Zakładam nowy wątek, bo nie znalazłam na szybko nic co by pasowało do problemu.
Suka po porodzie, najprawdopodobniej zatkała się. Od dwóch dni nie wypróżniała się, brzuch trochę bolesny, brak apetytu. Początkowo były też wymioty. Dostała leki rozkurczowe, antybiotyk i wczoraj masę parafiny w kilku dawkach. Zero efektów! Dzisiaj dostałą kontrast a jutro robimy prześwietlenie co i gdzie jej utkwiło.
Czy ktoś z Was miał taki problem? Jakieś pomysły w tym temacie? Czy ruszać sukę do aktywności fizycznej, żeby jej się tam w brzuchu trochę poruszało czy wręcz przeciwnie - dać jej spokój. Przeraża mnie wizja operacji - zwłaszcza, że ma maluchy dwutygodniowe
Poradźcie coś
Zmieniłam tytuł