Suplementy w żywieniu psów
-
dorota9612
- Moderator
- Posty: 28
- Rejestracja: 2016-01-08, 10:32
-
dorota9612
- Moderator
- Posty: 28
- Rejestracja: 2016-01-08, 10:32
Pytanie z serii podstawowe: do tej pory w żywieniu mojego psa stosowałem mączke ze skorupek jaj, algi suszone, olej z łososia i sół himalajską. Dosypywałem suplementy do mięsa po czym dzieliłem na porcje i mroziłem. Jednak czytając temat natknąłem się na wzmianki o rozpuszczaniu suplementów w wodzie ? Czy powinno się rozpuszczać suple w wodzie i "dolewać" do mięsa ?
Przy tych suplementach nie ma znaczenia czy podasz rozpuszczone, czy po prostu dosypiesz do mięsa, jedynie w przypadku podawania tauryny trzeba ją rozpuszczać by nie podrażniała żołądka.
Ja na przykład mieszam suple z wodą tylko dla tego, że mój pies ogólnie bardzo mało pije, a w ten sposób mogę zwiększyć ilość przyswajanych płynów.
Ja na przykład mieszam suple z wodą tylko dla tego, że mój pies ogólnie bardzo mało pije, a w ten sposób mogę zwiększyć ilość przyswajanych płynów.
Mam mały problem z Terrorem. Chodzi o to, że posiłki zjada chętnie, ale na te, które są z suplementami, kręci nosem. Pierwsze posiłki zjadał normalnie, teraz te z suplami omija. Próbowałam podawać na sypko zmieszane z mięsem, próbowałam z małą ilością wody, żeby była taka gęsta papka i w formie zupy również. Nie chce jeść żadnej formy :/ Nawet wbicie żółtka nie pomogło :(
Jak się ulituję i podaję mu kawałki z ręki (obtoczone w suplach) to zjada normalnie. Problem w tym, że po suplach wymiotuje kilka minut po jedzeniu. Po zwykłych posiłkach nie ma to miejsca. Nie wiem co robić i czemu tak się dzieje :(
Jak się ulituję i podaję mu kawałki z ręki (obtoczone w suplach) to zjada normalnie. Problem w tym, że po suplach wymiotuje kilka minut po jedzeniu. Po zwykłych posiłkach nie ma to miejsca. Nie wiem co robić i czemu tak się dzieje :(
Moim zdaniem trzeba słuchać psa. Pies kieruje się instynktem i naturalnie zapachem. Być może jest coś w tych suplementach, czego nie trawi i inteligentnie to omija.
W dzieciństwie mama wciskała mi an siłę mleko, bo niby zdrowe. Natomiast mój organizm reagował od razu na sam tylko zapach mleka. Jednak piłam je ze strachu, a potem wymiotowałam. Mama myślała, że to z histerii, nie wiem jeszcze czego.
Okazało się, że mam uczulenie na kazeinę.
Chcę przez to napisać, że organizm wie, co dla niego dobre i powinniśmy go obserwować - nasze samopoczucie.
Tak samo jest ze zwierzęciem. Na Twoim miejscu "posłuchałabym" psa i próbowała z innymi suplementami.
Czasami nie trzeba dawać supli, by piesio był zdrowy. Mi zdarza się zapomnieć i nie daję wszystkich. Daję tylko jaja, skorupki, sól himalajską, oraz minerały firmy cdVet (podobno mają świetny skład) i pies (6 miesięcy) ma wyniki idealne.
W dzieciństwie mama wciskała mi an siłę mleko, bo niby zdrowe. Natomiast mój organizm reagował od razu na sam tylko zapach mleka. Jednak piłam je ze strachu, a potem wymiotowałam. Mama myślała, że to z histerii, nie wiem jeszcze czego.
Okazało się, że mam uczulenie na kazeinę.
Chcę przez to napisać, że organizm wie, co dla niego dobre i powinniśmy go obserwować - nasze samopoczucie.
Tak samo jest ze zwierzęciem. Na Twoim miejscu "posłuchałabym" psa i próbowała z innymi suplementami.
Czasami nie trzeba dawać supli, by piesio był zdrowy. Mi zdarza się zapomnieć i nie daję wszystkich. Daję tylko jaja, skorupki, sól himalajską, oraz minerały firmy cdVet (podobno mają świetny skład) i pies (6 miesięcy) ma wyniki idealne.
Rozumiem o co chodzi, jednak nie zawsze omijanie suplementów może się dobrze kończyć dla każdego psa. Ja z doświadczenia wiem, że u nas to nie przejdzie. Kiedyś próbowałam barfa, bez 'wspomagaczy' i niestety po miesiącu zaczęły mu się bardzo rozdwajać paznokcie, a sierść wypadała garściami. Wyniki krwi uległy pogorszeniu..
