LalaAla, odwrotną perełkę, czyli Walusia, pamiętam, gdyż znamy się z molosów, ale tam jestem (właściwie to byłam, bo od bardzo dawna nie zaglądałam) pod innym nickiem.
LalaAla pisze:to dzięki niemu zaczęłam naukę w zawodzie trenera i behawiorysty
Z powodu mojej perełki postanowiłam porobić sobie w końcu papiery na "zajmowanie się psami", bo obecnie bez papierów to nikt Ci nie wierzy, nieważne jakie masz umiejętności, ważne, że papier.
Moja perełka jest z hodowli, bo przy pierwszym rocie chciałam "coś prostego". To dostałam diabła wcielonego
