Sprawa dotyczy kota z kardiomiopatią.
Kotek ma już swój wątek w dziale W gabinecie weterynaryjnym (http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=1448) oraz w dziale Przepisy BARFowe (http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=1493).
Proszę mi zatem wybaczyć założenie kolejnego wątku, jeżeli nie powinnam tak robić - proszę o usunięcie i o wybaczenie, jednak mamy w tej chwili z aleksandrachm pytania dotyczące tylko ziół.
Czy homeopatia w przypadku Skutera ma sens, czy może mu zaszkodzić?
Znalazłyśmy wiele informacji na temat skuteczności niżej podanych ziół, ale nie możemy wyciągnąć samodzielnie wniosków...
- mniszek lekarski (znalazłam nawet gdzieś stwierdzenie, że może to zastąpić diuretyk Furosemid),
- głóg (jest wiele sprzecznych informacji na ten temat, niektórzy zachwalają, inni piszą, że weterynarze im to odradzili w przypadku HCM),
- serdecznik pospolity,
- eleuterokok kolczasty,
- fiołek trójbarwny,
- lucerna,
- scullcap (medycyna chińska),
- cayenne (to jak papryczka),
- gorzknik kanadyjski (w kapsułkach, nie można podawać kotu bezpośrednio ze względu na smak, zamiast tego może być Bearberry albo Oregon Grape Root),
- coleus,
- migdałecznik arjuna,
- salvia miltiorrhiza.
Wszystkie te zioła znalazłyśmy szukając informacji o HCM u kotów. Jednak strony, z których pochodzą te proponowane zioła są bardzo niepewne
Gdybyś też mogła zasugerować coś na odporność. Wiem, że jest wątek na temat ziół i odporności, ale czy tamte "mikstury" nadają się dla takiego biednego kotka?
Z góry dziękujemy za pomoc.
Edytowałem aby poprawić linki do tematów.
Sojuz