Ostropest plamisty

Komplementarne i alternatywne sposoby wspomagania zdrowia zwierząt
tonks
Moderator
Posty: 130
Rejestracja: 2014-02-18, 14:44
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: tonks »

Albo gustu? :mrgreen: Moje zwierzaki też nie marudzą, ale dla mnie jest obrzydliwy. :mrgreen:
Bushido
Moderator
Posty: 66
Rejestracja: 2012-05-25, 13:42
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Bushido »

a u nas Ostropest jest wchłaniany prosto z krzaczka ;) zasadziłam sobie na herbatki, ale raczej małe szanse, że dotrwa zbiorów...

Obrazek
Awatar użytkownika
Komanka
Moderator
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Bushido, a liście mają podobne działanie jak nasiona? Nawet nie wiedziałam, że można toto uprawiać w doniczce.
tonks
Moderator
Posty: 130
Rejestracja: 2014-02-18, 14:44
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: tonks »

Pofociłam moje suple.
Ostropest u nas prezentuje się tak:
Obrazek

Kupuję całe nasiona i w domu mielę, przechowuję w słoiczku i na bieżąco dodaję do mieszanki.
10-kilogramowemu psu 1 łyżeczkę na dzień
a 5 kilogramowej kotce 0,5 łyżeczki na dzień.
Nikt nie puszcza pawia, chociaż nasiona nie są najmniejsze nawet po zmieleniu i nadal równie chętnie jedzą.
immortal
Moderator
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

wyniki mojego psa sprzed 3 miesięcy:

AspAT 68 (1-45)
ALAT 440 (3-45)

i dziś:

AspAT 34
ALAT 138

jedyny lek: ostropest :mrgreen:
bura4
Moderator
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Mój ostropest kupiony w ziarnach w sklepie ze zdrową żywnością świeżo po zmieleniu ma smak okropny- gorzki jak piołun. Dziwne, że pies to je bez problemu. Nie wiem tylko, czy coś z nim nie tak, może jakaś uszlachcona partia ziaren?
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Nie powinien mieć smaku piołunu.
Lekko gorzkawy ale raczej w stronę lekko.
Skąd -kraj pochodzenia ?
tonks
Moderator
Posty: 130
Rejestracja: 2014-02-18, 14:44
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: tonks »

Mój jest taki bardzo bez smaku, lekko gorzkawy, po zmieleniu jak trociny.

Immortal - już Ci wysłałam pm - LUBIĘ TO :kwiatek: :mrgreen:
bura4
Moderator
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Pojęcia nie mam jaki kraj pochodzenia, przesypałam zaraz po kupieniu do słoika i w lodóce trzymam.
Anitanet
Moderator
Posty: 453
Rejestracja: 2013-09-20, 11:37
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Anitanet »

tonks pisze:10-kilogramowemu psu 1 łyżeczkę na dzień
a 5 kilogramowej kotce 0,5 łyżeczki na dzień.
Hmmm. to na 37 kg niecałe cztery łyżeczki? Cholerka, już od pewnego czasu podejrzewam, że niedługo głównym posiłkiem Rufusa będą suple :evil:
Cztery łyżeczki to nie za dużo trochę?
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Możesz to zbilansować również jako balast :->
Za dużo nie będzie, bo ostropestu nie przedawkujesz.
Zawartość silimaryny czyli czynnika aktywnego w owocach/nasionkach wynosi zaledwie od 1,0 do 3,3%.
Hekate811
Moderator
Posty: 220
Rejestracja: 2013-10-25, 13:14
Lokalizacja: Lędziny (śląsk)

Post autor: Hekate811 »

Ostatnio robiłam zaopatrzenie w sklepie zielarskim, niestety w paczce rozsypał się ostropest i karczoch. Jako że oba działają na wątrobę i i tak miały być podawane jednocześnie, nie rozdzielałam ich, tylko to co się rozsypało wsypałam do jednej puszki. I w sumie tak przypadek sprawił że od teraz będę je łączyć, gdyż mieląc wspólnie ostropest nie oblepia już ścianek młynka :-)
Awatar użytkownika
Komanka
Moderator
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Hekate811, wynalazki powstawały przypadkiem :-D
Dzięki za "cynk", spróbuję.
Awatar użytkownika
..Asia..
Moderator
Posty: 322
Rejestracja: 2016-10-17, 12:10

Post autor: ..Asia.. »

A mój pies uwielbia ostropest w ziarnach. Chyba instynktownie wie, że mu tego potrzeba.

Pytanie, czy ostropest w całych ziarnach też działa?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Pies nie trawi całych ziaren więc wyjdą drugim końcem w stanie niezmienionym. Aby podawanie miało sens trzeba ziarna zmielić.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
ODPOWIEDZ