jestem podkuchenną, poduszką do spania (czasem do skakania), ręką do głaskania i drapania (oraz sprzątania kuwet
Forum to poleciła mi Aurinko (którą serdecznie pozdrawiam) kiedy poszukiwałam informacji na temat niewydolności nerek, na którą ponoć chorowała Hydra. Zmiana diety (oczywiście nie bezproblemowa;-) oraz weterynarza przyczyniła się do "ozdrowienia" kota.
Do mojej gromadki barfujących źwierzaków przyłączyły się Cynia i Czesio, koty mojej mamy. Teraz wspólnie z mamą (i wyjadaczami co smaczniejszych kąsków) przygotowujemy mieszanki dla całej piątki.
Serdecznie pozdrawiam ja i cała kocia ferajna i dziękuję za wiele ciekawych i cennych informacji, które tutaj znalazłam.