Dzień dobry :)

Przedstaw nam swój zwierzyniec, napisz kilka słów o sobie
Awatar użytkownika
kotalina
Posty: 22
Rejestracja: 2016-07-30, 01:19
Lokalizacja: Dzierżoniów

Dzień dobry :)

Post autor: kotalina »

Witajcie :)

Na wiadomości o BARF'ie trafiłam przypadkiem i trochę czasu oswajałam się z myślą, żeby zmienić dietę moim futrom. Motywacja jeszcze wzrosła, po tym jak okazało się, że moja kota ma zapalenie przyzębia. Trochę jednak przeraża mnie ilość wiedzy, którą muszę przyswoić :-D ale mam ogromną nadzieję, że w ten sposób pomogę mojej kotce.
Mój pierwszy kot był ze mną odkąd skończyłam 5 lat i zmarł w listopadzie 2015 r. z powodu niewydolności nerek - miał 17 lat. Teraz mam roczną koteczkę z fundacji i oczekujemy na kilkumiesięcznego kocurka rasy Maine Coon.

Mój poprzedni kocur Maks:
Obrazek

I koteczka Ginka:
Obrazek
yoashya
Posty: 137
Rejestracja: 2011-11-16, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: yoashya »

Witaj! A może najpierw przejrzyj gotowe przepisy-od razu można je przygotować jak tylko zaopatrzysz się w składniki. I poczytaj jak wprowadzać dietę BARF kotu, który nie jadł nigdy mokrego (choć nie wiemy czym karmisz swoją kotę).
Powodzenia!
Awatar użytkownika
kotalina
Posty: 22
Rejestracja: 2016-07-30, 01:19
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: kotalina »

Widziałam je już ale przeczytałam też, że BARF musi być dopasowany indywidualnie do kota. Czy te przepisy są uniwersalne i każdy zwierzak może tak jeść? Ginka jest po sterylizacji. To kot, który był dziki do 4 miesiąca swojego życia. Wciąż ją oswajamy i uczymy, że głaski i przytulanie jest fajne. Podajemy jej Animondę Carny mokre i suche. Dostaje też parę razy w tygodniu surową wołowinę i podgotowaną pierś z kurczaka. Bardzo lubi mięso i nie interesuje jej ludzkie jedzenie, więc jest chyba idealną kandydatką na BARFA :) Chciałabym na początku całkiem wycofać suchą karmę i posprawdzać, co jej pasuje z podrobów i różnych typów mięs. Muszę też się zaopatrzyć w cały osprzęt i suplementy. Na dniach sprawdzę, czy mała będzie chrupać kości.

No i jeszcze mam obawy co do łączenia BARF'a z mokrym. Nie wiem, czy będę umiała dobrze obliczyć wszystkie parametry :)
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Miau miau na forum , koteczka śliczna, jeśli jej nic nie dolega, to przepisy z forum możesz na początku stosować.
kotalina pisze:Trochę jednak przeraża mnie ilość wiedzy, którą muszę przyswoić :-D ale mam ogromną nadzieję, że w ten sposób pomogę mojej kotce.
Tak też miałam na początku, ale po pewnym czasie wszystko mi się pookładało. Potrafię przygotować przepis dla zdrowego kota. Teraz poznaję tajniki dopasowywania przepisu dla kota, który powinien jeść karmę z obniżoną zawartością fosforu i białka. To mnie też troszkę przeraża, bo tam trzeba więcej sprawdzać, ale muszę to ogarnąć. Ty dasz radę :mrgreen: i ja też (mam nadzieję).
Czytaj, czytaj forum, rób notatki, zaopatrz się w kalkulator (ułatwia samemu komponować przepisy) i liczydło a za jakiś czas wiedza się Ci sama ułoży.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
kotalina
Posty: 22
Rejestracja: 2016-07-30, 01:19
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: kotalina »

Jedyne co jej dolega to zapalenie przyzębia ale do tego chyba nie trzeba specjalnej karmy. Ostatnio chętnie pogryzła kawałek kurzej szyi, więc jestem wniebowzięta :love: Ginka jest idealnym kotem do BARF'a. Gorzej będzie z rasowcem, który u nas zamieszka za miesiąc.
Zrobiłam już dla niej mieszankę na oko (antrykot, kurza pierś, skrzydła całe kurze), na razie bez żadnych suplementów oprócz dwóch żółtek. Chętnie zjadła, więc pozostaje mi tylko dokupić suplementy i już ją całkiem przestawić. Kalkulator i liczydło załatwiłam sobie już na samym początku. Na razie tylko sobie go sprawdzam wpisując różne składniki.
Damy radę ;-)
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

kotalina pisze:Gorzej będzie z rasowcem, który u nas zamieszka za miesiąc.
czemu tak uważasz? Jak młody, to może szybko załapać (za przykładem Ginki) i też go jeść, trzymam kciuki za oba koteczki :kciuk:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
kotalina
Posty: 22
Rejestracja: 2016-07-30, 01:19
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: kotalina »

