Koty i psy na wystawach
Wszystkie "żarty" pana prowadzącego były równie "śmieszne". W ogóle jak dla mnie jedno wielkie nieporozumienie. Przed oceną Aurelki w sobotę sędzina zrobiła sobie przerwę, a ten jak nawiedzony mnie wywoływał, wrzeszczał że będę miała absencję, a jak przyszłam na ring (równo z sędzią), to jeszcze mnie przez nagłośnienie zaszczycił uwagą, żebym się wybrała do okulisty 
Wyszłaś bardzo dobrze i Aurelka też. Ja zdjęcia dostałam przed chwilą, ale wstawię je później, bo muszę sobie przypomnieć jak to się robi.
A jeśli chodzi o prowadzącego to nie mam głowy by go słuchać, ale jeśli z jego powodu przedłuża się wystawa, to jestem zła. Nie lubię jeździć gdy jest ciemno bo mam problemy z oczami. Koty są zmęczone. Prowadzący jest głównie po to, by przywoływać ludzi - tak wg mnie.
A jeśli chodzi o prowadzącego to nie mam głowy by go słuchać, ale jeśli z jego powodu przedłuża się wystawa, to jestem zła. Nie lubię jeździć gdy jest ciemno bo mam problemy z oczami. Koty są zmęczone. Prowadzący jest głównie po to, by przywoływać ludzi - tak wg mnie.
Anita
Rozważałam, ale jakoś nie mogę się doczekać, aż rodowód eksportowy do mnie w końcu dotrze...
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums

