Lucjan i jego BARF

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
ODPOWIEDZ
mojwa
Moderator
Posty: 8
Rejestracja: 2016-02-28, 20:32
Lokalizacja: Poznań

Lucjan i jego BARF

Post autor: mojwa »

Zaczęło się. Ta trudna podróż rozpoczęła się dość przymusowo, bo chciałam - jak zalecają - zacząć od podawania surowego mięsa jako smakołyku zanim zaczęłabym barfować. Ale Lucjan sam zadecydował, że mięso jest lepsze i nie będzie jadł puszek i suchego. Cóż mi pozostało? Prowizoryczne barfowanie.

Pierwsza mieszanka była praktycznie bez supli - jedyne co miałam, to sól. (potem przyszło olśnienie, że można dać też skorupki jajek, o ja głupia). Do tego oczywiście żółtka i wątróbka.
Wcina i prosi o więcej. Dziś zaryzykowałam i zrobiłam z kilograma mięsa dając już więcej suplementów - nadal trochę brakuje, niedługo dotrą, ale czarny coś jeść musi.

Więc aktualnie ma mieszankę z trzech mięs (wołowina/wieprzowina/uda z kurczaka) + serca + suple: żółtka, skorupki jaj, tauryna, sól, mączka kostna, mączka z wodorostów i witamina E. W następnej już będzie hemoglobina i mam nadzieję olej grizzly i drożdże, jak nie - to w następnej. Wiem, że to jeszcze nie jest bardzo dobrze zbilansowana dieta, ale chcę też go powoli przyzwyczajać.
Chociaż przyznam, że przy tej obecnej - dzisiejszej - trochę się bałam, czy przy tej ilości dodatków chętnie zje, nawet go już chciałam strofować czemu nie je... a tu miska już wylizana, nawet nie zauważyłam kiedy. Mądra bestia ;)
Arya90
Moderator
Posty: 104
Rejestracja: 2015-12-14, 11:25
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Post autor: Arya90 »

Mojwa jak chcesz to mam resztę drożdży z lunderlanada i prawie nie ruszone algi morskie z lunderlanda- pozostałości po barfie Diany :)

Powodzenia!
ODPOWIEDZ