Witamina K
Arora, Mogą nie być tańsze:( chyba że coś innego niż IHerb wybierzemy. Bardziej europejskiego. Jeśli zamówimy pow 80 $ i przesyłkę kurierską lub fly. To może trafić na cło. Cło + podatek+ obsługa. Chyba że coś źle doczytałam :(
http://www.mniejzawiecej.pl/iherb/jak-kupowac/
http://ervegan.com/2015/11/jak-kupowac-na-iherb/
http://www.mniejzawiecej.pl/iherb/jak-kupowac/
http://ervegan.com/2015/11/jak-kupowac-na-iherb/
Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
No bo jeśli nie idą do nieba,
to mnie tam także iść nie potrzeba.
No bo jeśli nie idą do nieba,
to mnie tam także iść nie potrzeba.
Traganek, przyznam się, ze nie wchodziłam na stronę i nie czytałam - nawet nie wiedziałam, ze nie jest to strona europejska, a to rzeczywiście kiepsko. Myślałam, ze jak parę osób się złozy to koszty przesyłki podzielimy i będzie taniej. Trzeba zatem zając się tym tematem i spróbować poszukać gdzieś indziej, bo z tego co przeczytałam, to trzeba tą witaminę suplementować
- vesela krava
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Dagnes, a jezeli komplementujemy witamine K to ile? Chodzi mi o to, jaka jest tolerancja kociego organizmu na ewentualne nadwyzki, poza tym kalkulator podaje "witamine K", tak jak wiele baz z ktorych czerpiemy dane. Chyba tylko niektore rozrozniaja witamine K1 i K2, bardzo wiele poziomu tych witamin nie bada. Jak traktowac zatem dane w kalkulatorze? Brac pod uwage tylko witamine K2 ktora sami dosuplementujemy?
vesela krava, dla kotów nie robiono takich badań jak w przypadku ludzi, natomiast tolerancja na witaminę K2 MK-4 jest bardzo duża. Lecznicze dawki przekraczają dziesiątki razy normalne spożycie i sądzę, że u kotów nie powinno byc jakoś dramatycznie inaczej. Co nie znaczy, że bez uzasadnienia trzeba dawać "ile wlezie".
Jeśli chodzi o Kalkulator, to w przypadku stosowania przemysłowego mięsa w ogóle ignorowałabym te liczby. Raczej należy podejrzewać, że zawartość K2 w tych mięsach jest znikoma.
Ines, na logikę biorąc, to powinny coś z tych jelit wyciągnąć ( o ile faktycznie je zjadają).
Jeśli chodzi o Kalkulator, to w przypadku stosowania przemysłowego mięsa w ogóle ignorowałabym te liczby. Raczej należy podejrzewać, że zawartość K2 w tych mięsach jest znikoma.
Ines, na logikę biorąc, to powinny coś z tych jelit wyciągnąć ( o ile faktycznie je zjadają).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
a co myślicie o mleku klaczy jako źródle wit. K? http://hodowla-koni.pl/sklad-i-wlasciwosci/
Dużo laktozy, więcej niż w krowim. Jeśli chodzi o takich biednych ludków jak ja, to odpada. Koty raczej też by nie doceniły. Nie trafiłam na informację, jaka to witamina K (po lekturze tego wątku wiem, że trochę ich jest
). Zapewne zależy to od sposobu wypasania koni, podobnie jak w przypadku zawartości tej witaminy w mięsie.
Witamina K1 nie rozrzedza krwi ani u kota, ani u człowieka. Witamina K1 jest jedną z podstawowych substancji biorących udział w procesie krzepnięcia krwi. Brak/niedobór witaminy K1 prowadzi do krwotoków (wewnetrzynych i zewnętrznych), gdyż organism nie potrafi wówczas wytworzyć skrzepu.
Domyślam się, że masz na myśli niefachową (nieprawidłową) nazwę procesu, który jest wywoływany lekami, o których mówi się, że "rozrzedzają" krew (w rzeczywistości chodzi o zapobieganie możliwości powstawania skrzepów mogących, teoretycznie, doprowadzić do zawału serca lub zablokowania tętnicy w kończynach). Leki te mają działanie przeciwwstawne do działania witaminy K1, a niektóre są wręcz jej antagonistami. W związku z tym, jeśli przyjmiemy potoczną nomenklaturę, to moglibyśmy powiedzieć, że witamina K1 "zagęszcza" krew (co oczywiście absolutnie nie obrazuje sposobu, w jaki działa).
Domyślam się, że masz na myśli niefachową (nieprawidłową) nazwę procesu, który jest wywoływany lekami, o których mówi się, że "rozrzedzają" krew (w rzeczywistości chodzi o zapobieganie możliwości powstawania skrzepów mogących, teoretycznie, doprowadzić do zawału serca lub zablokowania tętnicy w kończynach). Leki te mają działanie przeciwwstawne do działania witaminy K1, a niektóre są wręcz jej antagonistami. W związku z tym, jeśli przyjmiemy potoczną nomenklaturę, to moglibyśmy powiedzieć, że witamina K1 "zagęszcza" krew (co oczywiście absolutnie nie obrazuje sposobu, w jaki działa).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd

