Czy mogłaby ona wyglądać tak:
1 kg mięsa bez kości (kurczak+ indyk, bo najchętniej jedzone)
3 g mączki ze skorupek jaj (mniej z uwagi na wapń w górnej granicy normy)
2 g tauryny
100 IU wit.E
sól (ile?)
woda (ile?)
Będę wdzięczna za podpowiedzi
Tym wapniem ja bym się bardzo nie przejmowała, bo właściwie czym się przejmować - jeśli utrzymuje się w górnej granicy normy (jest w normie); na stopień jego wchłaniania wiele czynników może mieć wpływ. Proponuję wykonać najpierw dokładne badanie pełnego jonogramu z możliwie szybko odwirowanej surowicy oraz poziom wapnia zjonizowanego (oprócz poziomu wapnia całkowitego) zanim zaczniesz kotu celowo ograniczać wapń w pożywieniu - w ogóle może nie być takiej potrzeby. No i jak tak bardzo ten wapń Cię niepokoi, oprócz tego możesz zebrać mocz od kota z całej doby i określić poziom wydalanego wapnia.neris pisze:3 g mączki ze skorupek jaj (mniej z uwagi na wapń w górnej granicy normy)
Wszystko się zgadza, bo to miało być mięso z udźca z przynależną mu skórą i tłuszczem.neris pisze:Jak na moje oko wyszła dość tłustawa. Może dlatego, że skór nie policzyłam jako tłuszcz i osobno dodałam 50 g osełki?
Mógłby ale przedkładałabym nad smalec surowy tłuszcz, czy to drobiowy, czy wołowy.neris pisze:smalec zwykły mógłby być?
No proszę, ale numerantka z tej Twojej kicineris pisze:Dzisiaj w akcie desperacji, nie chcąc wyrzucić kolejnej porcji do kosza- podgrzałam ją w mikrofali tak, że mięsko prawie się ugotowało. No i kicia zjadła bez oporów. Wiem, że temperatura wpływa na jakość takiej mieszanki- ale czy staje się ona prawie bezwartościowa?
Większość warzyw można stosować, za wyjątkiem cebulowatych i selerowatych, nie wolno podawać cebuli, pora, czosnku, selera; ostrożnym trzeba być z kalafiorem i brokułem, które działają na kota wzdymająco. Za zdecydowanie bezpieczne można uznać: marchew, buraka, cukinię, dynię, bakłażana, karczocha, pomidora, ogórka. Ziemniaki i szpinak też można - byleby nie za dużo (i raczej lepiej podgotowane na parze)odnośnie warzyw. Jakie wchodzą w grę? I jak je przygotować- ugotować i zetrzeć?
Sihaya, znowu muszę Cię pomęczyćSihaya pisze:Hej, spróbuj tak:
Udziec kurczaka 0,5 kg
Udziec Indyka 0,5 kg
Serca kurczaka 80 g
Wątroba kurczaka 34 g
Warzywa ok. 50 g (opcjonalnie)
Dodatkowy tłuszcz (najlepiej surowy) ok. 50 g
Żółtka 2 szt.
Skorupki jaj 5 g
Sól 2 g
Tauryna 2 g
Witamina E 200 IU – 1 kapsułka
Woda 290 g
Dokładnie 1,5 kg mięska gulaszowego, 0,32 kg tłuszczu z gęsi, 0,41 żołądki, 0,30 serduszka. Nadwyżka podrobów pójdzie do gulaszu dla nas.Margot pisze:Dyktaturo,
1)Napisz dokładniej ile masz mięsa gulaszowego, ile serc i ile żołądków.
Jest sporo tego tłuszczyku. Skórek niewiele. Nie powstydziłabym się na tym rosołu gotować.Margot pisze:2)Gulaszowe z indyka jest raczej chudym mięsem. Jak je oceniasz na oko? Dużo tego tłuszczyku i skórek, czy to może gulaszowe z udźca (podobny stopień tłustości?)
Raczej nie, bo dostawa nowego będzie dopiero w środę.Margot pisze:3)Czy bedziesz mogła dokupić wątrobę jutro, aby ją dodać w małych kosteczkach do tej mieszanki? (chodzi o uwzględnienie jej w skłądzie mieszanki)
sól niejodowanaMargot pisze:4)Napisz dokładnie jakie masz suplementy (jakiej firmy) i o jakich parametrach (w przypadku tranu ważne ile ma wit. D i ile wit. A, spisz z etykiety). Zerknij na przepis od Dagnes
Mogłam kupić jeszcze mięsko z kaczki lub gęsi ale strasznie nie lubię filetować, a w tych drobiarskich akurat w poniedziałek nie dowieźli elementów z powyższych.Margot pisze:Moja uwaga ad tego ewentualnego przepisu: Uprzedzam, że z tych składników mięsnych nie da się stworzyć idealnego przepisu dla nerkowca, ze względu na dużą w nich ilość białka (dodanie dużej ilości dodatkowego tłuszczu tego nie zmieni)