Ta,,zamiana''suplementów polega min.na tym,że np.w jakimś suplemencie jest;MSM,czarci pazur-
one pozytywnie działają na stawy,ale znowu odwrotnie,negatywnie(przy dłuższym stosowaniu),
mocno podrażniają ukł.pokarmowy.
Ostrożnie z wit.C,bo ona często jest dodawana do tych suplementów.Wprawdzie to są minimalne
ilości,ale są.I tak podawana przez dłuższy okres czasu może mocno zakwaśić mocz.U Liska tak było.
Dlatego moja dorada odnośnie zamieniania.
Dobrze jak byś przez jakiś okres czasu np.chociaż 1 m-c,ten wybrany suplement podawała,bo wtedy będziesz miała jakąś,,wizję''czy jest jakaś poprawa.
Ja tak robię!Bo uważam,że jak coś podaję ok.m-ca,i nie widzę żadnej poprawy,to w tym momencie nie ma sensu dalej tego dawać,to szukam czegoś innego,zamiennika.
Miałam wczoraj takie tel. szkolenie odnośnie kocich stawów.Wprawdzie z tego połowę przespałam,bo
późną nocą

,ale niestety nie wygląda to zadawalająco
Tutaj bardzo,ale bardzo pomocne są masaże.
Dlatego min.ją tą matę kupiłam.
B/ważne jest jak kot leży,w jakiej pozycji,a jek coś mu masuje,uciska te kościki,to już jest super!
U nas ta mata była zajęta przez Tobiego,trzy dni.Jak przyjechały ta Liska i moja,to co chwilę zamieniał je.Leżał na mojej,na Liska potem biegał na swoją-zazdrosny był!
No to ja mu dołączyłam jeszcze tą moją.Teraz cały czas leży na niej,,wywalony''.Chory nie jest!
Przybiega szybko do miski do papu,nawet nie wyjada całego,Liskowi nie wykrada papu,tylko szybko biega z powrotem na matę.Nie musi wychodzić na podwórko,nie musi iść na spacer-po
prostu nic,nie musi robić,tylko leży i pilnuje tej mswojej maty.Nie wiem jak długo,ile godzin,czy jeszcze dni to będzie trwało,ale na razie jest fajnie.
Lisek swoją ma na komodzie,i dzisiaj sobie też całą noc na niej przesiedział.
Dzisiaj przyjedzie masażer.Mam nadzieję,że Lisek nie będzie się go bał.
W niedalekiej przyszłości zanosi się jeszcze kupno takiego leżonka medyczno-ortopedycznego
dla Liska,no i pewnie dla Tobiego!
Trochę CI w tym momencie podpowiadam,i może Moruśce coś,kiedyś,,zafundujesz''z tego.
Nie mniej mi tego za złe!
Ale tutaj nadzwyczaj pomocne są wszelkie ćwiczenia zapobiegające zanikom mięśni i wzmacniające je,a w konsekwencji zapewniające prawidłową ruchomość stawów.
Stwierdzenie choroby zwyrodnieniowej stawów będzie wiązało się z dożywotnim leczeniem
zwierzęcia,stąd stosowane metody muszą być bezpieczne w perspektywie długoterminowej.
Na zachodzie wet.stosują min.preparaty,które w składzie mają min.kurkuminę,boswellię i ziele
konopne.
Dlatego ja dla Liska będę się tym kierowała,szukając coś moimi,,kanałami''.
Możesz sobie Olu jeszcze to zanotować(moim zdaniem warto),bo to mi wczoraj znajomy polecił,
on to daje dodatkowo jako przeciwbólowe.
-
HUSSE-ARTRO PLUS-preparat wspomagający stawy psa i kota.
Ps.pół godziny temu przyjechał masażer,dla Liska!
Przerywam wszystkie prace!
Tobi leży na swojej macie z masażerem w pysku!
Robimy masaż Tobiego
