KATASTROFA :(

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
vesela krava
Posty: 952
Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: vesela krava »

Mysle, ze dla swietego spokoju warto zbadac tez poziom glukozy, a poniewaz ten bedzie zapewne podwyzszony z powodu stresu, to od razu fruktozamine, ktora pozwoli ocenic poziom glukozy na przestrzeni ostatnich 2-3 tygodni.
Amelka i Stas
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

dziękuję vesela krava :-) zbadamy również poziom glukozy.

Czy coś jeszcze przychodzi Wam do głowy?

A może ktoś zna specjalistę w Poznaniu od kocich problemów z metabolizmem?
Amelka i Staś
Obrazek
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Amelka i Stas, a jakie mieszanki robisz? Czy dodajesz do niech jakieś węglowodany? Jaki jest stosunek białka do tłuszczu? To może mieć duży wpływ na wagę kotki.
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Amelka i Stas
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

situnia mieszanki przygotowuję bez węglowodanów. Amelka i Staś odrzucili mieszankę z naturalnymi suplementami, zatem korzystamy z dodatku Felini complete, olej z łososia, tokovit, tauryna. Stosunek białka do tłuszczu 2, czyli optymalnie.

Mieszanki cały czas cierpliwie pomaga mi komponować saphirith (bardzo dziękuję saphirith), która ma już duże doświadczenie.

Czyli kompozycja mieszanek jest prawidłowa (chyba, że się mylę?)
Amelka i Staś
Obrazek
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

To w takim razie też mogę powiedzieć, że zmniejszyłabym porcję ;-) U każdego trochę inaczej to wygląda. U mnie na przykład kotka po przejściu na BARF dostawała tłustsze mieszanki, bo miałam oprócz niej kociaka w domu. Mimo tego oraz braku ograniczenia jedzenia pieknie schudła i teraz od 2 lat trzyma wagę ;-)
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Amelka i Stas
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

U nas tez jest maluch Staś i był ogromny problem zanim zaczęliśmy przygodę z Barfem. Teraz jedzą razem posiłki, a Stasiowi po prostu podsuwam jeszcze dokładki gdy Amelci nie ma w pobliżu.

Przyznam, że bardzo liczyłam na taki efekt jaki osiągnęłaś situnia. Niestety, coraz bardziej się martwię, że to kwestia jakiś dysfunkcji organizmu Amelki powoduje ten wzrost wagi.


Usunięto cytat
Ostatnio zmieniony 2015-09-02, 07:26 przez Amelka i Stas, łącznie zmieniany 1 raz.
Amelka i Staś
Obrazek
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Amelka i Staś :kwiatek:
Mamy taki wątek o głodomorach
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=265
Poczytaj dokładnie i zwróć uwagę na posty Dagnes o leptynooporności może coś Ci się nasunie na myśl.... albo znajdziesz tam sposób na Amelkę. :twisted:
Amelka i Stas
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

Dziękuję shana55

Czytałam wcześniej ten wątek, ale bardzo pobieżnie. Wrócę do niego z większą uwagą :)
Amelka i Staś
Obrazek
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

Amelka i Stas, ja miałam ze swoją grubaską bardzo podobnie jak Ty, też mi na początku przytyła,
miałam robić szerokie panel badań, cudowałam z odważaniem co do grama karmy, goniłam, żeby nie jadła pozostałym kotom, no cuda...

ale, że ja jestem leniwa, a poza tym nie lubię unieszczęśliwiać kotów, to odpuściłam mojej Furii na jakiś czas (czas się przeciągnął na rok prawie), okazało się, że kota po przestawieniu na mięso, po pewnym czasie przestała być takim głodomorem
i przy nielimitowanym dostępie do barfa w ciągu roku schudła 0,5 kg!
(a w porównaniu z tym, co przytyła na początku, to chyba 0,9 kg)

może więc odpuść Amelce na chwilę, może sama sobie poradzi :kwiatek:

dygresja: moje koty nie mają stałego dostępu do barfa, mają nielimitowany, jak zobaczę, że miska pusta, to napełniam i jedzą ile chcą, ale jak mnie w domu nie ma, to nie napełnię, więc to nie jest stały dostęp, jak w chrupkach
Amelka i Stas
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

doradora Żebyś wiedziała jak bardzo ciężko mi z tym :( Myślałam o psychologicznym aspekcie "nie mogę dostać to chcę" i nieograniczaniu, ale tak się boję.
Dziewczyny radzą "zmniejsz porcję", a ja jestem jak na karuzeli i nie wiem co robić. Amelka jest taka kochana i cały czas mam wrażenie, że ją krzywdzę :cry:
Amelka i Staś
Obrazek
iker
Posty: 43
Rejestracja: 2014-08-07, 04:51
Lokalizacja: Mysiadło

Post autor: iker »

Czy twoje koty są wychodzące, czy to blokowe kanapowce?
Amelka i Stas
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

To blokowe kanapowce, przy czym Amelka niestety nie należy do najaktywniejszych kotków


Usunięto cytat
Ostatnio zmieniony 2015-09-02, 07:26 przez Amelka i Stas, łącznie zmieniany 1 raz.
Amelka i Staś
Obrazek
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

Amelka i Stas, na pewno pewno Twoje kociaki nie dostają jeszcze jakiś chrupek albo puszek?
Amelka i Stas
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

Czasem, odrobinę puszek grau, animonda lub cosma nature - bez grama zbóż czy innych dodatków. Ale to sporadycznie, rano, gdy nie rozmrozi mi sie Barf i to dostają max po 50g. Puszki przestały być atrakcyjne dla obojga.

Oboje są obecni natychmiast gdy szykuję chrupki dla bezdomniaczków, ale tych im nie podaję w ogóle.


Usunięto cytat
Ostatnio zmieniony 2015-09-02, 07:26 przez Amelka i Stas, łącznie zmieniany 1 raz.
Amelka i Staś
Obrazek
Awatar użytkownika
Silvena
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Moim zdaniem powinnaś dać jej troche czasu, nie przytyła jakoś mocno, podejrzewam, ze sa to mięśnie. Mięśnie zjedzą nadmiar tłuszczu, ale na to trzeba czasu. Ja bym dała jej z pół roku.
Poza tym lepiej, zeby miała troche tłuszczu w fałdzie na brzuchu, na chudsze lata ;-)
ODPOWIEDZ