BARF dla kociąt. Jak żywić maluchy?

ODPOWIEDZ
Saga
Moderator
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Według mnie raczej normalne, moje koty też tak, od rana niewiele, czasami to nawet nie tkną jedzenie, a jeśli to tak symbolicznie, byle tylko coś wrzucić do żołądka a dopiero napychanie zaczyna się średnio po 18-tej, czasem może wcześniej, wszystko zależy od dnia. Wiem, ze są koty, które ogólnie dużo jedzą właśnie w nocy. Moje akurat śpią ;-). Ostatni posiłek dostają tak z godzinkę przed pójściem spać. Ale moje mają już 7 miesięcy. Jak były malutkie to jadały bardzo często i domagały się papu np. o 4-tej rano.
A teraz, drugi dzień to w ogóle jedzą w cztery strony świata ;-). Odkryły smak spiruliny (długo się zastanawiałam czy im to podać bo mnie odrzucało ;-) ) a się okazało, ze to najlepszy przysmak świata :-D. Wciągają dosłownie nosem wszystko i o każdej porze, byle był dodatek spiruliny. I zrozumieć tu kota ;-)
chantell
Moderator
Posty: 17
Rejestracja: 2015-01-20, 23:58

Post autor: chantell »

nie mam czasu czytać wszystkiego :( ale podpowiecie czy takiemu małemu brzdącowi około 2 miesięcy mogę barfować bez maszynki do mielenia? :(
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

chantell :kwiatek:
Zasada jest taka że powinno się 1/3 mieszanki mielić, żeby się ładnie suplementy i woda rozmieszały a resztę można kroić. Twój kociak malutki ma mały pyszczek i ząbki a jadł będzie sporo, trzeba mu kroić mięsko na naprawdę malutkie kawałeczki. I zobaczysz czy wszystko co trzeba zje i wypije, bez trudu.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Oczywiście, że tak. W tym wieku mają już bardzo ostre ząbki i świetnie sobie poradzą :kciuk: A przy okazji usłyszysz jakie dźwięki potrafią z siebie wydobywać w trakcie jedzenia :-P
Możesz spokojnie podawać im kawałki mięcha wielkości ok. 2 cm. Moje 2-miesięczne maluchy dostawały od czasu do czasu królicze żebra - to bardzo fajne delikatne kostki. To był szał.... normalnie dzikie bestie się w nich budziły...
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Bianka 4 :kwiatek:
Nic nie wiemy o kociaku chantell, założyłam, że dachowiec więc jest malutki. Ty masz Maine Coony, :mrgreen: a to spora różnica wielkości.
chantell
Moderator
Posty: 17
Rejestracja: 2015-01-20, 23:58

Post autor: chantell »

no take małe to to... trochę powalczyłam o jego życie...ale kot nawet na gotowanym kurczaku sadzi luźne kupska i najchętniej po takich niespodziankach ewakuowałabym się z domu. bardzo cuchną :(
niestety nie mam maszynki i mieć jej nie będę- nie ta studencka kieszeń niestety. więc jak to ma się z praktyką? chciałabym zrobić powiedzmy na miesiąc, to już na początku chyba muszę ją pokroić i jakoś to wymieszać? takie mniejsze i większe kawałki? poprosiłam o dane do przelewu, chcę ten koci kalkulator. dostępu do różnorodnego mięsa nie mam, podrobów też niewiele...ale muszę dać jakoś radę :D
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

chantell :kwiatek:
Tu masz link jak się to załatwia
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=896

I pisz PW do Hebe :mrgreen:

Kocięta jedzą sporo,m więc mięsko trzeba pokroić i wymieszać z suplami w/g przepisu poporcjować i w zamrażalnik.
chantell
Moderator
Posty: 17
Rejestracja: 2015-01-20, 23:58

Post autor: chantell »

noo to będę miała krojenia na ddwa dni :lol:
już pisałam :D
apple
Moderator
Posty: 438
Rejestracja: 2013-07-24, 19:32
Lokalizacja: warszawa

Post autor: apple »

chantell pisze:...ale kot nawet na gotowanym kurczaku sadzi luźne kupska i najchętniej po takich niespodziankach ewakuowałabym się z domu. bardzo cuchną :(
może warto, abyś zbadała kupę na obecność lamblii.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

shana55 pisze:Bianka 4 :kwiatek:
Nic nie wiemy o kociaku chantell, założyłam, że dachowiec więc jest malutki. Ty masz Maine Coony, :mrgreen: a to spora różnica wielkości.
W tym wieku kociaki dachowców i maine coonów niewiele się różnią wielkością. Jak za młodu nie nauczą się gryźć większych kawałków to nigdy tego nie będą robiły.
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
chantell
Moderator
Posty: 17
Rejestracja: 2015-01-20, 23:58

Post autor: chantell »

apple pisze:może warto, abyś zbadała kupę na obecność lamblii.
kot jest dopiero po pierwszym odrobaczaniu. prawie się przekręcił, dlatego chcę jeszcze pare dni i kolejny raz odrobaczyc :(
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez chantell, łącznie zmieniany 1 raz.
bromas
Moderator
Posty: 95
Rejestracja: 2016-11-14, 21:39
Lokalizacja: Płock

Daawkowanie jedzonka

Post autor: bromas »

