Link do strony z bardzo prosto omówionymi badaniami krwi i ich interpretacją.
Nie zastąpi weterynarza ale da ogólną wiedzę co dzieje się z naszymi pupilami
https://cowsierscipiszczy.pl/badanie-kr ... dium=email
Polecam
BADANIE KRWI - mały przewodnik
Witam,
moje koty są od ponad roku na BARFie. Ostatnio u jednego widzę małe zmiany w zachowaniu, może to nic takiego ale postanowiłam go przebadać, ze szczególnym uwzględnieniem sposobu żywienia na jego zdrowie. Podpowiedzcie proszę jakie wskaźniki powinny być sprawdzone w badaniu krwi poza standardową morfologią.
Dzieki
moje koty są od ponad roku na BARFie. Ostatnio u jednego widzę małe zmiany w zachowaniu, może to nic takiego ale postanowiłam go przebadać, ze szczególnym uwzględnieniem sposobu żywienia na jego zdrowie. Podpowiedzcie proszę jakie wskaźniki powinny być sprawdzone w badaniu krwi poza standardową morfologią.
Dzieki
Calicja, Murka, Mopi i Jacek
U kota zawsze warto zbadać mocz oprócz krwii.
Obok podstawowej morfologii z uwagi na wrażliwość kociego organizmu jest kreatynina, która powie czy nie ma większych problemów z nerkami - Nerki to najczęstsze schorzenie kotów.
Oczywiście można zrobić bardzo szeroki pakiet, co my z naszym kotem co jakiś czas (1-2 lata) robimy. Normalnie kontrola podstawowa chyba, że coś się dzieje.
Kreatynina zawsze przy każdym badaniu krwi.
Mocz jest bezbolesny dla kota. Wystarczy do czystej kuwety wsypać specjalne granulki z tworzywa.
Po oddaniu moczu zlać zawartość przesiewając granulki.
My mamy dużą kuwetę, więc na czas badania moczu do jej środka wstawiamy taką mini. Wokół mini jest nasz stały żwirek dając kotu lepszy komfort. Do małej kuwety natomiast wrzucamy dwa standardowe opakowania plastikowych granulek. Jedno to trochę mało.
Są specjaliści na forum, którzy podstawiają pojemnik bezpośrednio pod sikającego kota. My nie próbowaliśmy pozostając przy granulkach.
Obok podstawowej morfologii z uwagi na wrażliwość kociego organizmu jest kreatynina, która powie czy nie ma większych problemów z nerkami - Nerki to najczęstsze schorzenie kotów.
Oczywiście można zrobić bardzo szeroki pakiet, co my z naszym kotem co jakiś czas (1-2 lata) robimy. Normalnie kontrola podstawowa chyba, że coś się dzieje.
Kreatynina zawsze przy każdym badaniu krwi.
Mocz jest bezbolesny dla kota. Wystarczy do czystej kuwety wsypać specjalne granulki z tworzywa.
Po oddaniu moczu zlać zawartość przesiewając granulki.
My mamy dużą kuwetę, więc na czas badania moczu do jej środka wstawiamy taką mini. Wokół mini jest nasz stały żwirek dając kotu lepszy komfort. Do małej kuwety natomiast wrzucamy dwa standardowe opakowania plastikowych granulek. Jedno to trochę mało.
Są specjaliści na forum, którzy podstawiają pojemnik bezpośrednio pod sikającego kota. My nie próbowaliśmy pozostając przy granulkach.
Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli
Skąd info, że Vetlab jest niewiarygodny?
Ogólnie, czy tylko wrocławski? Miedź badałam kiedyś w Vetlabie właśnie.
Ogólnie, czy tylko wrocławski? Miedź badałam kiedyś w Vetlabie właśnie.
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
tiki78, powiedz coś więcej? Bo ja od jakiegoś czasu założyłam sobie plik gdzie dokłądnie analizuję wyniki badań moich kotów i zaauważyłam, że są rozbieżności między wynikami badań Vetlabu a wyników robionych u weterynarza. Dr Bujiok też mi mówiła, że te badania w Vetlabie czasami też się różnią ze względu na osobę wykonującą badanie, ale to chyba nie były takie duże rozbieżności. I ona rekomendowała, żeby robić w jednym laboratorium, bo wtedy lepiej jest te wyniki i ich zmienność porównywać. Co z analitycznego punktu widzenia ma sens.