Problemy żołądkowo-jelitowe u kotów na BARFie
- Rumianek79
- Posty: 99
- Rejestracja: 2014-01-06, 17:38
- Lokalizacja: Białystok
- vesela krava
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Na logike wydaje mi sie, ze trawa pozwala mechanicznie przepchnac to cos dalej i jezeli jej nie dasz, to objawy natychmiast wracaja. To cos obecne w przelyku to najprawdopodobniej klaczki (u mnie wyglada to identycznie), no chyba ze robaki?
Moja dlugowlosa kotka ma podobnie, ale kiedy czasem jest na suchym, to objawy znikaja.
Nie rozumiem jak weterynarz moze wysuwac tak daleko idace wnioski, ciekawe co by powiedzial, gdybys nie powiedziala ze kot jest na barfie.
Moja dlugowlosa kotka ma podobnie, ale kiedy czasem jest na suchym, to objawy znikaja.
Nie rozumiem jak weterynarz moze wysuwac tak daleko idace wnioski, ciekawe co by powiedzial, gdybys nie powiedziala ze kot jest na barfie.
- Rumianek79
- Posty: 99
- Rejestracja: 2014-01-06, 17:38
- Lokalizacja: Białystok
- vesela krava
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Ze swojego doswiadczenia moge powiedziec, ze podraznienie jelit sierscia moze powodowac objawy podobne do IBD. Jedna z moich kotek miala stan zapalny jelit i zrobiono biopsje. Wyniku dokladnie juz nie pamietam, ale pozwalal on na kilka interpretacji - podraznienie wlosami, IBD badz alergia. Do mnie nalezalo podjecie odpowiednich krokow aby wykluczyc kazda propozycje. Okazalo sie, ze to wlosy i musze sie zdyscyplinowac z czesaniem...
- Rumianek79
- Posty: 99
- Rejestracja: 2014-01-06, 17:38
- Lokalizacja: Białystok
- Rumianek79
- Posty: 99
- Rejestracja: 2014-01-06, 17:38
- Lokalizacja: Białystok
Ja dodaje do mieszanki, 1-2 płaskie łyżeczki na 2 tygodniowa porcje miesa (jakieś 2-3kg). Ale możesz podawac raz dziennie po szczypcie do jakiegoś posiłku. Tak tez kiedyś robiłam. Conajmniej tydzien bym tak dawała.
Ja używam Colon C Light, ten "zwykły" ma pro- i probiotyki, nie wiem czy sie nadaje do mrożenia...
Ja używam Colon C Light, ten "zwykły" ma pro- i probiotyki, nie wiem czy sie nadaje do mrożenia...
- Rumianek79
- Posty: 99
- Rejestracja: 2014-01-06, 17:38
- Lokalizacja: Białystok
Witam :) To teraz ja...
2,5 miesiąca temu adoptowałam 1,5 rocznego kocurka zabranego interwencyjnie z jakiejś wsi. W DT dostawał do jedzenia puszki Animonda Carny.
Po przyjściu do mnie dostawał najpierw puszki Grau bez zbóż, a potem dołożyłam BARF z FC. Przez cały okres od kiedy u mnie jest ma rozwolnienie - najpierw biegunkę, a teraz robi kupę 1-2 x dziennie ale rzadką.
Badania krwi OK, badania kupy wykazały robaki (jaja Trichuris spp- 0-5 wpw) - odrobaczałam w dwóch seriach po 3 dni oba koty plus całkowita dezynfekcja kuwet.
Rozwolnienie się utrzymuje, apetyt i humor dopisują niezaprzeczalnie ;)
Udało mi się kupala złapać i zawiozłam do ponownego badania, żeby sprawdzić czy robaki wybite zanim zacznę wydawać miliony na dodatkowe badania krwi.
Oczywiście weterynarz uznał, że jestem najgorszą matką świata i że jedynym słusznym rozwiązaniem jest suchy RC Intestinal... Powiedziałam, że się z tym nie zgadzam, kazałam zrobić badanie i dać znać.
Robaków niet. Nie dam się po tylu latach walki z wetami i ich magicznym suchym wszelkiego rodzaju namówić jak idiotka po raz kolejny. Jeśli powiecie, że suche to rozwiązanie - kupię jakiegos Orijena czy coś, byle nie RC. Ale może polecicie inną drogę? Colon C? Głodówkę? Probiotyki?
2,5 miesiąca temu adoptowałam 1,5 rocznego kocurka zabranego interwencyjnie z jakiejś wsi. W DT dostawał do jedzenia puszki Animonda Carny.
Po przyjściu do mnie dostawał najpierw puszki Grau bez zbóż, a potem dołożyłam BARF z FC. Przez cały okres od kiedy u mnie jest ma rozwolnienie - najpierw biegunkę, a teraz robi kupę 1-2 x dziennie ale rzadką.
Badania krwi OK, badania kupy wykazały robaki (jaja Trichuris spp- 0-5 wpw) - odrobaczałam w dwóch seriach po 3 dni oba koty plus całkowita dezynfekcja kuwet.
Rozwolnienie się utrzymuje, apetyt i humor dopisują niezaprzeczalnie ;)
Udało mi się kupala złapać i zawiozłam do ponownego badania, żeby sprawdzić czy robaki wybite zanim zacznę wydawać miliony na dodatkowe badania krwi.
Oczywiście weterynarz uznał, że jestem najgorszą matką świata i że jedynym słusznym rozwiązaniem jest suchy RC Intestinal... Powiedziałam, że się z tym nie zgadzam, kazałam zrobić badanie i dać znać.
Robaków niet. Nie dam się po tylu latach walki z wetami i ich magicznym suchym wszelkiego rodzaju namówić jak idiotka po raz kolejny. Jeśli powiecie, że suche to rozwiązanie - kupię jakiegos Orijena czy coś, byle nie RC. Ale może polecicie inną drogę? Colon C? Głodówkę? Probiotyki?
Ja totalnie w kotach nie siedzę, ale koleżanka miała właśnie kota, który przez kilka miesięcy miał biegunkę. Badali kupę, odrobaczali, jakieś środki przeciwbiegunkowe podawali, zmieniali karmę i cały czas to samo. I po puszkach różnych, i po Orijenie, TOTwie, Applawsie i innych takich. Zrobili badania krwi i okazało się, że trzustka zepsuta. Może zrób badania krwi? Morfologia + biochemia w Krakowie kosztuje 50 zł a każdy profil (wątrobowy, trzustkowy) to kolejne 20 zł, więc nie tak przesadnie dużo...
leelex,
Obecność Lamblii też była badana (trzeba zbierać kupę przez kilka dni)?
Biegunka też może być z alergii.
Ja bym na początek spróbowała typową dietę biegunkową tj. gotowane udo z kurczaka/indyka bez skóry; zblendowane z wodą i podawać małymi porcjami a często. Do tego probiotyk np. z glinką ProKolin+. Jeśli to zwykła biegunka, od szybkiego przestawienia na nową karmę, to powinno po kilku dniach przejść. Jeśli poprawy nie będzie to musisz zrobić badania.
Obecność Lamblii też była badana (trzeba zbierać kupę przez kilka dni)?
Biegunka też może być z alergii.
Ja bym na początek spróbowała typową dietę biegunkową tj. gotowane udo z kurczaka/indyka bez skóry; zblendowane z wodą i podawać małymi porcjami a często. Do tego probiotyk np. z glinką ProKolin+. Jeśli to zwykła biegunka, od szybkiego przestawienia na nową karmę, to powinno po kilku dniach przejść. Jeśli poprawy nie będzie to musisz zrobić badania.

