Gotowy BARF (mrożonki mięsno-kostne)
Obawiam się, że smród może być uzależniony od tego , jak długo przed zamrożeniem toto leży. Powiem tylko tyle, psu nie szkodziły, a i mój aparat węchowy jakoś to przeżył. Tyle, że na razie wolę ( w porze ciepłej wolałam )te drobno mielone, choć sporo droższe, to łatwiej je dozować i rozmrażać. Zważywszy, że rozmraża się toto w lodówce. Takie megaśmierdzące tafle rozmrażały się dłużej i o włożeniu do lodówki nie było mowy, więc i flora bakteryjna robiła , co chciała.
Aspolowe żołądki przynajmniej te końskie wcale nie są kawałkach, są przemielone na papkę, którą trzeba łyżką nakładać. Była to najprawdziwsza papka z mnóstwem wody. Primexowe żołądki też są zmielone, ale nie na papkę i przede wszystkim po rozmrożniu nie ma w nich grama wody. Być może dlatego nie są papką. ;)
Aspolowe żołądki śmierdzą kiedy są zamrożone. Primexowe kiedy są już rozmrożone. Nie jest to zapach niedowytrzymania żebym musiała psa wystawiać z tym na dwór.
Im cieplej tym gorzej, teraz w porze chłodnej w sumie nic nie czuję.
Właśnie skarmiam żołądki Primexu (baranie), ale mam też As-polowe (końskie) chętnie zrobię fotki i wstawię.
Różnica wizualna jest bardzo duża. Te drugie wyglądają jak wymiociny ;)
Aspolowe żołądki śmierdzą kiedy są zamrożone. Primexowe kiedy są już rozmrożone. Nie jest to zapach niedowytrzymania żebym musiała psa wystawiać z tym na dwór.
Im cieplej tym gorzej, teraz w porze chłodnej w sumie nic nie czuję.
Właśnie skarmiam żołądki Primexu (baranie), ale mam też As-polowe (końskie) chętnie zrobię fotki i wstawię.
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
A więc tak żoładki rozmrażalam w pracy - współpracownicy nie narzekali :P choć dla bezpieczeństwa wyniosłam je do damskiej łazienki koleżanka nawet nie zauważyla, ale jak tylko przekroczyłam z nimi próg domu psiór nie odstępował mnie na krok - nawet na spacer nie chciał iść tylko wiaderka pilnował.
Po powrocie ze spaceru też poszedł pilnować co by nie umknęło :) Po otwarciu opakowania - powiem szczerze zapach taki jak primexowy więc zdziwki nie było, a rzeczywiście są mniej przemielone ale do papki bym tego nie zaliczyła, nawet się dało zauważyć spore kawałki.
Pieso zachwycony kolacją :)
Po powrocie ze spaceru też poszedł pilnować co by nie umknęło :) Po otwarciu opakowania - powiem szczerze zapach taki jak primexowy więc zdziwki nie było, a rzeczywiście są mniej przemielone ale do papki bym tego nie zaliczyła, nawet się dało zauważyć spore kawałki.
Pieso zachwycony kolacją :)
Pies powinien mieć więcej praw niż człowiek, jest bowiem jednostką zdecydowanie szlachetniejszą. - Joanna Chmielewska
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Tutaj jest cała dyskusja na ten temat http://www.dogomania.pl/forum/threads/1 ... ach/page20
