Nie wydaje mi się, aby takie planowanie było ponad możliwości umysłowe kota. Większość gatunków jest bardzo ale to bardzo inteligentna. Wcale nie obce są im takie dziedziny jak matematyka czy fizyka*. Problem z oceną inteligencji innych gatunków polega na tym, że my, jako ludzie, jesteśmy zbyt głupi aby wyjść poza interpretację ich zachowań przez pryzmat zachowań ludzi. Bo jak możemy dojrzeć proces, o istnieniu którego nie wiemy, bo u nas nie występuje.scarletmara pisze:za każdym razem zanim zniknie z domu na dłużej czyli 2 dni albo i więcej to się do tej wycieczki przygotowuje najadając się i wysypiając na zapas :) Normalnie jakby sobie taką dłuższą podróż planowała. Jak to wytłumaczyć ?
*
- Nigdy nie przywołuje się psa na spacerze taką samą ilość powtórzeń przed zapięciem na smycz, bo pies sobie policzy za którym razem zamiast po prostu dostać smaka zostanie zapięty i za tym razem zwyczajnie nie przyjdzie.
- Przy nauce delfinów w parkach wodnych niekiedy uczy się, że nagroda następuje po konkretnej ilości porządnie wykonanych skoków. Delfin policzy sobie ile już skoków wykonał i po ostatnim będzie rozglądał się za nagrodą.
- Polujący gepard musi dokładnie przeliczyć czy wystarczy mu sił na pogoń za tą konkretną zwierzyną i kiedy musi ją podhaczyć.
- Wyskakująca na brzeg orka musi jeszcze dokładniej przeliczyć z jaką prędkością, siłą i w którym momencie wyskoczyć na brzeg po fokę, aby fala zabrała ją z powrotem do wody, bo inaczej umrze na brzegu.
Takich przykładów w świecie zwierząt jest multum. Tylko my ludzie jesteśmy zbyt aroganccy aby przyznać pozostałym gatunkom prawo do myślenie, bo przecież musimy być "lepsi" od nich
