Jak zdecydowana większość ludzi na forummadzia86r pisze:no tylko ze ja oprocz kota mam tez prace i zycie
Ludzie poświęcili tu czas i napisali te wszystkie wątki miedzy innymi po to, by nowi użytkownicy mogli czerpać wiedzę z ich doświadczeń. Nowy użytkownik musi jednak włożyć minimum wysiłku, by te doświadczenia poznać i dostosować do własnej sytuacji, nikt za niego tego nie zrobi.madzia86r pisze:a nie spedzanie godzin na forum i czytanie kazdego watku.
Są specjalne tematy o karmach polecanych i niepolecanych, jeśli je czytałaś, to nie ma sensu tutaj tego powielać. I jeśli je czytałaś, to pewnie też zauważyłaś, że nie ma idealnej karmy gotowej dla kota, każdej zawsze coś brakuje albo ma czegoś za dużo.madzia86r pisze:mnie ogolnie interesuje tylko sprawa karm bo macie lepsze rozeznanie.czytalam ktore sa polecane i oprocz granaty zostal mi macs bo moj kot nie akceptuje dodatkow takich jakich ma feringa czy cff.wiec zostal jeszcze grau ale tam jest znow mniej tauryny.
A niby dlaczego nie można zmieniać? Napisałabym raczej, że jak najbardziej należy zmieniać. Po to, by kot miał urozmaiconą dietę, by z różnych karm czerpał różne składniki (bo, jak napisałam wcześniej, nie ma jednej idealnej). Jak będziesz dawała cały czas tylko jeden rodzaj karmy, to w krótkim czasie nic się kotu nie stanie, ale na przestrzeni długiego okresu zwierzę może cierpieć na niedobory jednych składników a nadmiar innych (w zależności, co ta monotonnie podawana karma zawiera a czego nie). To samo dotyczy barfa, należy stosować różne mięsa i podroby, różne suplementy, by jak najbardziej urozmaicić i jak najlepiej zbilansować zwierzęciu dietę. Po drugie, jeśli będziesz cały czas stosować jeden rodzaj karmy, to kot się tak do niej przyzwyczai, że potem może nic innego nie chcieć. I co zrobisz, jeśli nagle tej karmy zabraknie na rynku?madzia86r pisze:ale przeciez niby kotu nie mozna non stop zmieniac firm.dlatego moje pytanie co ile zmieniac kotu firme mokrej?i czy np moze jechac caly czas na jednym smaku np indyk.czy urozmaicac a jesli tak to co ile??ze tydz np to je tydz tamto?
Tylko sytuacja, o której piszę powyżej, odnosi się do kota zdrowego. Jeśli założyłaś, że Twój kot drapie się z powodu alergii, to musisz przez jakiś czas zastosować monodietę, i to bardzo restrykcyjną, bo inaczej nie dowiesz się, na co jest uczulony.
Dodatkowe suplementy do gotowych karm dodajesz w zależności od ich składu, czyli dodajesz to, czego karmie brakuje. I faktycznie często brakuje tauryny czy kwasów omega3 więc dajesz taurynę i olej z łososia. Z drożdżami różnie bywa, one są głównie źródłem wit. z grupy B a niektóre karmy mają je w swoim składzie.madzia86r pisze:radzicie zeby dodawac olej z lososia do tych karm ale co z tymi drozdzami zaczelam czytac ten watek co dostalam linka.i niby olej drozdze i tauryne mozna suplementowac w gotowych mokrych.dobrze zrozumialam?
Tylko znowu - jeśli chcesz dowiedzieć się, na co kot jest uczulony, na początku musisz zastosować dietę bez dodatków. Zaczynasz tylko od mięsa. Np przez 2 tygodnie. Po 2 tygodniach dodajesz jakiś suplement i obserwujesz reakcję organizmu. Jeśli jest ok, możesz urozmaicić posiłki następnym suplementem lub następnym mięsem. Jeśli jest ok to znowu dodajesz coś tam. Pojedynczo i przez jakiś czas. Jeśli nagle kot zaczyna się drapać wiesz wtedy, że dodałaś ten konkretny składnik, na który zareagował.
Ależ nikt nie mówi o głodzeniu, w żadnym wypadku kota nie można głodzić. Ale tak jak napisała Tufitka:madzia86r pisze:no nie bede kota glodzic po 3 dni
Tufitka pisze:kota może nie da się (poza jakimiś wyjątkami) tak z dnia na dzień przestawić na inne jedzenie, dlatego trzeba to robić sposobem, konsekwentnie - tutaj masz podpowiedź jak to robić http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=268
Nie unikniesz czytania różnych wątków na forum, możemy Ci je podsunąć, coś podpowiedzieć, odpowiedzieć na jakieś pytanie z wiedzą z forum ale to Ty musisz zrobić całą robotę dla swojego kotka. Ty go widzisz na co dzień, znasz go dobrze (lepiej niż my), żadne opisy mogą nie oddać sytuacji i możemy coś nie tak doradzić. Poczytaj podsunięte wątki. Czasem trzeba do kota jak do dziecka, sposobem podejść, zachęcać do jedzenia.