Żywienie w alergiach i nietolerancjach pokarmowych

ODPOWIEDZ
Jola08
Posty: 4
Rejestracja: 2012-06-24, 07:56
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Jola08 »

Witam serdecznie!
Barfuję już od dłuższego czasu. Jednakże u mojej suczy BC zaczęły się problemy skórne. Jeszcze nie wiemy co to, czy to grzyb czy alergia pokarmowa. Drapie się do krwi na klatce piersiowej i brzuchu. Dzisiaj idziemy zrobić zeskrobiny, ale dodatkowo chcę wprowadzić dietę eliminacyjną i zobaczyć czy nie jest uczulona na kurczaka.

Tutaj pojawiają się moje pytania do was. Czym zastąpić kości drobiowe (korpusy) by zachować odpowiedni stosunek wapnia do fosforu? Mój pies nie będzie gryzł wielkich gnatów wołowych... Więc może skorupki jaj kurzych? W jakich proporcjach?

I jeszcze jedno, jeżeli by to była alergia właśnie na drób to po jakim czasie od zaprzestania podawania będę mogła obserwować efekty?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Jeśli chcesz wyeliminować kurczaka, to i skorupki jajek nie moga być podawane. Jako zamiennik możesz używać węglanu lub cytrynianu wapnia. Na 1 kg mięsa (mięśnia wraz z podrobami) dajesz ok. 5g węglanu wapnia lub 10g cytrynianu wapnia.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

BC do maluchów nie należy - kości wieprzowe takie jak żeberka pójdą mu łatwo...kości z królika, indyka..kaczki itd - drobna zwierzyna
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Jola08 pisze: jeżeli by to była alergia właśnie na drób to po jakim czasie od zaprzestania podawania będę mogła obserwować efekty?
4 do 6 tygodni.
Awatar użytkownika
szafirka
Posty: 103
Rejestracja: 2013-09-20, 10:42
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: szafirka »

Odnalazłam ten temat by napisać o problemie, jaki nas dotknął.
Nero wygryza sobie spodnią część ogona tuż przy odbycie. Pojawił się tam zgrubienia na skórze, krosty, nie jest tego dużo,ale bardzo mu dokucza.
Najpierw myslałam,że to gruczoły okołoodbytowe są zapchane i dlatego tak się wylizuje, kilka dni temu miał czyszczone i wydzielina była mierna. Wczoraj zobaczyłam te krosty. Dodam,że coś podobnego miał po "głupim jasiu" po zbiegu 2m-ce temu, tylko wtedy takie krosty wystąpiły na tylniej łapie, pomogło wapno i miejscowe smarowanie hydrokortyzonem.
Miał robione badania krwi, morfologia ok, enzymy wątrobowe nieznacznie powiększone, glukoza 150, nieznacznie podwyższony mocznik (wynikow nie mam przy sobie). Dodam,że jest po gługotrwałej terapii antybiotykowej (zapalenie pęcherza i prostaty).
Jego główne pożywienie to wołowina, indyk, kurczak, czasem kaczka, żółtko jaja, warzywa, ostropest plamisty, żurawina. Bierze Propalin (posikiwał) oraz daję mu synbiotyk po tej antbiotykoterapii.
Chyba opisałam wszystko, co mi do głowyteraz przyszło.
A,jeszcze jedno, bardzo linieje, przeokrutnie (jesteśmy na barfie prawie 2 m-ce).
Czy macie jakiś pomysł, co to za draństwo na tym ogonie? :shock:
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Odstaw wołowinę i kurczaka i poobserwuj efekty.
Wołowina bardzo często wywołuje u psów problemy. Generalnie wszystko co ma związek z krową.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Co do linienia to poczytaj ten temat: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=126 Co do draństwa to zebrałabym zeskrobiny z tego miejsca u weta żeby zobaczył, czy coś tam nie siedzi :)
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

isabelle30 pisze:Wołowina bardzo często wywołuje u psów problemy. Generalnie wszystko co ma związek z krową.
I zwykle jest to wołowina z chowu przemysłowego, a nawet jak nie przemysłowa, to od rolnika, który i tak karmi zwierzęta paszami (ba, bywa nawet, że takimi bio). Pasze to największy syf dla bydła i o tym, czy pies ma faktycznie uczulenie na woła, czy tylko na syfiate pasze, którymi woła karmiono, można przekonać się kupując mięso od zwierząt wypasanych na łąkach bez żadnych pasz (zimą krowy dostają tylko siano!).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Tyle, że niestety takiego mięsa nie zdobędziemy.
Tak samo jest z kurakami - tu akurat łatwiej kupić normalną kurę bo rolnikowi znacznie taniej wychodzi normalny chów niż pasze
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
szafirka
Posty: 103
Rejestracja: 2013-09-20, 10:42
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: szafirka »

Też myślałam o tej wołowinie i kurczaku. Ale jeśli to byłoby przyczyną, to chyba mogę się pożegnać z barfem :cry:, jako że to główny składnik diety Nera...Tylko że zastanowił mnie fakt,że 2 m-ce temu gdy nie był jeszcze na surowiźnie, też to miał, tak jak pisałam, po głupim jasiu albo...po soku z żurawiny. Wtedy pierwszy raz się go napił, a teraz też codziennie jadł suszoną żurawinę. Może to to, sama już nie wiem.
bura4
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Ja jak wyszło uczulenie Igora na woła i kuraki (i setkę innych rzeczy) też na chwilę zrezygnowałam ale okazało się przy odrobinie wysiłku jestem w stanie wcale nie za fortune żywić moje pudlę surowym - baran, sarna, wieprzowina - to wszystko może jeść bez problemu.
bouvier
Posty: 15
Rejestracja: 2013-11-30, 20:11

alergia ??

Post autor: bouvier »

mam pytanie jak uwazacie czy podanie psu kurczaka psu ktory zle reagowal na kuraka w karmie suchej. mial krostki na brzucholu i sie drapal jest bezpieczne. czy on reagowal tak na przetworzone czy na swieze jest tez ryzyko takiej reakcji. czy moge dawac indyka :-| np
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

jest ryzyko takiej reakcji, lepiej podać inne mięsa, jeśli nie miał takiej reakcji na indyka to można spróbować.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
bouvier
Posty: 15
Rejestracja: 2013-11-30, 20:11

Post autor: bouvier »

lece lece zobacze mlodszy na kuraka ze starszym problem ze on zjada indyka a potem zwrot do nadawcy robi :)) smieje sie ze podgrzewa i oddaje
bura4
Posty: 327
Rejestracja: 2012-07-18, 20:56
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bura4 »

Ponieważ niegdyś wypowiadałam się w tym wątku więc tutaj napiszę. Od dłuższego czasu u nas jest super, jemy to, co nam wolno, nauczyłam się nawet przemycać nielubiane mięsa psowatemu. Niedawno byliśmy na kolejnych badaniach serducha i ogólnych krwi, wybadaliśmy wszystko co się dało i wsio jest super. Uszy czasami się odzywają, gdyż na szkoleniu nie zawsze inni przewodnicy rozumieją, że mojemu psu nie wolno dawać smaków z Lidla :evil: Jedyne tylko, czego się czepiam, to to, że białę mi trochę utyło, ale to trening i mocniejsze zajęcia motywacyjne mu ukrócą. Jak to mówią, najpierw masa, potem rzeźba :hura:
ODPOWIEDZ