Dziwne (i mniej dziwne) przysmaki naszych kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

U mnie kawa... sama jestem ogromną fanką kawy, ale żeby udzieliło się to mojemu kotu to już dziwne, ale jak mam okazję to staram się podzielić :-P .
Obrazek
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Kawa może być bardzo szkodliwa dla kota, bo zawiera kofeinę, która może u kota wywołać drgawki, wymioty i biegunkę.
Awatar użytkownika
Panterowo
Posty: 199
Rejestracja: 2012-06-28, 15:03
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Panterowo »

U nas koty szaleją, jak wyczują gdzieś piwo :shock: nigdy nie miały szansy spróbować, ale od razu lataja wokół osoby trzymającej właśnie TO COŚ w tej butelce/puszce/szklance/czymkolwiek próbując za wszelką cenę wsadzić nochala.
Zastanawia mnie, czy to może mieć związek z dodatkiem drożdży browarniczych w mieszance? Wydawało mi sie, że smak suplementów jednak po wymymłaniu wszystkiego już jest inny...
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

koniczynka pisze:Kawa może być bardzo szkodliwa dla kota, bo zawiera kofeinę, która może u kota wywołać drgawki, wymioty i biegunkę.
No wiadomo,że nie daję mu kubka ;-) czasami z łyżeczki pozwolę zlizać, ewentualnie lody kawowe, nie nalewam mu do miski przecież :twisted: .
Obrazek
MB
Posty: 121
Rejestracja: 2012-06-20, 13:46
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: MB »

Hit sezonu - udka konika polnego. Reszta już widocznie mniej smaczna i może sobie odpełznąć, jeśli zdoła. No i stały przysmak - motylki.
A z "ludzkiego" jedzenia - zawsze i nieodmiennie fasolka szparagowa.
Acha - i krem do twarzy. Taki antyalergiczny. Ofelia potrafi mi zlizać prawie cały z twarzy i nie daje się odpędzić.
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

MB pisze:No i stały przysmak - motylki.
Szczególnie ..."motyla noga" :mrgreen:
Awatar użytkownika
Aleka
Posty: 36
Rejestracja: 2012-07-27, 10:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Aleka »

U mnie jest szał na pizzę, jak nie może się dostać do niej to rzuca się i próbuje zjeść karton :-D
Maciejka
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Moje koty są konserwatywne - na razie nie mają żadnych nietypowych upodobań.
Z ludzkiego jedzenia reagują amokiem na wędzoną polędwicę; jak sobie zrobię kanapkę to muszę ją zjeść na stojąco, inaczej by mi został sam podkład. Perfidnie wykorzystuję te upodobania do zwabiania sierści do transporterów jak musimy iść do weta :twisted: .
Oczywiście urozmaicają sobie dietę wszelaką żywizną jaka latem wleci przez okno.
Ulubione są takie duże i tłuste ćmy - te są zjadane doszczętnie.
martaj
Posty: 30
Rejestracja: 2012-06-20, 09:23
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: martaj »

Fajnie się czyta o bzikach waszych kotów :).
Mój kocur też ma pewne nietypowe upodobanie - do makaronu spagetti, ale nie je go... tylko wyciąga go zebami z opakowania, tak po nitce, po kilka. Robi to bardzo energicznie i wygląda przy tym jakby go ten makaron denerwował i tak, aż caly makaron będzie rozrzucony.
Sonya
Posty: 164
Rejestracja: 2012-03-25, 18:17
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Sonya »

No taki makaron spaghetti moze byc wkurzajacy :D

Moja kicia ostatnio fanatycznie wyrzucala z siatki lupinki po orzechach pistacjowych... wyrzucila jedna, brala nastepna... :)
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

U mnie szał na tiramisu teraz... no ale w tym i kawa i likier, ten mój kot to tylko kawę ma w głowie. :roll: Chwila nieuwagi,a ten się już dobiera do ciasta. :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

mnie wkurza takie dobieranie sie do talerza
człowiek glowe odwróci na chwile,a ci juz zciągada z talerza
wczoraj jedna wylizała kanapki dziecku,jak ten na chwile popszedł spakowac plecak
został bez sniadania
mi druga zciągnęła kotleta na żywca z talerza w chwili jedzenie ,zero krepacji :twisted:

fasolke szparagowa wczoraj rozwlekły po pokoju jak obierałam przy filmie
ren
Posty: 23
Rejestracja: 2012-09-02, 22:09
Lokalizacja: Polska

Post autor: ren »

Ha! czego koty nie zjedzą ;p
Mój ma słabość do groszku konserwowego i chipsów paprykowcyh (aczkolwiek wiem, że są dla niego niezdrowe, zresztą tak samo jak dla ludzi, ale że jem je raz na kilka miesięcy to oberwie mu sie wtedy kilka chipsów ;p)
poza tym lubi wylizywać opakowanie po Monte :D
Awatar użytkownika
_Jadis_
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Cos w tym Monte jest .MOje jak widza opakowanie to juz dostaja kociokwiku a jak sie otworzy to trzeba zjesc na stojaco bo inaczej nie da sie opedzic od nich zeby nie pakowaly ryjkow do srodka. Masakra.
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

Margot pisze:A tak zupełnie na marginesie, a propos węglowodanów i natury, to ostatnio moje koty z wielka rozkoszą dorwały się do świeżego bochenka razowego chleba, a pogardziły barfem z indykiem
moje tez chyba jednak pragna węglowodanów
bo spuścisz tylko oko z pieczywa czy ciastka a juz porwane i zmasakrowane
(pożarte)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zenia, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