Może dobrym pomysłem było dawanie wszystkich supli, omijając dziennie jeden z tych, które mam. Zobaczyłabym po czym nie wymiotuje i ewentualnie to odrzuciła.
Może dobrym pomysłem było dawanie wszystkich supli, omijając dziennie jeden z tych, które mam. Zobaczyłabym po czym nie wymiotuje i ewentualnie to odrzuciła.
dokładnie o to mi chodziło. Coś na zasadzie diety eliminacyjnej.KaiTe pisze: Zobaczyłabym po czym nie wymiotuje i ewentualnie to odrzuciła.
naturalnie. Na pewno trzeba wziąć pod uwagę sposób żywienia, czyli co pies dostaje do jedzenia, jakie mięso, jaką ilość, kondycję fizyczną psa.KaiTe pisze:Rozumiem o co chodzi, jednak nie zawsze omijanie suplementów może się dobrze kończyć dla każdego psa.
Od mega weta wiem, że częściej z suplementacją można przedobrzyć.
Nie, no chyba w 4dni nie zdążyłabym przedobrzyć. Bo po takim czasie przestał jeść te suplementy. Okej, tak spróbuję zrobić. Dzięki za radę! :)
Ed.
Jeszcze tak zapytam, macie pomysł, co może być najbardziej 'ciężkostrawne', najgorzej przyswajalne?
Podaję olej z łososia, algi, drożdże, skorupki jaj, hemoglobina, msm, mączka z dzikiej róży oraz tokovit (co 3dni)
Ed.
Jeszcze tak zapytam, macie pomysł, co może być najbardziej 'ciężkostrawne', najgorzej przyswajalne?
Podaję olej z łososia, algi, drożdże, skorupki jaj, hemoglobina, msm, mączka z dzikiej róży oraz tokovit (co 3dni)
Jakie suplementy dla szczeniaka?
Cześć barfiarze! Jestem tu nowa wiec mam nadzieję, że wybaczycie mi wszelkie popełnione przeze mnie błędy ;)
Planuję rozpocząć swoją przygodę (a raczej mojego pieseła) z barfem. Jednakże nie bardzo wiem w jakie suplementy muszę zainwestować aby dieta ta nie przyniosła więcej szkód niz pożytków. Przejrzałam juz masę artykułów o barfie i są tam wskazane wszelkiego rodzaju suplementy ale ktore wybrać dla 6-miesięcznej akity? Pomożecie?
K.
Planuję rozpocząć swoją przygodę (a raczej mojego pieseła) z barfem. Jednakże nie bardzo wiem w jakie suplementy muszę zainwestować aby dieta ta nie przyniosła więcej szkód niz pożytków. Przejrzałam juz masę artykułów o barfie i są tam wskazane wszelkiego rodzaju suplementy ale ktore wybrać dla 6-miesięcznej akity? Pomożecie?
K.
6-miesięczny szczeniak potrzebuje dokładnie tych samych suplementów, co pies dorosły. Zakres koniecznej suplementacji zależy zawsze od konkretnego jadłospisu (w zależności od tego jakie mięsa, podroby, kości, dodatki podajesz, możesz potrzebować mniej lub więcej suplementów). Tu masz "suplmenty w pigułce":
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=81
Musisz poczytać i odnieść to do tego czym i jak karmisz psa.
Jedynie skorupski, z tych wymienionych, mogą być "ciężkie" jeśli podajesz je w postaci pokruszonej, a nie w postaci mączki.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=81
Musisz poczytać i odnieść to do tego czym i jak karmisz psa.
Tu raczej nie chodzi o "ciężkość" danej substancji, bo takich nie podajesz, lecz o to, że być może pies nie toleruje jakiegoś składnika. Nie ma to nic wspólnego z ciężkostrawnością.KaiTe pisze:co może być najbardziej 'ciężkostrawne', najgorzej przyswajalne?
Podaję olej z łososia, algi, drożdże, skorupki jaj, hemoglobina, msm, mączka z dzikiej róży oraz tokovit
Jedynie skorupski, z tych wymienionych, mogą być "ciężkie" jeśli podajesz je w postaci pokruszonej, a nie w postaci mączki.
Ostatnio zmieniony 2016-09-20, 23:03 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Potrzebuję pomocy, moje psy zdecydowanie nie chcą jeść ani alg ani oleju. Dostają mięso w kawalkach, kości, ale żadnych papek jeść nie chcą. Probowałam algi przemycić w mielonych żwaczach (to jedyna ciapka) ale one zarazy od razu wyczuwaja i nie jedzą. Z olejem podobny dramat. Czy ktoś mógłby mi polecić jakieś zamienniki w tabletkach/kapsulkach?
Ludzka matka Tosi i Kapsla
