Carlla Lejesz miód na moje serce

To oznacza, że jest nadzieja
Amelka jeszcze nie jest w tak dramatycznej sytuacji, ale stała tendencja rosnącej wagi spowodowała u mnie panikę.
Na szczęście, tak jak pisałam wcześniej, tarczyca Melci jest w porządku. Jednym słowem zdrowa kotka a tyje

,zaczęłam stawiać na problemy behawioralne kotki, jako przyczynę tycia.
Amelka od końcówki lipca jest na Barfie, ale tak jak i u Ciebie, kawał życia jadła śmieci

.
Dzisiaj będę przygotowywać mieszankę z pomocą Silveny (Silvena

) gdzie obniżymy nieco poziom tłuszczu dla porcji Amelki.
Kupiłam też L-karnitynę, tylko tabletki są tak ogromne, że nie mam pomysłu jak jej to podać. Rozważam również konsultację z behawiorystą (finanse mnie blokują).
Carlla, a pisałaś, że chciałaś skontaktować się z dietetykiem. Z jakiego powodu, skoro Kiciek jest już wagowo ok?.
Jeśli chodzi o choroby kotów w pewnym wieku, nie zawsze jest to kwestia jedzenia. Ja miałam Anatolka (od lutego nie moa Go z nami i nadal nie umiem sobie poradzić z żałobą po NIM

), który w 12 roku życia miał zdiagnozowane PNN. Dzielnie wytrwaliśmy 3 lata z tym choróbskiem. Jadł może nie idealne (w ogóle nie dostawał suchej karmy), ale całkiem niezłe jedzenie a i tak .....