Rasowce wychowane w domu i nauczone jedzenia tylko karmy jednej firmy mogą później wybrzydzać. Zobaczymy jak to będzie. Mam nadzieję, że mały nauczy się ładnie jeść od Ginki, a ona od niego przytulać do człowieka ;-)
Awatar użytkownika
IzabelaW
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

kotalina, Witaj :)
Patrząc na to, jak rozkosznie śpi, Ginka jest tak samo dobrym materiałem na kanapowca, co na barfa ;-) Ona ma taki rudawy kolor futra w całości czy tylko pod spodem?
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

kotalina pisze:Rasowce wychowane w domu i nauczone jedzenia tylko karmy jednej firmy mogą później wybrzydzać. Zobaczymy jak to będzie.
Wiem, że przestawienie kota bywa uciążliwe, można skorzystać z podpowiedzi tutaj http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=268 .
Być konsekwentnym i nie dać się manipulować kotom. Wiem coś o tym, bo przestawiałam swoje z karmy marketowej (jak do mnie trafiły kociaki, to jeszcze taka mądra jak teraz nie byłam) na bezzbożowe i barfa. A i teraz niekiedy strajk jest. To daję na smak troszkę sosiku z takiej marketowej saszetki i znowu wchodzi to co powinno :mrgreen: Trzeba być bardziej chytrym od swoich kotów :faja: .
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
kotalina
Posty: 22
Rejestracja: 2016-07-30, 01:19
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: kotalina »

IzabelaW pisze:Patrząc na to, jak rozkosznie śpi, Ginka jest tak samo dobrym materiałem na kanapowca, co na barfa ;-) Ona ma taki rudawy kolor futra w całości czy tylko pod spodem?
Hej ;-) Ginka to taki typowy "buraczek". Brzuszek ma beżowo-brązowy w cętki, a plecki w pręgi i pomieszany srebrny z brązowym. Szczególne u niej jest to, że wszystkie łapki od spodu, końcówkę ogona i usteczka ma całkiem czarne :) Do pieszczochów raczej nie należy. Czasem można ją trochę pomiziać i pogłaskać ale niezbyt długo.
Tufitka pisze: Trzeba być bardziej chytrym od swoich kotów :faja:
Dokładnie tak. Jestem zdeterminowana, żeby podawać moim kocim dzieciom zdrowe jedzenie :)
Awatar użytkownika
kotalina
Posty: 22
Rejestracja: 2016-07-30, 01:19
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: kotalina »

Śpieszę z wieścią, że Ginka odkąd zaczęła dostawać niektóre posiłki tylko z surowego mięcha, to marudzi przy gotowej karmie. Sucha leży w misce i bardzo rzadko do niej podchodzi, bierze ze dwa chrupki i tyle. Teraz się zastanawiam, co zrobić z całym worem, który był kupiony ,,na zapas" :mrgreen:. Puszek Animondy jeszcze też mam parę. Zostaje mi tylko dokupić suplementy (zacznę od FC) i całkiem przestawić małą na BARF :-D
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

kotalina pisze: Teraz się zastanawiam, co zrobić z całym worem, który był kupiony ,,na zapas" :mrgreen: .
Możesz oddać jakieś fundacji, która opiekuje się kotami.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
kotalina
Posty: 22
Rejestracja: 2016-07-30, 01:19
Lokalizacja: Dzierżoniów

Post autor: kotalina »

Tak, tak już nie raz tak robiłam ale jednak zostawię w razie czego. Termin przydatności jest długi, a nie wiem jakie zwyczaje będzie miało to drugie kocie dziecko.

Oto królewicz, który niedługo będzie u nas:
Obrazek

Ginka chętnie zajada swoje mieszanki z FC. Je już praktycznie tylko BARF'a i bardzo rzadko pochrupuje suchą karmę.
Zwierzę jest nam bliższe niźli anioł, choć bardziej niepojęte.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Oooooo.... jaki elegancki chłopak :love: Ale patrząc na fotkę to może nie być takie łatwe... :twisted:
Ale nie cackaj się i dawaj BARF-a od razu. Ja tak zrobiłam z moimi - z pierwszym się trochę bujałam, a kolejne dwa dostały BARF-a na dzień dobry :mrgreen: Bez możliwości wyboru.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

A z jakiej hodowli ta niebieska piękność jest, jeśli mogę zapytać oczywiście? I skąd pewność, że dostaje tylko jeden rodzaj karmy? Zawsze można hodowcę poprosić, żeby dawał też surowe mięcho ;)
Wydaje mi się, że wśród hodowców tylko Ines i ja jesteśmy nierefomowalne i karmimy jednym rodzajem karmy... czyli BARFem :mrgreen:
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
ODPOWIEDZ