Oczywiście, że to wystarcza. Dobrze skomponowana BARFowa mieszanka jest kompletna i zawiera całkowicie wystarczającą ilość tauryny, nie są potrzebne żadne dodatki. Dawanie kotu myszy w żadnym razie nie jest koniecznością. To tylko dodatek, "smakołyczek", fanaberia właściciela, żeby jeszcze bardziej kotku menu urozmaicić i zaserwować mu coś oryginalnego. Samemu kotu nie jest to potrzebne.czarnadora pisze:moje wychodzace koty czasami przynoszą mi pod drzwi myszy..zagryzione.Nie wydaje mi się, zeby kiedyś zjadły jakąświem , ze mieso myszy ma dużo tauryny ale może jak dostają taurynę w suplementach to im wystarcza?
Mielone kurczęta to inna historia, bo one są de facto odpadem. Kurki nioski hoduje się, żeby produkowały jajka. Kogutki z linii niosek - są całkowicie zbędne, tanio można je dostać i dlatego to właśnie nimi karmi się dzikie zwierzaki w centrach rehabilitacji. Są uśmiercane tak czy inaczej, bo nie opłaca się ich karmić. Nikt nie rozmnaża ich specjalnie po to, żeby były ciekawą przekąską dla drapieżnika.
