Hej Maix się wita :)
Hej Maix się wita :)
Z wielką radością witam się ze wszystkimi na tym cudnym forum :)
Moja historia chyba troszkę się różni od innych. Jestem t.zw. psiarą zreformowaną, typem otwartym i nieortodoksyjnym. Całe życie były psy, moje ukochane owczarki niemieckie.
Dla nich stosowałam różne wersje, całkowicie intuicyjne, psiego BARFa. Psy wyglądały doskonale.
Los nie raz daje pstryczki w nos, czasem kopniaki... Dziś nie mam już psów. W zeszłym roku opłakiwałam stratę mojej długowłosej owczarki Soni. Jestem przekonana, że do jej śmierci przyczyniło się żywienie jej suchą karmą zaleconą przez weta, ale to temat na inny wątek.
Obecnie jestem własnością trzech kotów rasy Nebelung i jednego MCO:) Staram się nie popełniać dwa razy tych samych błędów, dlatego moje koty są w 100% na BARFie.
Nowy sposób żywienia poznałam dzięki Dagnes i jej postom na różnych forach. Potem zaczęłam się specjalizować i doktoryzować ;)
Koty to była dla mnie fascynująca nowa jakość :) Kocham też psy i kto wie, może kiedyś dołączy do nas jakiś, kiedy będę gotowa na następcę Soni.
Mam nadzieję, że to forum odmieni jeszcze bardzo, bardzo wiele losów zwierząt :)
pozdr.
Moja historia chyba troszkę się różni od innych. Jestem t.zw. psiarą zreformowaną, typem otwartym i nieortodoksyjnym. Całe życie były psy, moje ukochane owczarki niemieckie.
Dla nich stosowałam różne wersje, całkowicie intuicyjne, psiego BARFa. Psy wyglądały doskonale.
Los nie raz daje pstryczki w nos, czasem kopniaki... Dziś nie mam już psów. W zeszłym roku opłakiwałam stratę mojej długowłosej owczarki Soni. Jestem przekonana, że do jej śmierci przyczyniło się żywienie jej suchą karmą zaleconą przez weta, ale to temat na inny wątek.
Obecnie jestem własnością trzech kotów rasy Nebelung i jednego MCO:) Staram się nie popełniać dwa razy tych samych błędów, dlatego moje koty są w 100% na BARFie.
Nowy sposób żywienia poznałam dzięki Dagnes i jej postom na różnych forach. Potem zaczęłam się specjalizować i doktoryzować ;)
Koty to była dla mnie fascynująca nowa jakość :) Kocham też psy i kto wie, może kiedyś dołączy do nas jakiś, kiedy będę gotowa na następcę Soni.
Mam nadzieję, że to forum odmieni jeszcze bardzo, bardzo wiele losów zwierząt :)
pozdr.
-
fredziolina
- Posty: 1
- Rejestracja: 2011-09-23, 13:05
- Lokalizacja: Lubin
