w zasadzie nie wiem gdzie napisać, więc tutaj wrzucę swoją wątpliwość z prośbą o opinie
moje koty są na barfie od września 2014, czyli już półtorej roku
barf jest 100% za wyjątkiem wyjątków

jak wyjazd (nie chcą jeść barfa w ogóle, tylko puszki), brak mieszanki i chęci do produkcji nowego (też puszki) bądź nieobecność ludzi powyżej 24 godzin (suche w tablicy edukacyjnej)
mieszankę zawsze mam zbilansowaną w całości, tak żeby nic nie dodawać
jak często mogę kotom podawać coś poza bilansem? czyli:
- skrawki mięsa przygotowywanego dla ludzi?
- kości w całości (je tylko jeden, więc do mieszanki mielę)
- podroby przygotowywane dla ludzi?
- surową rybę?
czy mogę kotom rozbilansowywać posiłki co kilka dni czy najlepiej w ogóle?