Galaretka dla kota

Awatar użytkownika
Little_Lotte
Moderator
Posty: 10
Rejestracja: 2015-01-08, 01:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Little_Lotte »

Popelnilam galaretke jako moje pierwsze "pichcenie" dla kotalka :). Gotowalam miesko pociete nozem/tasakiem jakies 8h - i mimo ze robilam to na minimalnym ogniu i pod przykryciem, woda mi sie prawie wygotowala, musialam dolewac...
Ladnie sie sciela, przy dzieleniu i mrozeniu Lusia wylizala najpierw moje palce, a potem pojemnik :).

Dodam, ze nie mam problemu z pojeniem zwierza :)
znikam
Moderator
Posty: 2
Rejestracja: 2015-05-11, 08:24

Post autor: znikam »

pragnę donieść, że opisywaną galaretkę da się też zrobić na kościach cielęcych. gotowanie przez 10h (do 12 nie dobiliśmy), dało ładną w konsystencji, sztywną i nieco mętną galaretkę

koty doceniają
ManianaK
Moderator
Posty: 31
Rejestracja: 2015-08-22, 15:06

Post autor: ManianaK »

isabelle30 pisze:Jest tam kolagen czyli bardzo ubogie źróło białka (ubogie bo składające się z małej różnorodności aminokwasów). Jet tam także tłuszcz. Jak te nogi dobrze rozgotujesz to dadzą się obrać i galaretka ma wtedy wkładkę - raczej uboga ale jednak. Jeżeli cosik tam dodasz... to wzbogacasz.
Czytej galarety raczej bym nie doliczała do posiłku. Jest to raczej funkcja dopojenia i dotłuszczenia.
Czy tzn że mogę bez obaw podać taką galaretkę kotu, który być może ma jakieś problemy z nerkami (diagnoza w trakcie). W mieszance barf unika sie dla takich kotów kości bo mają sporo fosforu,ale jeśli się to gotuje 8 -12 godzin to ile tego zostaje w takiej galaretce?
Są to jakieś ilości, które trzeba brać pod uwagę?
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

Czy można użyć takiej galaretki/rosołu jako podstępnego dopajania kota przed narkozą?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

ManianaK, ugotuj galaretkę na mięsie bez kości. Nie znam dokładnej zawartości pierwiastków w takim wywarze, ale jestem przekonanam, że nie jest to jakaś bomba fosforowa (wciąż składa się głównie z wody). Aby jednak zachować ostrożność w przypadku nerkowca, galaretka na samym mięsie może być bezpieczniejsza.

Dragana, moim zdaniem możesz kotu podać, jednak nie tuż przed samym zabiegiem (żeby woda z żołądka zdążyła się wchłonąć).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

dagnes, dziękuję :kwiatek: Miałam na myśli dopajanie w czasie, kiedy kot już nie je, ale powinien się dobrze nawodnić. Na godzinę-dwie przed narkozą już nic nie będzie dostawał.
ManianaK
Moderator
Posty: 31
Rejestracja: 2015-08-22, 15:06

Post autor: ManianaK »

dagnes dziękuję za odpowiedź.

Czy ktoś gotował może taką galaretkę bez kości?
Jakiego mięsa najlepiej użyć żeby choć troszkę się zsiadło?
A może dodać żelatyny?
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Możesz spróbować z mocno żylastą pręgą wołową, ale nie wiem czy ona zadziała tak samo dobrze jak kości...
Ewik72
Moderator
Posty: 388
Rejestracja: 2013-11-26, 09:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ewik72 »

ManianaK, dodaj żelatyny i problem z głowy :-) ja tak gotuję moim kotom nerkowym. Żelatyna nie zawiera fosforu ( źródło baza wartości odżywczych IZZ).
Awatar użytkownika
Alissa80
Moderator
Posty: 26
Rejestracja: 2016-09-02, 09:34

Post autor: Alissa80 »

A czy ktoś podaje rapki? Jak się je gotuje, to wychodzi żelatynowa zupka i tak się zastanawiałam, czy można to do mieszanki dodać zamiast wody? Ponoć ta żelatyna dobra na stawy. Faktycznie, czy to kolejna plotka?
Saga
Moderator
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Rapki? Znaczy chodzi Ci o kurze łapki? Jeśli tak to poczytaj to: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=521
Awatar użytkownika
Alissa80
Moderator
Posty: 26
Rejestracja: 2016-09-02, 09:34

Post autor: Alissa80 »

Dzięki Saga :) O łapkach jako takich chętnie poczytam, bo zastanawiałam się też, czy można kotu rzucić taką jak skrzydełko, żeby sobie pogryzł. A w pytaniu chodziło mi o galaretkę, którą się z nich robi, ale już znalazłam interesujący mnie temat.
Awatar użytkownika
Zefir
Moderator
Posty: 32
Rejestracja: 2016-10-31, 21:25

Post autor: Zefir »

Czy dodawanie łyżeczki soli jest konieczne? Nie jest ona szkodliwa dla kota?
Obrazek
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Sól jest niezbędnym elementem diety. Jest suplementem sodu. Nie może być to jednak zwykła sól kuchenna jodowana. Powinna to być sól himalajska lub kamienna (np. Kłodawska nie jodowana do przetworów).
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Awatar użytkownika
Zefir
Moderator
Posty: 32
Rejestracja: 2016-10-31, 21:25

Post autor: Zefir »

Dziękuję za odpowiedź :kwiatek:. Zawsze słyszałem, że sól jest szkodliwa dla kotów, a na naturalnej suplementacji za dobrze się nie znam, bo do moich mieszanek używam FC. Stąd właśnie moje pytanie.
Obrazek
ODPOWIEDZ