Robaczyce, odrobaczanie
Robaczyce, odrobaczanie
Proszę o radę- jakieś półtora miesiąca temu odrobaczałam swojego kocura (niewychodzący,ale na podwórku jest pies) "cestalem",bo w pawiku zobaczyłam białawe,prostokątne twory (z początku myślałam,że to niestrawione kawałeczki skórek z indyka) Podałam 2 dawki- jak zalecano.Po upływie chyba ponad miesiąca-pawik-znowu to samo.Podałam "drontal" dla kotów.Upływa właśnie 8 dni- pawik,a w pawiku znowu białawy prostokącik do 1cm,lekko pofałdowany.
W kupach nie widziałam nic niepokojącego- a te człony (2-3 sztuki w pawiach,niektóre jakby nadtrawione) nie ruszają się.Co robić ?Dać za tydzień znowu drontal (mam jeszcze jedną tabletkę) Kot słabo je,ale nigdy nie był żarłokiem. 
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez gerda, łącznie zmieniany 1 raz.
Proponuję zrobić dokładne badania kału... wtedy nie trzeba będzie celować z lekami, a dobierze się najlepsze do rodzaju paskudztwa, które się zagnieździło w kotku. Pamiętaj, że te leki nie są całkiem obojętne dla organizmu (jak to leki) - ja nie odrobaczam swoich psiaków profilaktycznie, tylko zawsze badam qooopkę.
gerdo, dziewczyny dobrze mówią, kupę kota warto zbadać. Jeśli to nie tasiemiec, po co go truć niepotrzebnie lekami biobójczymi. Dość miał kłopotów ze zdrowiem, uważam, że warto zainwestować kilkanaście zł w ogólne badanie parazytologiczne. Bez problemu powinno Ci się udać wykonać je nawet w ludzkim labie lub w najbliższej stacji Sanepidu.
P.S. Jak dasz radę, zrób proszę fotki kupy z tymi członami i wklej na forum. Człony tasiemca z reguły wyglądają jak ziarenka ryżu.
P.S. Jak dasz radę, zrób proszę fotki kupy z tymi członami i wklej na forum. Człony tasiemca z reguły wyglądają jak ziarenka ryżu.
Te "człony" są większe niż ziarna ryżu- dzisiejszy miał jakieś 5-6 mm/3-4 mm.Widziałam człony w kupie psa- wyglądało to podobnie.Badanie mogę zrobić tylko w ludzkim labie.Do innego mam 100km.Mam niejakie pojęcie o badaniach laboratoryjnych,dlatego nie liczyłabym na wiele.Jest lek- pratel- piszą,że głównie na tasiemce.Nie wiem tylko,czy jest bardzo szkodliwy (to byłby 3 lek,ale może lepiej niż podać drontal który się nie sprawdził) 
Trzy miesiące wydają mi się bezpiecznym czasem po którym można ponownie odrobaczyć. Sama swoje kociaste odrobaczam właśnie co 3 miesiące. Są wychodzące, polują, bardzo często zjadają to co złapią. Wolę odrobaczać regularnie niż czekać aż kot mi się robactwem zatka. A już raz taką sytuację miałam bo o miesiąc się spóźniłam z odrobaczeniem.
Ale może niech się mądrzejsi wypowiedzą.
Ale może niech się mądrzejsi wypowiedzą.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Przeniesiono z wątku Profilaktyka
Jara pisze:Odrobaczam co 3 miesiące, chociaż ostatnio zrobiłam badania kupy i nie odrobaczałam.
elaiedzia pisze:Ja psa, zgodnie z zaleceniem weta, odrobaczam co 6 m-cy choć mam 3 wychodzące koty, które tak samo odrobaczam 2x do roku.
_Jadis_ pisze:Odrobaczane 2-3 razy w roku ale sa niewychodzace
Dziewczyny, a jakie macie przesłanki do owego regularnego odrobaczania? Przecież to tez nie jest dla zdrowia zupełnie obojętne. Odrobaczanie, dla mnie, jak sama nazwa wskazuje, służy do pozbywania się robaków anie do zapobiegania ich wystąpieniu. A stosuje się odrobaczanie wtedy gdy wiemy, że robaki są lub chociaż mamy powody przypuszczać, że sąsliver_87 pisze:szczepie i odrobaczam regularnie.
Ostatnio zmieniony 2013-11-10, 09:33 przez ciocia_mlotek, łącznie zmieniany 1 raz.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Też tak uważam. Środki odrobaczające to są jakieś tam trucizny i mogą wpływac nie tylko na same pasożyty ale i na zwierzaka.Ines pisze:Ja w ogóle zastanawiam się nad kompletnym porzuceniem pomysłu na regularne odrobaczanie na rzecz regularnych badań kału. Wydaje mi się, że większość zwierząt jest odrobaczana zbyt często i niepotrzebnie.
Profilaktyka przeciwpasożytnicza powinna przede wszystkim polegać na podawaniu pokarmu ze sprawdzonych źródeł. Plus ewentualne badania kału jeśli mamy podejrzenia, ze kot/pies/freta mogą mieć robaki. Potem można się zastanawiac nad odrobaczaniem

