Nersenelia, fajnie, bo to preparat dla kotów

Chyba że koty też uprawiają jakieś sporty. (Odnosiłam się do pierwszego linka, gdzie była mowa o Pokusie dla kotów.)
Ojeju, "dodatek szczególnie dedykowany dla zwierząt, którym właściciele podają dietę wegetariańską, pragnąc zapewnić swoim pupilom białko najwyższej biodostępności." -> czy pies może w ogóle nie jeść mięsa bez żadnej szkody dla zdrowia? Bo że kot nie może, to wiem. W ogóle dziwne to wszystko - ta cała argumentacja.
"Nie ukrywam, że zachodu przy tym sporo. Bo a to się zapomni, a to się czegoś doda za dużo a to za mało…" Nie dziwię się, że karmiąc w tak beztroski sposób można zwierzakowi zaszkodzić.