Rano podałam mięso mielone z kością z jagnięciny Aspolu, tak z 50 g + ścinki łososia, którego przygotowywałam na obiad- ja wiem 50 g.
Skubaniec pomimo, że stawiam najpierw miskę goldenowi, później jemu, nawet nie podejdzie do miski, tylko czatuje przy misce goldena i wącha, co ma w środku. Odszedł po chwili, podszedł do swojej, powąchał, odszedł, wrócił do miski goldena i znowu chwilę tam postał, wrócił do swojej, wziął i zjadł parę kawałeczków łososia i na tyle żarcia. Po 15 minutach zabrałam miskę. Wróciłam z zakupów i nakupowałam: kawałek wołowiny gulaszowej, serce wołowe, skrzydełka kurczaka z mięskiem wokół skrzydła, szyjki kurczaka i indyka i ten mały cwaniak czuje, że żarcie w kuchni i piszczy, modląc się do niego, to przyjdzie do mnie i szczeka sugestywnie.
Niestety, pod moją nieobecność syn dał mu małe ciasteczko
Ile pudel powinien dostać dziennie porcji i co z w/w dać w calości, a co pokrojone? Poza tym pudel jest wesoły, bawi się, jakby żył tylko powietrzem.
Następna próba jedzenie wieczorem.