Formalności i dokumenty u weterynarza

Metody leczenia i diagnozowania chorób, interpretacja wyników badań, profilaktyka
ODPOWIEDZ
Chasing The Sun
Posty: 150
Rejestracja: 2018-03-19, 23:28
Lokalizacja: Rainbow

Formalności i dokumenty u weterynarza

Post autor: Chasing The Sun »

Mam pytanie. Chcę uporządkować sprawy związane z kotami. Kiedyś jeden z weterynarzy powiedział mi, że w każdej książeczce zdrowia zwierzęcia powinno być jego zdjęcie. W przeciwnym razie książeczka jest nieważna. Chciałam Was zapytać - czy Wy umieszczacie podobizny swoich pupili w tym dokumencie? Czy takie zdjęcie powinno spełniać jakieś wymogi? (np. jak w przypadku dowodu osobistego). Domyślam się, że pewnie większy nacisk kładzie się na zdjęcie mordki, ale z drugiej strony - przecież umaszczenie też może być charakterystyczne - czy chodzi o takie zdjęcie, które mogłoby być wykorzystywane także na wypadek zaginięcia zwierzęcia? Czy rzeczywiście jest to wymóg?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Chasing The Sun, łącznie zmieniany 1 raz.
Lokah Samastah Sukhino Bhavantu
Artoo
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Post autor: Artoo »

Cześć,
książeczka zawiera:
dane właściciela,
imię i pochodzenie kota dla rasowego,
symbol chipa dla chipowanego
dane wagowe i zdrowotne od urodzenia (okocenia) aż do chwili obecnej
szczepienia
wszelkie wpływające na zdrowie zabiegi
podawane leki z dawkami z przyczyną podania - jednostką chorobową.

Zdjęcie pyszczka dachowca bez danych powyżej nic nikomu nie powie, a większość weterynarzy nie zdecyduje się na podstawie tylko zdjęcia zidentyfikować kota.

Nasz kolejny kot jak i poprzednik nie ma w książeczce zdjęcia, a wet rozpoznaje go już od wejścia podobnie jak poprzedniego.
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Moje zwierzaki zarówno koty jak i psy też nie maja zdjęć w książeczkach zdrowia.
Maja tylko główne dane, o których pisze Artoo.
Jednak my od lat chodzimy do tych samych weterynarzy, zwierzaki mają kartoteki na ich komputerze ze wszystkimi danymi a weci od wejścia wiedza który kot przyszedł. :mrgreen:
Chasing The Sun
Posty: 150
Rejestracja: 2018-03-19, 23:28
Lokalizacja: Rainbow

Post autor: Chasing The Sun »

Wydaje mi się, że mógłby być kłopot z książeczką zdrowia bez zdjęcia zwierzęcia, w środkach transportu publicznego. Jednak z jakiś przyczyn książeczki to miejsce na fotografię zawierają.
Lokah Samastah Sukhino Bhavantu
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Chasing The Sun :kwiatek:
To najprawdopodobniej jest wymóg w paszporcie, ale w książeczce zdrowia kota czy musi być nie znalazłam odpowiedzi, ale pewnie może :twisted:

Wożąc kota w transportówce w środkach transportu publicznego nie trzeba żadnych książeczek ze sobą mieć. To nie pies, który powinien mieć numerek z datą aktualnego szczepienia na wściekliznę.
gpolomska
Admin techniczny
Posty: 1745
Rejestracja: 2013-01-07, 11:02
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: gpolomska »

Zacznijmy od tego, że jak pisze Shana: książeczka w ogóle nie jest wymagana dla kota.
Ostatnio zmieniony 2018-08-20, 11:11 przez gpolomska, łącznie zmieniany 1 raz.
Anilina
Posty: 995
Rejestracja: 2017-07-20, 15:05

Post autor: Anilina »

Z moimi zwierzami objeździłam w sumie chyba kilkanaście lecznic/przychodni/klinik. Książeczkę ma tylko najstarsza kotka, jakiś czas jej używałam, ale miejsca w niej na historię choroby tyle co kot napłakał ;)
Do lecznic jeżdżę z kartotekami w formacie A4. Książeczka zupełnie nieprzydatna, weterynarze nawet do niej nie zaglądają.

W kwestii zdjęcia - ono na pewno nie jest potrzebne. Loli wyrabiałam w tym roku paszport UE. Nawet w nim, w miejscu na zdjęcie zwierzęcia jest adnotacja - NIEOBOWIĄZKOWE.
Chasing The Sun
Posty: 150
Rejestracja: 2018-03-19, 23:28
Lokalizacja: Rainbow

Post autor: Chasing The Sun »

Dzięki Anilina, jeśli w paszporcie zdjęcie nie jest potrzebne, to tymbardziej w książeczce. Gdy wyjeżdżam z kotem (którymkolwiek), to zawsze wolę tą książeczkę mieć. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi, czy to ze współpasażerów czy z personelu. Chcę mieć także porządek w dokumentach.
gpolomska, proszę o przeniesienie postów do właściwego wątku, mnie się nie udało takiego wczoraj znaleźć.
Lokah Samastah Sukhino Bhavantu
gpolomska
Admin techniczny
Posty: 1745
Rejestracja: 2013-01-07, 11:02
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: gpolomska »

Nie ma gdzie przenieść - założyłam nowy.

Co do moich doświadczeń: wetów interesują wyniki badań z labu i wywiad. Nawet jak mam karty to bardzo pobieżnie rzucają okiem a książeczka tylko do wpisania czasami ważniejszych zabiegów (jak to stwierdzają - żebym nie wyszła na sadystkę, która wydłubała kotu oczy albo ucięła część ucha) czy faktu ogarnięcia paszczy (szczegóły i tak są na osobnej karcie). Nikt nigdzie o książeczkę nawet nie pytał: jak dam to wpiszą i tyle.

Co dalej wymogu zdjęcia: poprosiłbym o podstawę prawną tego wymogu wraz z rozporządzeniem określającym w jakim konkretnie ujęciu ma być to foto i w jakiej pozycji zwierzak. Taka metoda jak w wariatkowie w jednej z części Asterixa i Obelixa. Powinno zadziałać.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Również pierwsze słyszę, żeby w książeczce musiało być zdjęcie. Wszystkie moje koty mają też paszporty, każdy z nich był killa razy za granicą, a jeden nawet się tam urodził - nigdy przy żadnej kontroli nie wymagano zdjęcia. Od identyfikacji kota jest czip lub tatuaż. Chciałabym zobaczyć, jak laik na podstawie zdjęcia próbuje odróżnić kocięta z miotu np niebieskich brytyjczyków :mrgreen:
ODPOWIEDZ