Ostropest plamisty
Pofociłam moje suple.
Ostropest u nas prezentuje się tak:

Kupuję całe nasiona i w domu mielę, przechowuję w słoiczku i na bieżąco dodaję do mieszanki.
10-kilogramowemu psu 1 łyżeczkę na dzień
a 5 kilogramowej kotce 0,5 łyżeczki na dzień.
Nikt nie puszcza pawia, chociaż nasiona nie są najmniejsze nawet po zmieleniu i nadal równie chętnie jedzą.
Ostropest u nas prezentuje się tak:

Kupuję całe nasiona i w domu mielę, przechowuję w słoiczku i na bieżąco dodaję do mieszanki.
10-kilogramowemu psu 1 łyżeczkę na dzień
a 5 kilogramowej kotce 0,5 łyżeczki na dzień.
Nikt nie puszcza pawia, chociaż nasiona nie są najmniejsze nawet po zmieleniu i nadal równie chętnie jedzą.
Ostatnio robiłam zaopatrzenie w sklepie zielarskim, niestety w paczce rozsypał się ostropest i karczoch. Jako że oba działają na wątrobę i i tak miały być podawane jednocześnie, nie rozdzielałam ich, tylko to co się rozsypało wsypałam do jednej puszki. I w sumie tak przypadek sprawił że od teraz będę je łączyć, gdyż mieląc wspólnie ostropest nie oblepia już ścianek młynka 
