Rośliny w diecie psów
No to sama zjem pesteczki.
Przy moim domu mamy dziki park w którym rosną starodrzewy jabłoni, rajskich jabłonek, mirabelek i takie podłużne, czerwone owocki (ludzie zbierają je bo są podobno dobre na serce), spacerujące psy zjadają bez opamiętania wszystko co spadnie. A na wiosnę grzebią jak kury i wygryzają coś z ziemi.
Jak Fosterowi kupiłam gotowe błotko to absolutnie nie chciał jeść.
Przy moim domu mamy dziki park w którym rosną starodrzewy jabłoni, rajskich jabłonek, mirabelek i takie podłużne, czerwone owocki (ludzie zbierają je bo są podobno dobre na serce), spacerujące psy zjadają bez opamiętania wszystko co spadnie. A na wiosnę grzebią jak kury i wygryzają coś z ziemi.
Jak Fosterowi kupiłam gotowe błotko to absolutnie nie chciał jeść.
Owoce i warzywa.
Kolejna porcja wątpliwości po przeczytaniu postów na tym forum
Jakie warzywa i owoce podawać? W jednym miejscu piszecie, że najlepsze są warzywa i ich naziemne części by w innym poście wymienić korzeń marchewki. Z jednej strony nie polecacie cytrusów by w innym artykule wymienić pomarańczę jako polecany owoc. Wiem, że różnorodność jest ważna ale te informacje są sprzeczne. Jak to jest w rzeczywistości?
-
psy-i-koty
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
Temat o roślinach w diecie psów jest tutaj:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=334
Tam też możesz podzielić się wątpliwościami i poczytać
Ja psu warzyw i owoców nie funduję w diecie w ogóle. Znaczy nie jest to stały element. Dostaje jedynie jak bardzo chce. Obieram marchew - stoi - dostanie, jem jabłko - stoi - to dostanie, itp.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=334
Tam też możesz podzielić się wątpliwościami i poczytać
Ja psu warzyw i owoców nie funduję w diecie w ogóle. Znaczy nie jest to stały element. Dostaje jedynie jak bardzo chce. Obieram marchew - stoi - dostanie, jem jabłko - stoi - to dostanie, itp.