BARF w chorobach dolnych dróg moczowych
może poleciałam za daleko z interpretacją tego PNN ale dojada karmę dla nerkowców. Carny to nie jest szczęśliwy wybór. Czytałaś wątek o gotowych karmach? http://www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=22Meluzyna pisze:Bronek dojada próbkę suchej dla nerkowców, decyduję nie kupować takiej samej tylko przestawić wszystkie koty na mokrą (na razie nie BARF tylko puszkę Carny)
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
Meluzyna
W/g mnie to odstawić bezwzględnie suchą karmę. Przejście na Barfa i to szybko ze wszystkimi koteczkami to najlepsza opcja.
Zastanowiłabym się też nad ograniczeniem im łażenia luzem po osiedlu. Łatwo nałapać chorób, zjeść coś niewłaściwego, przeziębić się, bo o stresie już nie wspomnę.
Barf pod kątem chorób układu moczowego mogą jeść wszystkie koty zarówno chore jak i zdrowe. No i oczywiście zwiększona podaż wody jest niezbędna. Wyniki mogą świadczyć zarówno o SUK (Struwity) i (krew w moczu to może być Idiopatyczne Zapalenie Pęcherza), jak i przy tym wszystkim bakteryjnej infekcji pęcherza (Flora bakteryjna dość liczna).
Wskazana by była dalsza diagnostyka jak sugeruje Tufitka. I obserwacja tego co się dzieje dookoła kota.
W/g mnie to odstawić bezwzględnie suchą karmę. Przejście na Barfa i to szybko ze wszystkimi koteczkami to najlepsza opcja.
Zastanowiłabym się też nad ograniczeniem im łażenia luzem po osiedlu. Łatwo nałapać chorób, zjeść coś niewłaściwego, przeziębić się, bo o stresie już nie wspomnę.
Barf pod kątem chorób układu moczowego mogą jeść wszystkie koty zarówno chore jak i zdrowe. No i oczywiście zwiększona podaż wody jest niezbędna. Wyniki mogą świadczyć zarówno o SUK (Struwity) i (krew w moczu to może być Idiopatyczne Zapalenie Pęcherza), jak i przy tym wszystkim bakteryjnej infekcji pęcherza (Flora bakteryjna dość liczna).
Wskazana by była dalsza diagnostyka jak sugeruje Tufitka. I obserwacja tego co się dzieje dookoła kota.
Dziękuję bardzo za odpowiedzi
Istotnie, pani wet stwierdziła idiopatyczne zapalenie pęcherza i te kryształy amonowo-magnezowe. Stąd polecenie by karmę weterynaryjną - by zakwaszać mocz żeby się nie tworzyły większe skupiska kryształów. Co macie na myśli mówiąc 'dalszą diagnostykę'? Kolejne badanie moczu czy wnikliwsze czy u innego weta czy badanie krwi?
Jak sądzicie, wspominać wetowi, że zmieniam dietę, ale nie stosuję się do jego poleceń i karm zakwaszających?
BARF na pewno w naszej przyszłości gdzieś tam się tli, na razie muszą zjeść zakupione puszki, a ja muszę się przygotować - zarówno teoretycznie jak i praktycznie - czuję, że w tym miesiącu i tak zrobiłam im lepiej niż w poprzednich latach
W sprawach chodzenia po dworze myślę, że są szczęśliwe :) Mają drabinkę na balkon, 10m od niej zarośla, wychodzą i wracają kiedy chcą i nigdy jeszcze nie chorowały (poza domatorem). Ale wiadomo, ryzyko jest znacznie większe niż gdyby siedziały w domu.
Pozdrawiam!
Istotnie, pani wet stwierdziła idiopatyczne zapalenie pęcherza i te kryształy amonowo-magnezowe. Stąd polecenie by karmę weterynaryjną - by zakwaszać mocz żeby się nie tworzyły większe skupiska kryształów. Co macie na myśli mówiąc 'dalszą diagnostykę'? Kolejne badanie moczu czy wnikliwsze czy u innego weta czy badanie krwi?
Jak sądzicie, wspominać wetowi, że zmieniam dietę, ale nie stosuję się do jego poleceń i karm zakwaszających?
