na oczy
małż mi oślepł na skutek stanów zapalnych w gałkach ocznych
siatkówka,nerw wzrokowy chyba zepsute ,bo kolory mu się pieprzą,zielony jest czerwony,czerwony-zielony
poprawa następuje bardzo powoli
ale czym wspomagać ?
saphirith1987 pisze:No właśnie czytałam dość dużo na ten temat i doczytałam się, że to bzdura z za długą/krótką gałką oczną i że powodem wad wzroku są po prostu rozleniwione mięśnie. Chwilowo nadal w to wierzę i będę ćwiczyć oczy tymi okularami i innymi ćwiczeniami - zobaczymy za parę miesięcyvesela krava pisze:Poczytaj sobie na czym polegaja poszczegolne wady wzroku.![]()
(a że lekarz zarabiający na ludziach z wadami wzroku twierdzi, że nie da się ich naprawić ot tak, to mnie jakoś nie dziwi)
Taurynę kiedyś trochę piłam (na szczęście jest bez smaku, więc nie ma z tym problemu), ale raczej na zmęczenie - jedynym zauważalnym efektem było mniej ziewania w pracyMoże do niej wrócę. Można dodać do magnezu z witaminą C?
To właśnie teoria o tym całym "ćwiczeniu mięśni" jest największą bzdurą w tym temacie - oczywiście w mojej osobistej opinii choć potwierdzonej doświadczeniem. Ponad to, jestem przekonana, że to nie tylko teoria błędna, ale i szkodliwa. Dlaczego Cię bolą oczy? Jeżeli masz dobrane okulary tak, aby "ćwiczyć mięśnie" - to właśnie dlatego. Kiedy ja zaczynałam nosić okulary panowała moda na tą teorię i okulary były dobierane nawet o całą dioptrię mniej niż powinny. Moja opinia jest taka, że to straszliwie męczy oczy (cały czas trzeba mrużyć oczy i się wysilać nie wiadomo jak, nie rozpoznajesz ludzi na ulicy, napisy do filmów czy tekst w książkach ci się rozmazuje...), a zmęczone oczy sprzyjają powiększeniu wady. Zaobserwowałam zdecydowany spadek w szybkości postępowania wady, po dobraniu mocy do pełnej korekcji + w końcu normalnie widzę. Nigdy w życiu nie spotkałam osoby, której magicznie cofnęła się wada. Proszę nie noś okularów za 5zł.saphirith1987 pisze:Nie byłaby to pierwsza ani ostatnia dziedzina, która cała w dzisiejszych czasach jest bzdurą, weźmy chociażby zalecenia dietetyczne i piramidę żywienia
Ja mam niedużą wadę wzroku (-1.75) i liczę na poprawę chociaż do -1. Mnie nie bolą oczy w tych okularach i dałam za nie 70zł, ale tylko dlatego, że chciałam z atestem, są i po 5zł
Tak, działa super. Przez pierwsze parę dni zakłada się soczewki tylko na 4 - 5 godzin, żeby się oko przyzwyczaiło i codziennie wydłuża się czas noszenia o godzinę, aż do pełnych 8 godzin snu. Ja w pierwszych dniach widziałam dobrze tylko kilka godzin (tak z 6 godzin obraz był full HD, a później już trochę się rozmywał, jakbym miała wadę koło -1), ale po tygodniu widziałam już w full HD aż do nocy.vesela krava pisze:Sushi ortokeratologia mnie interesuje, to na prawde tak fajnie dziala?
Po tygodniu jak już się oczy przyzwyczaiły to było super, widziałam od rana do nocy a tak po 2 miesiącach mogłam zakładać soczewki co drugą noc i teraz przez całe dwa dni widzę wyraźnie. Astygmatyzmu nie mam, ale wiem, że jakiś niewielki też da się tak skorygować (1 czy 2 dioptrię - trzeba by dopytać).vesela krava pisze:Jak jest pod koniec dnia? Masz astygatyzm? Tez sie go da skorygowac?
W przytoczonej opinii mojego okulistyty (to nie są jego prywatne teorie tylko to czego się dowiedział na licznych seminariach bo on się lubi bardzo dokształcać w swoim fachu, więc na podstawie jakichś badań tak twierdzi) te dwa czynniki czyli LEDy i dieta nie były na pewno brane pod uwagę bo ani o jednym ani o drugim jeszcze na takich seminariach się nie wspomina bo to albo niezbadane (diety jakoś się w medycynie zwykle nie wiąże z chorobami jak wiadomo) albo świeże (LEDy) zjawiska.vesela krava pisze:Nie wiem, czy byly jakies badania na ten temat, ale podobno u dzieci lampy LED powoduja jej zmetnienie, mozliwe ze u doroslych tez moga byc jakies efekty. A uwarunkowanie genetyczne nie podlega watpliwoscie, jednak w ksiazce Konarzewskiego "Na poczatku byl glod" byl tez omawiany wplyw diety a konkretnie weglowodanow
No pewnie, że tak! Plus otrosoczewek jest taki, że jest to całkowicie odwracalne - przestaniesz nosić i po paru dniach znowu jest się ślepym, bo w przypadku operacji laserowej nie da się odwrócić efektu. Tak, uznaję to za plus, bo po laserze nie ma się pewności, że za rok - dwa - pięć, wada nie powróci (w mniejszym, lub większym stopniu) a wtedy co? Kolejna operacja za kilka tysięcy, czy powrót do okularów? W orto nawet jak Ci się wada pogłębi, to za dwa lata i tak zmieniasz soczewki na nowe, odpowiednio dobrane.Sushi a te ortosoczewki to przy małych wadach wzroku też się sprawdzają ? Bo ja przy swoich -2,00 na laser nie mogę iść bo to za mało :(
Teraz podejrzewa się, że przyczyną krótkowzroczności może być nie samo czytanie itp., tylko spędzanie większości czasu w zamkniętych pomieszczeniach. Geny nie mogą być jedyną przyczyną, bo teraz jest "epidemia" krótkowzroczności, szczególnie w Azji. Ciekawy artykuł na ten temat:scarletmara pisze: Mój okulista twierdzi (i ja po własnych obserwacjach sie z nim zgadzam), że po pierwsze wada wzroku to kwesta stricte genetyczna i np. nie można go sobie popsuć męczeniem oczu np. czytaniem po ciemku, długim siedzeniem przed kompem itp. głupoty jak to się powszechnie sądzi/sądziło jeszcze niedawno.
z tego wcale nie wynika, że to nie geny. Ja się nie upieram, że to tylko kwestia genów ale np. oświetlenie itp. moim zdaniem to to samo co siedzenie przy kompie długie czy czytanie książek przy latarce, które męczą oczy ale nie powodują wad wzroku.olivkah pisze:Geny nie mogą być jedyną przyczyną, bo teraz jest "epidemia" krótkowzroczności, szczególnie w Azji.
czekaj czy to znaczy, ze te 2tys. to tak co dwa lata trzeba wydawać? Bo jak tak to słabo :( to 3 razy drożej niż mnie soczewki kosztują a upierdliwe wcale mniej nie jest...Sushi pisze: W orto nawet jak Ci się wada pogłębi, to za dwa lata i tak zmieniasz soczewki na nowe, odpowiednio dobrane.