Witam moj pierwszy barf został wykonany z pierwszego przepisu z receptariusza na pierwszej stronie.
Kotek ma ok 3 miesięcy waży 1kg. Czy 150 g porcja bedzie dla miego wystarczająca dodam tylko ze do tych 180 g barfa dodaję jeszcze ok 50_100g saszetki celem przestawienia kotka. Czy to nie za dużo bo jak się chłopak naaje to ma brzuch jak balon dzielę to na 3_ 4 posiłki.
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

bromas, wykazujesz się dużą ignorancją nie szukając odpowiedzi na forum w już istniejących wątkach, tylko w kółko zadając to samo pytanie w różnych miejscach

kociakowi nie wydzielaj jedzenia w ogóle, ma jeść ile chce, pokarm musi być odpowiednio tłusty
bromas
Moderator
Posty: 95
Rejestracja: 2016-11-14, 21:39
Lokalizacja: Płock

Post autor: bromas »

Ale to właśnie przez studiowanie forum nasunęło mi sie to pytanie. W którymś z wątków wyczytałem że 4 kg kot powinien dostac oj 180 g mieszanki . Wiec skoro ja mam kotka 1 kg to czy nie przesadzam dajac mu 150g mieszanki plus jeszcze trochę mokrego, rozumiem ze kociaka nie nalezy ograniczac ale bez przesady :-)
P.s Od ily miesiecy kot staje sie kotem i należy mu wyliczać porcję?
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

bromas, o tym też była mowa. Jak pisze doradora - maluchowi się nie wydziela, rosnący kociak może wtrąbić nawet 300 gramów mieszanki. Około roku się to uspokaja, ale nie ma reguły. Wydzielać możesz zacząć, jeśli kot przestanie rosnąć, a będzie nabierał sadełka. Właściwie to sam powinien zacząć jeść mniej, gdy nie będzie już rósł, ale niektóre koty (np. chore albo niedożywione w jakimś okresie życia) jedzą za dużo i tyją. Lepiej małemu dawać więcej mniejszych posiłków, bo może mu zaszkodzić duża porcja na raz, ale w sumie ma wyjść tyle, żeby nie był głodny.
Polecam lekturę tego wątku, tutaj też jest co nieco o kociakach.
bromas pisze:W którymś z wątków wyczytałem że 4 kg kot powinien dostac oj 180 g mieszanki
Tak, dorosły. Kocięta to inna sprawa, bo rosną i z reguły są bardzo aktywne.

Popatrz, to wszystko już było:
dagnes pisze:Małe sprostowanie - kociętom w zasadzie nie wyliczamy dawek jedzenia, tylko dajemy najeść się do syta, tyle ile chcą. Jeśli cokolwiek wyliczamy, to kierujemy się przelicznikiem kalorycznym podanym w
tym poście.
Dawki pokarmu zależą przede wszystkim od wieku kociaka i nie możemy wrzucać wszystkich do jednego worka. Im młodsze kocię, tym więcej mięsa na kilogram masy ciała powinno dostawać.
dagnes pisze:Dopóki kociak nie wymiotuje po jedzeniu i nie ma biegunki, można mu dawać do oporu. Jeśli do tego ma do nadrobienia niedobory z wcześniejszego okresu głodu i zaniedbania, to tym bardziej. Trzeba po prostu bacznie obserwować malucha i reagować na bieżąco. Nie ma tu recepty, sama zobaczysz kiedy będzie już "za dużo". I lepiej jest rozdzielać małemu porcje na większą ilość posiłków niż dawać mu najadać się aż do "piłki w brzuchu" tylko 2-3 razy dziennie.
dagnes pisze:Ależ wcale tak dokładnie nie trzeba wyliczać dla zdrowych kotów. Już wielokrotnie pisałam na Forum, że zdrowy kot powinien sam umieć sobie dobrać ilość jedzenia i zwykle lepiej wie ile mu potrzeba. Te 5g białka (lub 25g mięsa) na 1 kg wagi ciała to ilość orientacyjna, aby dać ludziom jakiś punkt zaczepienia. Skrupulatne liczenie i wydzielanie porcji jest konieczne wyłącznie w przypadku kotów chorych, w tym otyłych, leptynoopornych lub z niewydolnością nerek.
Zdrowemu kotu białko nie uszkadza nerek! Ta informacja znajduje się w wielu miejscach na Forum.
Absolutnie nie wydzielałabym młodemu, rosnącemu jeszcze kocurkowi jedzenia. Dopóki nie będzie po nim widać, że zaczyna odkładać tłuszczyk, to powinien jeść według apetytu. Wielokrotnie pisałam już też, że dla kotów w okresie wzrostu tak naprawdę nie ma żadnych norm, a to co podają podręczniki to również są wartości orientacyjne. Rosnący organizm powinien jeść tyle, ile potrzebuje i nie ma wtedy mowy o jakiejkolwiek patologii i tytułowych "głodomorach".
Silvena, jeśli twój kot to syberyjczyk i ma odrobinę więcej niż rok, to raz, że może jeszcze rosnąć, a dwa to młody kociak, który z pewnością nie leżakuje cały dzień na kanapie tylko się bawi. Daj mu jeść do syta.

Wyliczenia porcji w Kalkulatorze mają pełnić rolę informacyjną dla tych, którzy nie orientują się ile koty powinny jeść oraz ważną rolę dla tych, którzy mają chore koty. BARFna mieszanka sporządzona wg. Kalkulatora ma swoim składem odzwierciedlać skład naturalnych kocich ofiar i to jest podstawowe zadanie tego narzędzia (tak namieszać, aby z dostępnych składników "skonstruować" myszkę ). Chodzi o to, by każdy posiłek był odpowiednio zbilansowany i bez względu na to, czy kot je dużo, czy mało zawsze otrzymywał odpowiednią ilość substancji odżywczych przynależną danej ilości pokarmu.
ODPOWIEDZ