BARF na pewno w naszej przyszłości gdzieś tam się tli, na razie muszą zjeść zakupione puszki, a ja muszę się przygotować - zarówno teoretycznie jak i praktycznie - czuję, że w tym miesiącu i tak zrobiłam im lepiej niż w poprzednich latach
W sprawach chodzenia po dworze myślę, że są szczęśliwe :) Mają drabinkę na balkon, 10m od niej zarośla, wychodzą i wracają kiedy chcą i nigdy jeszcze nie chorowały (poza domatorem). Ale wiadomo, ryzyko jest znacznie większe niż gdyby siedziały w domu.
Pozdrawiam!
Nie muszą jeść kupionych puszek - możesz je dać np. jakiemuś stowarzyszeniu. Zajrzyj do wątku http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=3427 tam znajdziesz przepisy, które inni konsultują, sporządzają. Na początek mogą chyba być dla Twoich kotów (może z jakąś drobna modyfikacją) lepsze niż kupiona karma. W międzyczasie czytaj, zapisuj a niedługo sama zrobisz przepis.Meluzyna pisze:BARF na pewno w naszej przyszłości gdzieś tam się tli, na razie muszą zjeść zakupione puszki, a ja muszę się przygotować - zarówno teoretycznie jak i praktycznie - czuję, że w tym miesiącu i tak zrobiłam im lepiej niż w poprzednich latach
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
-
Schrodinger
- Moderator
- Posty: 95
- Rejestracja: 2016-09-27, 12:30
- Lokalizacja: Zgorzelec
Śmietanka, jogurt
Czy koty nerkowe i te ktore maja struwity mogą jesc śmietankę z jogurtem?
-
Schrodinger
- Moderator
- Posty: 95
- Rejestracja: 2016-09-27, 12:30
- Lokalizacja: Zgorzelec
Ja karmię moje koty mając na uwadze wyniki ich badań. Mając na uwadze spożycie produktów mlecznych w moim gospodarstwie domowym to na rzeczy typu śmietanka, kozie mleczko, serek kociszcza załapią się raz na tydzień albo dwa
Poszukaj w necie jakie są wartości odżywcze śmietanki i jogurtu tj. ile ma białka, fosforu, wapnia itp. i mając na uwadze jakie są wyniki badań Twoich kotów oraz ich ewentualne problemy zdrowotne i reakcję na podawanie pokarmów nie wchodzących zwyczajowo do kociego menu (moje koty na przykład nie mają absolutnie żadnych rewelacji żołądkowych po spożyciu świeżego koziego mleka) podejmiesz decyzję co warto dawać, w jakich ilościach i z jaką częstotliwością
Poszukaj w necie jakie są wartości odżywcze śmietanki i jogurtu tj. ile ma białka, fosforu, wapnia itp. i mając na uwadze jakie są wyniki badań Twoich kotów oraz ich ewentualne problemy zdrowotne i reakcję na podawanie pokarmów nie wchodzących zwyczajowo do kociego menu (moje koty na przykład nie mają absolutnie żadnych rewelacji żołądkowych po spożyciu świeżego koziego mleka) podejmiesz decyzję co warto dawać, w jakich ilościach i z jaką częstotliwością
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
-
Schrodinger
- Moderator
- Posty: 95
- Rejestracja: 2016-09-27, 12:30
- Lokalizacja: Zgorzelec
-
Schrodinger
- Moderator
- Posty: 95
- Rejestracja: 2016-09-27, 12:30
- Lokalizacja: Zgorzelec
Felini Renal
"Silvena" napisała:
Jeśli kot nie ma problemów z nerkami to możesz użyć Fellini Complete (chociaż jest też wersja dla kotów nerkowych już dostępna w Zooplusie w Polsce), jeśli podejrzewasz jakieś problemy to bezpieczniejszy będzie Easy Barf (ale ostatnio ciężko go w Polsce dostać... można zamówić od producenta - z Lilly's Bar; dziewczyny z forum niedawno robiły zamówienie) + suplement wapnia np. skorupki z jajek albo cytrynian wapnia.
Barf nawet z gotowym premixem suplementów i tak wychodzi zdrowiej niż puszki czy chrupki
Ja zaczynałam od Easy Barfa i koty go uwielbiały. Przez dobry rok robiłam mieszanki pół na pół z EB i naturalnych suplementów.
Silvena pomóż, też chcialam kupic Easy Barf , ale niestety jest problem z kupnem. Przeczytalam u Ciebie o preparacie Felini dla nerkowcow, był dostepny i kupilam. Mam preparat, ale nie wiem jak skomponowac mieszanke. Niedość , że to dla mnie poczatek, to jeszcze moje kotki maja chore nerki i struwity. Tyle się o tym naczytałam na tym forum i jeszcze z innych zrodel, że bardzo sie boje zaszkodzic moim kotkom. Mam tez maczke ze skorupek , tauryne, sol himalajska, algi, olej z łososia.
