Mam 3 koty, które czasami wyjeżdżają z nami do mojego taty, tam też spędzają wakacje, jeśli my się gdzieś wybieramy.
Każdy z nich znosi to inaczej, ale widzę, że wszystkie są w stresie i po powrocie do domu odsypiają.
Najgorzej jest z Żabą, która pierwszego dnia chowa się i nie daje dotknąć nawet mnie, w nocy miauczała przeraźliwie i musiałam ją złapać i zamknąć w swojej sypialni, bo wydawało mi się, że puszczona luzem się "zgubiła".
Na drugi dzień było trochę lepiej, ale nie bardzo, dodatkowo prawie nic nie je.
Trzeci dzień jest już prawie w porządku, kot daje się pogłaskać, ale nie inicjuje kontaktu, nie usiedzi na kolanach. Je jeśli jestem w pobliżu i pilnuję jej zadka
Co mogę zrobić, żeby jej ulżyć w cierpieniach, bo ewidentnie ma problem?
Muszę zostawić koty u taty za kilka dni i to na tydzień bądź dłużej.
Wiem, że są jakieś preparaty, ale kompletnie się nie znam.
Dom jest piętrowy, bardzo duży, więc jakieś spreye czy pachnidła do kontaktu odpadają, najlepiej, żeby zapach chodził z kotem...
Koleżanka miała jakąś obrożę dla kota, ale nie wiem co to było?
Jeśli miałabym wdrażać preparat już w domu, to muszę go mieć szybko, bo w przyszłym tygodniu wyjazd...
pomocy!
