Krew świeża, surowa
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
No niestety, tak to już jest urządzone że krew bez antykoagulantów szybko krzepnie. Żeby nie krzepła (np. taka krew na czerninę) dodaje się octu, ale to już jest niezjadliwe dla kota. Być może możnaby częściowo zapobiegać krzepnięciu przez dodanie odpowiedniej ilości soli himalajskiej, ale to trzebaby jakoś żmudnie wyliczyć ile dokładnie:) i nie jestem pewna, czy to stężenie soli (odpowiednie dla danej ilości krwi w mieszance) byłoby odpowiednio duże żeby krew nie krzepła.ciocia_mlotek pisze:Czy nie przeszkadza, że w drodze do domu ciut jej się skrzepnie?
Nie martw się tym zbytnio, mi też zawsze troszkę krew skrzepnie, jeśli nie w drodze do domu, to praktycznie zawsze przy rozmrażaniu, ale same skrzepy nie zmieniają właściwości/wchłanialności żelaza (o suplementację którego nam przecież chodzi przy podawaniu krwi). Te skrzepy zawsze bardzo ładnie mi się potem rozprowadzają w całej mieszance i nie zostaje po nich ani śladu:)
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
to niech je w kawałkach na zdrowie, moje frety tylko kawałki szamią, krew krzepnie choć mniej po dodaniu odrobiny wody i faktycznie skrzepłe czy nie wszystko ładnie się rozprowadza przy mieszaniu mieszanki ;), ale za to ostatnio mnie obdarowano takimi kręgami króliczymi tuż za głową, takie to wymieszane kręgi z ciemniejszym mięskiem i mnóstwem skrzepłej krwi ach co robią te moje wampiry mniam 
- koniczynka
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
A ja bym tej krwi dała tyle ile pies będzie chciał zjeść. Nie dasz rady takiej krwi zakonserwować i przetrzymać, chyba że skrzepy wsadzisz do zamrażary. A codziennie przecież nie będziesz przywozić świeżej. Krew bardzo szybko się psuje.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Oczywiście zaraz po przywiezieniu planuję zamrozić. Czyli ok, zamówimy krew. Na razie musze opróżnić zamrażarki tak na co najmniej 30-50 kilo mięsa, wtedy pojadę po jagniaki.isabelle30 pisze:A ja bym tej krwi dała tyle ile pies będzie chciał zjeść. Nie dasz rady takiej krwi zakonserwować i przetrzymać, chyba że skrzepy wsadzisz do zamrażary. A codziennie przecież nie będziesz przywozić świeżej. Krew bardzo szybko się psuje.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez bura4, łącznie zmieniany 1 raz.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