TeraMy-Ocicats
Jeśli kot nie ma problemów z nerkami to możesz użyć Fellini Complete (chociaż jest też wersja dla kotów nerkowych już dostępna w Zooplusie w Polsce), jeśli podejrzewasz jakieś problemy to bezpieczniejszy będzie Easy Barf (ale ostatnio ciężko go w Polsce dostać... można zamówić od producenta - z Lilly's Bar; dziewczyny z forum niedawno robiły zamówienie) + suplement wapnia np. skorupki z jajek albo cytrynian wapnia.
Barf nawet z gotowym premixem suplementów i tak wychodzi zdrowiej niż puszki czy chrupki
Ja zaczynałam od Easy Barfa i koty go uwielbiały. Przez dobry rok robiłam mieszanki pół na pół z EB i naturalnych suplementów.
TeraMy-Ocicats
Słuchajcie, mamy z moją kicią problem - kotka lat 8+, dziś dostała nagłego ataku bólu - brak apetytu od rana i skulona pozycja ciała. Pojechaliśmy do weta - podwyższona kreatynina, kot odwodniony, mocznik i profil wątrobowy w porządku. Na USG w pęcherzu dwa cienie, najprawdopodobniej kamienie... Kota dostała rozkurczowe, przeciwgorączkowe (miała 40,5) i na razie jej lepiej, je i ugniata. Mocz złapany i przed chwilą zawieziony do weta, więc zobaczymy co wyjdzie, ale dostałam lekki opierdziel od weta za barfa... Kot na barfie (drób + FC + tauryna) od lat 4, do każdego z 4 posiłków dolewana woda (posiłki w formie zupy dosłownie) bo kocina nic nie chce pić, ani z kranu, ani z fontanny, tym bardziej z miski, jedyne co jej pięknie wchodzi to kocie mleko, ale wiadomo... Wet niezadowolony z kociej diety, bo rzekomo w kocim barfie jest za dużo popiołu (?) i że barf dla kotów jest fe. I co ja mam teraz zrobić? Czy to ja doprowadziłam kocinę do kamicy? I czy będę musiała wrócić do puszkowego żarcia dla nerkowców? Myślałam, że robię dobrze...
Jak zakwasić mocz?
Moja kotka ma pH moczu 9, w pęcherzu dwa małe kamyki ok 1mm. Na barfie od lat 4, kurczak i indyk plus FC plus tauryna wg kalkulatora. Co mam zrobić, żeby pH spadło do 7? Zmniejszyć białko? Bylo zazwyczaj ok 60%. Proporcje wapnia, fosforu? Magnez? Jak to ugryźć? Nie wiem jakie dokładnie te kamienie bo nie ma w moczu kryształów. Proszę o pilną pomoc!
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Mglista, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Jak zakwasić mocz?
Preparatami z L-methioniną można mocz zakwasić, dla moich kotów była zalecana ale one nie miały nigdzie kamieni, pojedyncze kryształy od czasu do czasu. Tylko pH 8,5.
Na kamienie w układzie moczowym (widziałam, że pisałaś o tym tutaj) dobrze działa Shilintong - wpisz to w wyszukiwarkę i przejrzyj posty, będziesz miała wszystko łącznie z tym gdzie kupić i z zalecanym dawkowaniem.
O preparacie tym było pisane w tematach BARF w chorobach dolnych dróg moczowych (przejrzyj dokładnie ten wątek, tam jest bardzo dużo informacji, które mogą Ci pomóc) i BARF i suplementy przy hiperkalcemii.
A jak kicia się czuje ?
Na kamienie w układzie moczowym (widziałam, że pisałaś o tym tutaj) dobrze działa Shilintong - wpisz to w wyszukiwarkę i przejrzyj posty, będziesz miała wszystko łącznie z tym gdzie kupić i z zalecanym dawkowaniem.
O preparacie tym było pisane w tematach BARF w chorobach dolnych dróg moczowych (przejrzyj dokładnie ten wątek, tam jest bardzo dużo informacji, które mogą Ci pomóc) i BARF i suplementy przy hiperkalcemii.
A jak kicia się czuje ?
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)