Naczynia i pojemniki do mieszania BARFa

Narzędzia i sprzęty do przygotowania, przechowywania i serwowania BARFnych posiłków
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

U mnie wiadro też jest tylko do barfowych celów.
Wychodzę z założenia, że mieszanie trwa tak krótko, że nic poważnego się nie stanie od tego, że nie jest przeznaczone do spożywki. Cały czas rozglądam się za czymś przeznaczonym konkretnie do żarcia, ale ceny powalają na kolana albo są to naprawdę gigantyczne gary (wojskowe znalazłam, takie wielgachne).

Duży gar mam, nie wiem ile ma litrów ale jest naprawdę spory. Za mały na nasze mieszanki niestety :-( Ja wole zawalić cały dzień i mieć mieszankę na miesiąc niż się bawić co 2 tygodnie.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

Fayolka pisze:Podziwiam za robienie tak gigantycznych mieszanek na raz
wiesz, jak sobie pomyślę, że mam całą sobotę poświęcić na babranie się w mięsie, to aż mi słabo, tym bardziej, że teraz będę sama z całym tym majdanem :(
tylko moje koty przyzwyczajają się do mieszanki jakieś 7-10 dni, a tak naprawdę jedzą ją dopiero po dwóch tygodniach, więc jakbym robiła ilości starczające na 2 tygodnie, to chodziłyby wiecznie nieszczęśliwe i głodne, stąd potrzeba wielgachnej michy
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Jeszcze tylko porcjowanie... i sprzątanie :confused:

Obrazek
Awatar użytkownika
motyleqq
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

to wanna? :-D
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
Marla
Posty: 93
Rejestracja: 2013-08-14, 09:54
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Marla »

Czym są te...paski? :shock:

Czymkolwiek są, dają +50 do makabry. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Tak, to wanna.

Marla, oglądałaś już ten odcinek WD z rzezią w Terminusie? Jak się w tym grzebałam, to ta scena ciągle stawała mi przed oczami :lol: te paski to strusie ścięgna.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Ok, zeszłam z pola bitwy. Trochę jednak czasu zeszło, a w plecach łupie, że hej. Ale będę miała spokój na kilka tygodni :mrgreen:
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Ines, odebrało mi na chwilę mowę na widok twojej porcyjki barfa :shock: "Pojemnik" rewelacyjny :-)

Ścięgna strusie na pierwszy rzut oka jak larwy, dalej tylko drastyczniejsze skojarzenia, których nie opiszę :hair:

Czy ty masz w domu stado piranii? :mrgreen:

SZACUNECZEK I PODZIW!!! :-D :kwiatek:
Verano

Post autor: Verano »

Ines, ty musisz mieć SZACUN NA DZIELNI, nie widze inaczyj ;-)
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Już prawie wszystko udało mi się upchnąć... No, prawie. Jestem zmuszona bardzo niebarfnie zjeść lody, żeby zrobić miejsce na dwie ostatnie paczki. To była ciężka bitwa :hair: a sąsiedzi po tym razie to chyba mnie znienawidzą, bo musiałam wprowadzić się do ich trzeciej i ostatniej szuflady :lol:
Awatar użytkownika
Silvena
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Maskara, tyle mięcha w wannie :shock:

Ines chyba nikt Cię nie pobije w ilości robionego barfa za jednym posiedzeniem :-D
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Sihaya zdaje się pisała kiedyś o 80kg :-D więc trochę mi jeszcze do rekordu brakuje.
przytoolanka

Post autor: przytoolanka »

Witajcie.
Nie znalazłam nigdzie takiego wątku, dlatego zadaję pytania tutaj. Jak radzicie sobie z zapachem mięsa na naczyniach? Chodzi o naczynia, w których robicie mieszankę, ale też o pojemniczki, w których ją przechowujecie w zamrażarce i miski, w których podajecie kotu jedzenie. Staram się wszystko myć dokładnie, po dwa razy, WYPARZAM, ale zapach na miskach i tak pozostaje. Mówiąc kolokwialnie "zapach mokrego psa". Do kocich misek mam osobny zmywaczek, zmieniany w tej chwili co tydzień. Wnętrza misek z reguły nie wycieram aby nie pozostawiać zapachu ręczników. Miski myte po każdym posiłku. Rozumiem, że może pozostać zapach na plastikowych pojemnikach do przechowywania, ale na ceramicznych miseczkach? Nie chciałabym szorować mleczkiem aby nie zrobić zarysowań, w które resztki jedzenia jeszcze bardziej będą wnikać, nie chciałabym też stosować ostrej chemii. Na co dzień stosuję Ludwika itp. Jak Wy sobie radzicie? Proszę, podzielcie się swoimi doświadczeniami ;-)
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

przytoolanka

Post autor: przytoolanka »

Ines, skuteczny? Bo koszt dość spory. Czy stosujesz do pojemników, w których przechowujesz żywność?
ODPOWIEDZ