Skipper pisze:Saga Hmmm, z mojego punktu widzenia (o ile oczywiście przez 4 lata zdążyłam dobrze poznać moje koty ) zabawka może być ciekawa. Zastanowię się nad zakupem
Mnie też się wydawała fajna, ale u moich zero zainteresowania

. Wiadomo, każdy kot jest inny

. Tylko przed zakupem przeanalizuj wszystko, bo nie wiem, może ja źle trafiłam, ale ten sześcianik jest fatalnie wykonany, on w ogóle nie trzyma sześcianu, leży taka spłaszczona poducha, za nic nie da się go uformować

. W środku są niby taki usztywniacze, które nie działają. Leży po prostu placek i tyle. Fakt, że ja nie mam żadnych smakołyków, więc może dlatego nie korzystają, bo jak były w środku piłeczki to próbowały wyciągnąć, z tym, ze przez ten placek to nie jest zbyt wygodne. A same piłeczki są super, bardzo lekkie i ładnie się odbijają. Tyle, ze są małe i niestety ciągle się gubią gdzieś

.
Ale przy okazji - gdzieś tu czytałam o foli aluminiowej

. Koty szaleją za papierkami po cukierkach, więc pomysł z folią całkiem niezły. I wczoraj spróbowałam, urwałam kawałek i zwinęłam w piłeczkę, troszkę większą, może tak wielkości kociej główki. No i zabawka pobiła wszelkie rekordy popularności

koty oszalały, jest lekka, fajnie się turla, odbija się od podłogi, ganiają się po całym mieszkaniu

. Takie nic a ile zabawy

hehe