Jest ona kompatybilna z BARFnym Kalkulatrorem w wersji 1.5.
Plik można ściągnąć tam gdzie zawsze

Kalkulator podaje w kolumnie F dane mieszanki w suchej masie oraz jej wilgotność.Reinette pisze:po cholerę Liczydło liczy % białka w mokrej masie skoro to właśnie wklejamy z kalkulatora?

Wody faktycznie przydałoby się więcej. Najlepiej dolej do mieszanki, chyba że jesteś w stanie "dopilnować" koty żeby piły (mało realneimanel pisze:Jednak po przepisaniu do Liczydła i wbiciu "orientacyjnej dziennej porcji" liczydło twierdzi że ta ilośćjest niedostateczna:
- energia / kg mc / dzień: 42,4 kcal (zalecane 50-60)
- woda / kg mc / dzień: 24,2 gram (zalecane 50-60)
- białko / kg mc / dzień: 4,7 gram (zalecane 5)
Czy to znaczy że muszę zwiększyć ilość pożywienia oraz dodatkowo pilnować kotów żeby dużo piły, czy po prostu źle odczytuję dane?
O ile dobrze pamiętamiker pisze:że koty większość ponad 90% wody czerpią z ofiar, mysz ma około 70-75% wody, i z artykułu wynika, że tyle kot potrzebuje w stosunku do zjadanej masy
i odnosiło się do mokrych karm. W przypadku BARFa z 75% wilgotności, kotom potrzeba nieco więcej dodatkowej wody (niektórzy radzą sobie w ten sposób, że dolewają do mięsa więcej wody niż każe Kalkulator).Jeśli kot spożywa pokarm mokry (80% wilgotności) to otrzymuje z pożywieniem ponad 90% swego zapotrzebowania na wodę.
Jedząc 170g twojej mieszanki dziennie, 4-kg kot powinien otrzymywać (optymalnie) łącznie ok. 53-54g wody na każdy kg wagi ciała, czyli oprócz BARFa dodatkowo ok. 87g, co wynika z ilości zjadanych kalorii (w zakładce BTW Liczydła jest zawarta ta formułka). Natomiast te 32g wody, które otrzymuje z BARFem to ilość mimimalna, by przeżyć i się nie odwodnić.iker pisze:Wszystko pięknie, ale woda/kg/ dzień "tylko" 32gram zamiast 50-60 gram zalecanych w liczydle.
wynika z tego, że kot o 4 kg po zjedzeniu np. 4 razy dziennie takiej mokrej mieszanki dostaje aż albo tylko 127gram wody, a powinien wg "normy" aż średnio 55/kg czyli 220gram!
Dokładnie mówi się o 50-60 gramach, co jest spójne z ilością zalecanych kcal. Prawdopodobnie jest to ilość przekraczająca tą, jaką spożywają koty w naturze, choć wiadomo na pewno, że oprócz zjadanych ofiar koty te piją także wodę, jeśli tylko mają możliwość. Ponieważ koty domowe narażone są na stres spowodowany nienaturalnymi warunkami życia, a ich dieta najczęściej mocno odbiega od prawidłowej, dlatego zwiększona podaż wody jest konieczna. Zarówno stres, jak i dieta są bowiem podstawowymi czynnikami mogącymi doprowadzić do chorób układu moczowego u kotów, natomiast zwiększona podaż wody jest im w stanie zapobiec.iker pisze:Tylko nie rozumiem, skąd te 60gram wyliczone przez naukowców, ale skoro tak wyliczyli, to trzeba pewnie wierzyć w badania.