Krew świeża, surowa

Wszystko o głównych składnikach BARFa
ODPOWIEDZ
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

W takim razie jeżeli mam dostęp do świeżej krwi np. gęsiej bądź wołowej to mogę ją podawać kotu? Pytanie tylko czy mam ją przemrozić kilka dni przed podaniem? Czy spokojnie mogę dodać do mieszanki?
Obrazek
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Ja bym użyła bez przemrożenia. Dopytaj się tylko, czy ta krew nie jest konserwowana np. octem. Świeża krew bardzo szybko się ścina.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Jak przechowujecie krew? Mrozicie po prostu?
Awatar użytkownika
ola
Posty: 44
Rejestracja: 2011-09-16, 16:07
Lokalizacja: Jasło/Wrocław

Post autor: ola »

Ciocia, ja mrożę krew normalnie w domu w zamrażarce. Czasem jak mam za dużą dostawe na raz, to mrozimy w zaprzyjaźnionym laboratorium w -80.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Tak myślałam, że jak się ciut zakręcę po okolicznych rzeźniach to coś skapną dla mnie. Zastanawiałam sie po prostu czy można zwyczajnie zamrozić. Dobrze wiedzieć. Czy nie przeszkadza, że w drodze do domu ciut jej się skrzepnie?
Awatar użytkownika
ola
Posty: 44
Rejestracja: 2011-09-16, 16:07
Lokalizacja: Jasło/Wrocław

Post autor: ola »

ciocia_mlotek pisze:Czy nie przeszkadza, że w drodze do domu ciut jej się skrzepnie?
No niestety, tak to już jest urządzone że krew bez antykoagulantów szybko krzepnie. Żeby nie krzepła (np. taka krew na czerninę) dodaje się octu, ale to już jest niezjadliwe dla kota. Być może możnaby częściowo zapobiegać krzepnięciu przez dodanie odpowiedniej ilości soli himalajskiej, ale to trzebaby jakoś żmudnie wyliczyć ile dokładnie:) i nie jestem pewna, czy to stężenie soli (odpowiednie dla danej ilości krwi w mieszance) byłoby odpowiednio duże żeby krew nie krzepła.
Nie martw się tym zbytnio, mi też zawsze troszkę krew skrzepnie, jeśli nie w drodze do domu, to praktycznie zawsze przy rozmrażaniu, ale same skrzepy nie zmieniają właściwości/wchłanialności żelaza (o suplementację którego nam przecież chodzi przy podawaniu krwi). Te skrzepy zawsze bardzo ładnie mi się potem rozprowadzają w całej mieszance i nie zostaje po nich ani śladu:)
Awatar użytkownika
edmundo
Posty: 247
Rejestracja: 2012-06-05, 11:51
Lokalizacja: UK

Post autor: edmundo »

ciocia_mlotek daj znac, czy udalo ci sie cos wskorac z krwia. Ja bylam juz u kilku rzeznikow, w tym u mojego z ktorego korzystam regularnie i nic. W UK podobno od 1,5 roku jest restrykcyjny zakaz sprzedawania krwi.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Napisałam ci PW - będziemy w kontakcie w temacie różnego zaopatrzenia tu u nas.
Ola - dziękuję za informację. Ja co prawda nie robię gotowych mieszanek, dodawałabym do mielonego po prostu. Choć Taz ostatnio wybrzydza na mielone - woli w kawałkach wszystko :lol:
Awatar użytkownika
Chica
Posty: 74
Rejestracja: 2012-01-30, 02:46
Lokalizacja: Mosina/Poznań
Kontakt:

Post autor: Chica »

to niech je w kawałkach na zdrowie, moje frety tylko kawałki szamią, krew krzepnie choć mniej po dodaniu odrobiny wody i faktycznie skrzepłe czy nie wszystko ładnie się rozprowadza przy mieszaniu mieszanki ;), ale za to ostatnio mnie obdarowano takimi kręgami króliczymi tuż za głową, takie to wymieszane kręgi z ciemniejszym mięskiem i mnóstwem skrzepłej krwi ach co robią te moje wampiry mniam :food:
Obrazek
Obrazek
bura4
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Czy jeśli przywiozę z ubojni krew jagnięcą, to tak skrzepnięta będzie sie nadawała dla psa?? Z pakowanych w vacuum ośrodków krew spija jak szaleniec, więc liczę na to, że mu sie spodoba... Ale jak to potem liczyć taka skrzepniętą krew? Jak juz zakupię kalkulator oczywiście...
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Moim zdaniem jak najbardziej. Tylko uważaj aby nic nie dodali do tej krwi w ubojni aby ją zakonserwować. Co do kalkulatora to jest tam świeża krew wołowa i ja bym przyjęła tą krew jagnięcą właśnie pi razy oko jako tą krew z kalkulatora.
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

A ja bym tej krwi dała tyle ile pies będzie chciał zjeść. Nie dasz rady takiej krwi zakonserwować i przetrzymać, chyba że skrzepy wsadzisz do zamrażary. A codziennie przecież nie będziesz przywozić świeżej. Krew bardzo szybko się psuje.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
bura4
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

isabelle30 pisze:A ja bym tej krwi dała tyle ile pies będzie chciał zjeść. Nie dasz rady takiej krwi zakonserwować i przetrzymać, chyba że skrzepy wsadzisz do zamrażary. A codziennie przecież nie będziesz przywozić świeżej. Krew bardzo szybko się psuje.
Oczywiście zaraz po przywiezieniu planuję zamrozić. Czyli ok, zamówimy krew. Na razie musze opróżnić zamrażarki tak na co najmniej 30-50 kilo mięsa, wtedy pojadę po jagniaki.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez bura4, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Zofijówka
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Podobno w Carefourze na Głębockiej w Wawie można kupić krew świeżą popakowaną w vacumowe worki. Zupełnie jak w centrum krwiodawstwa i krwiolecznictwa :-) :lol: :lol:
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

A wiesz jaka to krew?
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
ODPOWIEDZ