucji tych karm i windowanie ceny przez triki z „receptami”. Zapewne jeżeli skarżący wygrają, będzie można kupować karmy weterynaryjne po prostu jak w Polsce czy gdziekolwiek indziej.
A producenci będą nadal zacierać ręce licząc zyski.
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

A może to i lepiej, jakby to dziadostwo było na receptę. Byłoby trudniej dostępne :twisted:
Nie otwiera mi się artykuł, więc odnoszę się tylko do wpisu olivkah.
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

W sumie to nie wiedziałam, gdzie to wrzucić. Któryś tam z kolei poziom absurdu. Przypadkiem trafiłam na takie coś. Budyń dla kota :shock: GimCat Pudding.
Twój kot kocha niepowtarzalny smak mlecznych deserów? Teraz możesz podarować swojemu tygryskowi wyjątkowy przysmak. Budyń GimCat został opracowany specjalnie z myślą o kotach. Wyjątkowy smak zawdzięcza recepturze z pełnego mleka. Praktyczna tubka jest zamykana, dzięki czemu możesz odłożyć część deseru na później, a pozostanie on nadal świeży i smaczny.
GimCat Pudding dla kotów w skrócie:
  • Pyszny budyń z pełnego mleka
  • Obniżona zawartość laktozy
  • Opracowany specjalnie z myślą o kotach
  • Zamykane opakowanie
Skład:
pełne mleko o obniżonej zawartości laktozy (min. 90%), cukier, produkty uboczne pochodzenia roślinnego
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Szczerze? Jakoś nie przekonuje mnie ta „chuda wołowina”... 2-dniowa myszka też jest raczej jałowym przysmaczkiem, niż pełnowartościowym posiłkiem :roll: . Już chociażby poziom wapnia u takiego malucha leży i kwiczy w porównaniu z dorosłą myszą.


Chociaż nie powiem, jest to ciekawa alternatywa dla puszkozernych kotów.
Awatar użytkownika
IzabelaW
Moderator
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

Ta mysz jest surowa bo nie nadążam za tym opisem? :oops:
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

A dlaczego ta mysz ma być surowa :shock: ? Absolutnie i pod żadnym pozorem to surowe nie będzie - puszka miała by przydatność do spożycia parodniową co najwyżej :roll:
Awatar użytkownika
Hebe
Moderator
Posty: 1180
Rejestracja: 2011-09-21, 20:20
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Hebe »

Skoro ten wątek jest pół żartem - to pierwsze moje skojarzenie tej puszki było z Surströmming czyli tą strasznie śmierdzącą rybą ;)
Kalkulator barfnyswiat.org - czy to koci czy psi - nie zwalnia z myślenia, jest to tylko maszynka pomocnicza. Pamiętajcie o tym :) Masz jakieś pytanie - pytaj na forum barfnyswiat.org

Aplikacja BARFny Kalkulator Kot:
Android
iOS
Awatar użytkownika
IzabelaW
Moderator
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

Napisali, że to dla miłośników Whole Prey, więc miałam skojarzenie, że mysz cała i surowa, bo ugotowana to już chyba nie WP. A jeśli Hebe skojarzyła z kiszonym śledziem, to mur beton surowizna :lol:
ODPOWIEDZ